Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 30
Użytkownicy Online: kolorowymis

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,676
Najnowszy Użytkownik: Bonn
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada po 8 latach
Mamy po 38 lat, razem bylismy od 8.
On 2 lata temu postanowił dostać się do firmy która organizowała wyjazdy na platformy. Ekipa samych facetów byłam spokojna.
Co miesiąc lub dwa po powrocie pojawiał się w biurze żeby podpisywać papiery.
Od jakiegoś roku jego znajoma z pracy zaczęłam wysyłać mu informacje o wyjadch SMSem. Te SMSy były dziwne jak na zwykła relacje biurową. Dużo uśmiechów, za miłe zwroty.
Jak do niego dzwoniła słyszałam każde jej słowo, była mega słodziutka, milutka a on dla niej zimny, obojętny.
Ja czułam że to nie zwykła relacja, czułam że ona z nim rozmawia jakby go znała bardzo dobrze i przegadali wiele godzin a nie jakby się widzieli tylko kilka minut co kilka miesięcy.
Jakiś czas temu wspomniałam mu o podejrzeniach, wyśmiał mnie i powiedział że w ogóle nic między nimi nie ma, że to tylko znajoma. Dałam sobie spokój, choć podejrzenia zostały.
Tydzień temu zadzwoniła znowu do niego z jakąś nieistotna informacja z pracy. usłyszałam ten jej słodziutki, głosik i ciśnienie mi się podniosło.
On wyszedł z pokoju wzięłam jego telefon, zobaczyłam ślad po pousuwanych smsach.
Przez to że były usunięte, zostały tylko ślady w postaci pierwszych zdań.
Były tam SMSy które wymieniali przez ostatnie miesiące kiedy był za granicą. Spojrzałam na nie pobierznie i zrobiło mi się słabo.
"dziękuję Ci za rozmowę, dużo mi dała 😘" dziękuję za dobre rady 😘" było coś o leżeniu w wannie i myśleniu o nim.
Zaczął się tłumaczyć że to ona się go uczepiła, nie daje mu spokoju, ona mu się nawet nie podoba i żałuję tylko tego że jej nie powiedział żeby się odpieprzyla wcześniej. Widziałam też połączenia wieczorne, pytałam o czym rozmawiali o 22 w nocy, powiedział że pary razy o firmie bo wcześniej nie mógł się do niej dodzwonić. Zaczęłam mu wierzyć że to ona taka natrętna a on w sumie nie reagował. Przez 3 dni wmawiał mi że on nic do niej nie czuje, że ona mu się nie podoba, że on w żaden sposób jej nie podrywał, tylko nie reagował, pytałam za co mu dziękowała i o jakiej kąpieli pisała, mówił że pisała to bez żadnego powodu, tak po prostu bez przyczyny, i powiedział że jak zobaczył to zdanie o kąpieli to już w ogóle uciął kontakt.
Wczoraj się z nim widziałam, nawet zaczęłam mu wierzyć, ale jeszcze raz powiedziałam żeby dał mi swój telefon. Zobaczyłam że usunął ją z kontaktów i myślał że już nic nie znajdę. Weszłam znowu w te same opcje i te same zapisane wiadomości z pierwszymi zdaniami, bo to ciągle tam było, on nawet sobie z tego sprawy nie zdawał.
Na spokojnie jeszcze raz na to popatrzyłam, dopiero wtedy zobaczyłam że to on wysyłał jej te SMSy o kąpieli pisal żeby wzięła kąpiel, wzięła kieliszek wina i się odprężyła, a inne brzmiały "Kasiu słodkich snów 😘" "Kasiu miłego dnia😘" "Kasiu dziękuję Ci"
Ona mu odpisywała że też mu dziękuję, że jej pomóg, że wzięła sobie jego rady do serca.
Pokazałam mu to, myślałam że mi wyrwie rękę razem z tym telefonem. Mówię mu że to przecież ty z nią kręciłeś! Kazałam mu się wynosić.
Wstał wkurzył się powiedział tylko przepraszam że ją podrywałem i szybko wściekły wyszedł. Ona ma 24 lata, w czasie kiedy ja siedziałam sama i czekałam aż wróci z zagranicy, on kręcił z gówniarą i kłamał w żywe oczy. Widziałam w połączeniach że kilka razy kończył ze mną rozmowę i zaraz wieczorem dzwonił do niej.
Jestem załamana, świat mi się rozpadł. Nie mogę jeść, nie mogę spać. Ostatnio gadaliśmy o ślubie, o nowym mieszkaniu i wyprowadzce. Mieliśmy plany. Teraz zostałam całkowicie sama, nie mam tu gdzie jestem żadnych znajomych, kilka tygodni temu straciłam pracę. Moja mama zachorowała na raka, w nim miałam jedyne wsparcie
Psychicznie nie jestem w stanie tego udziwgnac. On nawet nie stara się przepraszać, walczyć, po prostu odpuścił i wyszedł. Wiem że już się że mną nie skontaktuje, zresztą patrząc na to racjonalnie powinnam go definitywnie przekreślić, ale nie umiem.
Kilka lat temu mieliśmy przerwe bo bardzo mnie okłamał, ale nie chodziło o kobietę. Wtedy byłam bez niego 4 miesięcy i każdy dzień to byl rodzierajach ból i ogromna tęsknota.
Świadomość że zauroczył się w innej, że mnie tak strasznie okłamywal i ściemniał, że to o niej rozmyślał wieczorami i podrywał jest dla mnie straszna i nie do zaakceptowania.
Byłam w kilku związkach ale to był jedyny facet którego naprawdę kochałam bez żadnych wątpliwości, nie mówiąc o tym że nikt nigdy bardziej mi się fizycznie nie podobał.
Nie daje rady
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
aster dnia grudzień 31 2020 15:09:14
Ekipa samych facetów byłam spokojna.

