Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 44
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,582
Najnowszy Użytkownik: Pablo21
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
dlaczego
Dziś wiem że mnie zdradził. Ale jak odchodził nie wiedziałam. Ponad miesiąc temu. Po kłótni. Częso sie kłóciliśmy i siebie za yo obwiniałam. W piątek mieliśmy 10 rocznice. Wróciliśmy z wakacji. Dziexi chore. Wyszedł po pracy. Nie byoo go dougo i miał wyłączony telefon. Jak wrół ja padałm na pysk przez chorobe dzecka. A on że to ja mam sie zajmować dziećmi. I awantura. I przepychanki znowu. I powiedziałam to sie wynoś. I sie wyniósł. Szybko. Przez 2 tyg nie dawał znaku życia. A ja dzwoniłam. Pisałam sms. Listy. Wszedzie mnie poblokował. Gdy w końcu znaleźłam go to odjechał z pismiek opon. Po kilku dniach zadzwonił se przyjdzie. Myślałam se pogadać. Ale on chciał zabrać rzeczy. Powiedział i pisał że mnie już nie kocha. Że jestem żałosna. Myślałam ż tak go skrzywdzipam i dlatego. Z dzieçmi mało sie kontaktował. Dopiero po miesiàcu przelał jaką kase i przez prawnika przesłał plan wychowawczy. Powiedział że jego prawnik przygotuje papiery do rozwodu. Wszyscy jeszcze mówili że ochłonie. Ale on nadał tempo błyskawiczne. Po 26 latach razem nie wyjaśniał. To znaczy jak sie 2 razy spotkaliśmy jak odbierał dzieci to rozmawialiśmy normalnie. Ale potem w sms pisał zupełnie inaczej. Ostatnio znajomy widział go z kimś. I wszystko jasne. Mieszkanie wynajął daleko od nas ale blisko do kogoś. Zresztą to mieszkanie to tylko tak na pokaz bo wogóle tam nie przebywa. Znajomi sprawdzili. Niedalego mieszka jedna znajoma i to ją podejrzewam. Powiedział że od roku mnie nie kocha. Potem se od 8. od 9. Ciągle inne wersje. Ale w ty czasie mówił że kocha. Była czułość. Było dużo złych chwil. Nawet mnie uderzył. Od tej pory nie chciałam sie kochaç. Ciàgle coś robio w telefonie. Nie widziałam w tym nic złego. Ale teraz wszystko sie klei. I siebie oskarżałam o awantury. A teraz widze że zawsze on prowokował.. ciągle marudził. . Wydawapo mi sie że dapam mu wszystko. Dom. Dzieci. Znajoma mówi że może zapomnieliśmy o sobie. Kolacja. Wino. Rozmowa o nas. Tego nie bypo. Ale po tylu latach możnaby spróbować to naprawig. A on uciekł do kogoś. Ode mnie. Od dzieci. Ona jest ważniejsza. I ma taki wpływ. A sama. Nikt mi nie może pomóc z dziećmi bo nikogo nie ma. Ktoś mnie pocieszył se uciekł od obowiązków. Ale jak planuje z niä poważny zwiazek i rodzinę. Bo tak sie śpieszy z rozwodem. To bedzie kolejny cios. Kłamie że nie ma pieniedzy. Nawet raz zapytałam czy ma kogoś. To mnie wyśmiał. Jak napisałam że tak szybko nie chcę rozwodu to mnie atakuje że rozwód bedzie z mojej winy bo go biłam i byłam agresywna. Moje listy z przeprosinami beda dowodem. I teraz ja padam na pysk bo wszystko z dziećmi robie sama. A on jest znia. I powinnam go znienawidziç a ja myśle co on robi. I jak przychodzi po dzieci to czekam na te chwile i staram sie ładnie wygladać. A on mnie nienawidzi. Nawet nie zabrał wszystkich rzeczy. Myślałam że dlatego że wróci. Ale to dlatego że tak bardzo mnie nienawidzi. I teraz pewnie sie z nią kocha a ja uśpiłam dzieci i pisze tu swój koszmar. On ma nowe życie
Boje sie że zapoży nowa rodzine. Szczęsliwszą. A moje dzieci bedą gorsze. I że ja już nigdy nie bede nikogo miała. Mama 40 lat . Małe dzieci. I on nie chce ich zabierać na noc czy na cały wekend. Jest leniwy i chce mnie ukarać bo w ten sposób ja nigdzie nie moge wychodzić. Tylko dzieçmi sie zajmować. Sie pocieszam że jest psem ogrodnika. Że nie chce żebym kogoś poznała. Ale jest poprostu leniwy i wygodny. Dlaczego nic nie zauważyłam. Gdybym była inna to by nie poszedł. Gdyby nie było wtedy tej awantury. Ale przecież yo nasze relacje. A dżieci. Nic mu nie zrobiy. Dlaczego on zniszczył mnie i nasza rodzine. Nie wiem czy jeszcze go kocham. CY to strach przed samotnością i przed rym że wszystko jest teraz na mojej głowie. A tak sie starałam. Dlaczego.
Komentarze
aster dnia wrzesień 23 2020 06:05:35
Kini teraz tego nie rozumiesz ale on zrobił najlepszą rzecz dla Ciebie, wyprowadził się.
Żyłaś i jeszcze poniekąd masz kontakt z największym dupkiem, więc proszę Cię nie obwiniaj się o nic. Koniecznie wprowadź 34 kroki na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera (po prawej), postaraj się o jakąś pomoc psychologa i prawnika i nie poddawaj się.
Dzieci w jakim wieku?
Napisz więcej jak wyglądały wasze relacje.