czyli tak do końca nigdy mu nie ufałaś.
Kilka lat temu mieliśmy przerwe bo bardzo mnie okłamał

czy przerobiliście ten kryzys, przepracowaliście czy też wróciliście do siebie jakby nic się nie stało?
nikt nigdy bardziej mi się fizycznie nie podobał.

czy za to go kochałaś? A jak wyglądały wasze relacje na co dzień?

poczciwy dnia grudzień 31 2020 15:10:37
Jego reakcja może oznaczać, że nie potrafi wziąć odpowiedzialności za swoje wybory i czyny; o zgrozo jakie to powszechne w dzisiejszych czasach, dziecko w ciele dorosłego; świadczy to o niedojrzałości emocjonalnej;
Może być jeszcze drugi powód- po prostu jest mu głupio i nie wie jak z tego wybrnąć; dajcie sobie czas oboje; ochłońcie; pozbądźcie się negatywnych emocji może wówczas będzie miejsce na poważną rozmowę;
Jeśli nic z tego już nie będzie to nie załamuj się tylko to ciesz, że nie jesteś uwikłana w inne zobowiązania z nim takie jak kredyt czy dziecko;
Zweryfikuj to co teraz czujesz czy aby na pewno jest to miłość a nie lęk przed samotnością i nieznanym? To bardzo często jest mylone zwłaszcza w sytuacji gdy jesteśmy poddani tak silnym negatywnym emocjom i wydaje nam się, że cały świat nam się zawalił;
Straciłaś pracę; to wypełnij teraz czas na aktywne poszukiwanie nowej, ale też rozwijaj swoje hobby; znajdź jakieś zajęcie. To pomoże na początek zajęcie głowy i niemyślenie.

Magda333 dnia grudzień 31 2020 17:39:45
Nigdy mu nie ufałam, widziałam jak podobają mu się inne kobiety i wewnętrznie czułam że może coś takiego zrobić.
A tamten kryzys przegadaliśmy, ale nic z tego nie wyniknęło na dłuższą metę.
Z nim nie ma poważnych rozmów bo on we wszystkim kłamie, mówi to co ja chce usłyszeć a nie to co on czuje albo jak jest naprawdę. Kłamał wiele razy w sprawach w których nawet nie musiał kłamać.
Czuje lęk przed samotnością, ale wiem też że ciągle go kocham, będę kochać i tesknic za nim jeszcze całe lata.
Rozstawałam się w życiu kilka razy, było mi przykro ale nie czułam takiej rozpaczy i tęsknoty za nikim.
To był jedyny facet którego naprawdę kochałam.
Czasami czytam jak zdradzający facet po wyjściu na jaw prawdy zaczyna przepraszać, prosić i błagać o wybaczenie, on niczego takiego nie zrobi. Wie że spieprzył, wie że zdradzil I zachował się źle, zapije to, po kilku dniach wróci do żywych i zacznie od nowa żyć. Będzie mu smutno, ale to jest facet który nie walczy, będzie myślał że skoro ja chciałam to skończyć to on nie ma już nic do gadania.
Ja mieszkam na zadupiu, tu znalezienie dobrej pracy jest mało prawdopodobne. Miałam się stąd wyprowadzić razem z nim w nowym roku, ale teraz już nie mam jak.
W dodatku ciężko mi się nawet poruszać po tej mieścinie bo wszystkie miejsca mi o nim przypominają, z mieszkania musiałam wyrzucić jego rzeczy, żeby nie przeżywać męki za każdym razem jak na nie patrze.
Najgorsze jest to że w ogóle nie umiem wyobrazić sobie życia bez niego.

poczciwy dnia grudzień 31 2020 18:06:32
Nigdy mu nie ufałam, widziałam jak podobają mu się inne kobiety i wewnętrznie czułam że może coś takiego zrobić.

Nie rozumiem. To na czym oparty był ten związek skoro nigdy mu nie ufałaś a to jeden z podstawowych czynników udanej relacji?
Jak w ogóle w takim razie pozwoliłaś aby był to związek?
A tamten kryzys przegadaliśmy, ale nic z tego nie wyniknęło na dłuższą metę.

Czyli nie przepracowaliście. Pogadanie sobie na ten temat = zamiecenie pod dywan. Te dwie rzeczy nie są sobie tożsame.
Z nim nie ma poważnych rozmów bo on we wszystkim kłamie, mówi to co ja chce usłyszeć a nie to co on czuje albo jak jest naprawdę. Kłamał wiele razy w sprawach w których nawet nie musiał kłamać.

Czego w takim razie tak naprawdę żałujesz? Czego Ci szkoda? Tych pozorów związku? Nad czym Ty się w ogóle zastanawiasz? Powinnaś dziękować Bogu, że tak to się skończyło a nie wmawiać sobie dozgonną miłość do oszusta.
Czy Ty aby nie jesteś uzależniona? Nie uwiesiłaś się na nim?
Czuje lęk przed samotnością, ale wiem też że ciągle go kocham, będę kochać i tesknic za nim jeszcze całe lata.

A ja jednak będę się upierać, że nie potrafisz rozdzielić tego lęku od miłości. Odnośnie tęsknoty;Jeśli wygodnie będzie Ci w roli ofiary to tak będziesz długo tęsknić. Tyle tylko, że nie za nim, tylko za jego obrazem wyidealizowanym jaki sobie w głowie narysowałaś, za tą iluzją jaką sobie fundujesz.
Czasami czytam jak zdradzający facet po wyjściu na jaw prawdy zaczyna przepraszać, prosić i błagać o wybaczenie, on niczego takiego nie zrobi.

Takie ostre cięcie ma swoje dobre strony; człowiek wówczas nie ma dylematów, nie stoi na rozdrożu, nie prowadzi walki na linii mózg-serce. Nie musi ostatecznie dokonać wyboru; a każdy w takiej sytuacji wydaje się złym.
Podsumowując strasznie idealizujesz, żyjesz w iluzji, mrzonkami; czym szybciej spadną Ci różowe okulary tym lepiej dla Twojej przyszłości, nieważne czy z nim czy bez niego.

aster dnia grudzień 31 2020 19:28:27
Potraktuj tę sytuację, która Ciebie spotkała jako przebudzenie i zacznij żyć w prawdzie.

Magda333 dnia grudzień 31 2020 21:00:46
Nie umiem tego rozdzielić, nie ufałam mu do końca, ale wierzyłam. Wiem że go kocham i nie mogę tego zmienic w sobie. To nie były dla mnie pozory związku, mieliśmy plany, chcieliśmy być razem, przynajmniej ja tak myślałam i byłam pewna że on też, ale postanowił zabawić się w podrywacza na boku i kłamać do oporu.
Zawsze będę prowadziła w sobie walkę na linii serce mózg, serce mówi że go chce a rozum żeby dać sobie spokój po tym co zrobił. Mam z nim tyle wspomnień, tyle przeżytych chwil i przyszłych planów, które układałam sobie w głowie i jak pomyślę że w jednej chwili po tylu latach na koniec dostaje od niego tylko jedno zdanie "przepraszam że ją podrywałem" i odejście, to sobie myślę ile to było wszystko warte. Spieprzył jak szczur z tonącego okrętu. Nie zasłużyłam na wyjaśnienie, na rozmowę, na choćby staranie się o danie mu szansy? Odszedł jakby nigdy nic i on czuje że sprawa jest załatwiona.
Strasznie mi szkoda tego związku, nigdy przy nikim nie byłam szczęśliwsza i nie czułam się lepiej.
Bardzo będę za tym tesknic, nie ma możliwości żeby ktokolwiek mi go zastąpił.

obserwator dnia grudzień 31 2020 22:27:57
A kto by sie nie zapomniał nigdy czy żeby poczuć sie wyjątkowo lub że podbudowując sie w stosunku do jakiejś osoby, już nieważne czy w związkach będący czy jako wolni ludzie. Trochę wygląda to tak jakbyś za bardzo wyolbrzymiła całą tą sprawę z nim.

Co to był w końcu?
1. Flirtiwanie
2.Zdrada emocjonalna
3............. Fizyczna
4. To i to? czytaj romans?

Sam z siebie poszedł i już nie walczył o was czy żeby z tobą dalej być?
Kolejny facet ci się zapomni i tak popłynie delikatnie jednak ale popłynie to też go pogonisz tak?

Wygląda to tak jakbyś od dawna była mu nieufna no chyva ze bardziej od tego momentu jak coś tam wywinął wcześniej.

Magda333 dnia grudzień 31 2020 23:15:56
Ja przez wszystkie lata z nim nie zapomniałam się ani razu, nie potrzebne mi to było do niczego, kochałam go i nie mogłabym zrobić mu takiego świństwa. Miałam nie raz okazję bawić się za jego plecami, żeby się podbudować, ale nigdy tego nie zrobiłam.
Z jego strony to była zdrada emocjonalna i flirt. Nie wiem czy ze sobą spali, nigdy by się nie przyznał.
Jego brak walki o ten związek, odejście bez większych emocji chyba najbardziej mnie boli, chciałabym żeby choćby wysłał smsa że przeprasza za wszystko, że może chciałby to wytłumaczyć, naprawić. Nic nie zrobił I nie zrobi, dla niego to koniec bo go wczoraj wyrzuciłam. Zostawia mnie na sylwestra bez żadnego słowa, żadnej reakcji, po prostu koniec.
Coraz bardziej uświadamiam sobie że od dawna mnie po prostu nie kochał, szukał szczęścia gdzie indziej, a jak sama zakończyłam ten związek to tylko dla niego lepiej bo nie musi się już męczyć.

aster dnia styczeń 01 2021 07:43:17
Miałam nie raz okazję bawić się za jego plecami, żeby się podbudować, ale nigdy tego nie zrobiłam.

i sądziłaś, że on będzie robił tak samo jak Ty...
Twój ból i żal jest wprost proporcjonalny do iluzji jaką sobie stworzyłaś przez te lata będac z nim w związku, żyjąc życzeniowością i zaklinając rzeczywistość. Jeżeli Ciebie to pocieszy to nie Ty pierwsza nie ostatnia...
Im szybciej sobą się zajmiesz, swoim życiem: pracą, chorą mamą tym lepiej dla Ciebie, Twojego zdrowia psychicznego. Boleć będzie jeszcze długo...bo zderzenie z rzeczywistością tak niestety wygląda ale to Ty nadajesz kierunek swojemu życiu i Ty jedynie możesz postawić granicę temu cierpieniu.
Nieistotne czy się zejdziecie czy nie Ty masz wiele do przepracowania sama ze sobą, żeby nauczyć się nie bujać w obłokach.

Magda333 dnia styczeń 01 2021 09:22:09
Sama sobie tej iluzji nie tworzyłam, on też tam był I planował ze mną przyszłość. Męczy mnie wiele myśli, chce wiedzieć czy ją kocha, kiedy przestał kochać mnie i dlaczego w ogóle chciał tamtą. To nawet nie chodzi o powroty, ale o wyjaśnienie. Należy mi się to, chce wiedzieć. A on po prostu zniknął, nie czuje się s ogóle w obowiązku wyjaśniać niczego. Czy zadzwonienie do niego żeby mi odpowiedział na te pytania jest dobrym pomysłem? Chce jasno usłyszeć nie kocham cie, wolę tamtą. Wtedy będę wiedziała że to koniec.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada emocjonalna
zdrada, dzieci, mieszkanie, 9 lat związek nieformalny...
Zdrada
Zdrada po wypadku
zdrada czy nie zdrada?...
Kryzys, zdrada, wielki powrót
Zdrada pod wpływem alloholu, teraz trzeźwy alko
Zdrada emocjonalna
Zdrada - co robić?!
Zdrada po 7 latach związku i roku małżeństwa
Zdrada
Moja zdrada
Zdrada emocjonalna help
Zdrada emocjonalna
Zdrada po 7 latach małżeństwa
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
miało być pięknie a ...
zdradzona
zdrada, dzieci, mies...
Nie warto dawać szan...
Jak sobie poradzić z...
Po zdradzie
Zdrada emocjonalna
nie łatwo to zakończyć
Szukam pomocy
Złe decyzje
Zdradziłam męża bard...
Zdradzona
Stało sie
Kocha, nie kocha...
Co myślicie?
DZIEŃ W KTÓRYM ZOSTA...
Manipulacja, gra, bo...
Zdradziła i odeszła ...
Nowy start i zarazem...
Niewiem co myśleć
Zdradzona przez face...
Zdrada po wypadku
Zdrada
Manipulacja, gra, bo...
Bezsilna
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Batman1
15/02 20:06
Pozdro dla naj ADMINISTRATORKI

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info