obserwator dnia wrzesień 23 2020 08:07:59
Pewnie.. Jak nie chce to na siłę go nie zatrzymasz, nie przywiążesz go do grzejnika. Niech idzie spróbować tej swojej miłości ale to że on chce się rozwieźć z twojej winy to już jest lekka przesada. Nie jest tak że wina leży po jednej stronie tylko, ty zamiast rozpaczać musisz ochłonąć, uzbroić sie w tą zbroje dla siebie, dzieci i zacząć zbierać cokolwiek z dowodów. Chociaż pewnie on taki cwany że nawet do jego bilingow nie mogłabyś mieć dostępu co by wyciągnąć u operatora sieci lub żeby przejrzeć w komputerku nawet no wiadomo hasła trzeba by mieć jak ma taki profil online.

Cokolwiek mieć jakieś punkty zaczepienia.
Zmęczony materiał został u was, poszedł sobie tam gdzie są motylki, chemia,, jest miło, nie ma obowiązków, Krzyku, pretensji, szarości dnia codziennego. Dzieci już nawet go nie interesują za bardzo. Wiadomo i tam kiedyś zawita szarość dnia codziennego z czasem, tamta zacznie go ustawiać pod siebie i to co ma w głowie. Nie pisałaś znaczy tam było że niby pretensje o zajmowanie się dziećmi ale ogólnie jaki on był w związku to nie za bardzo.

Znam taki przypadek że sąsiad odszedł od żony z dziećmi do innej ale tamta też po jakimś tam czasie kopnela go w tylek wywalając go z domu bo zobaczyła jaki był, po czasie ale zobaczyła. Wiadome sąsiadka to już po rozwodzie, jakieś tam niby stosunki nor, ale niby są na stopie rodziców i podawania sobie dzieci gdy ojciec je przejmuje na jakiś tam czas potem oddaje. No ale to tylko tyle już, każde w swoją stronę poszedł nie ma co rozpaczać i iść dalej przez to życie jakoś.

Początki wiadomo będą ciężkie, bo wiadome w głowie i sercu mętlik. No ale to co on mówi i robi to ci utkwi na dobre w głowie.

Najgorsze co można zrobić to kajać się,błagać na kolanach by coś naprawiać,poprawiać,prostować jeśli on sam tego nie chce dając dobitnie to co widzisz i słyszysz w jego działaniu obecnie.

Innymi słowy słabość osoby zdradzanej będzie siłą napędową wręcz dla zdradzającego. Zresztą poczytasz sobie tu historie ludzi jak się kajali, błagali bezskutecznie to sami potem pluli sobie w brody że tak dali się upokorzyć.

Tymbatdziej ze widać już odcięcie się od was pełną parą i to jest normalne w przypadku ludzi którzy już realizują ten plan w działaniu przestawienia się na inną osobę kosztem no wiadomo swoich partnerów, rodzin, dotychczasowego życia.

Ty natomiast musisz zacząć myśleć o sobie i dzieciach, zabezpieczyć się jakoś. Rzeczy nie zabrał wszystkich, ty myślałaś że może to światełko w tunelu, może wróci. Wróci ale pewnie jak tamta się wybawi, kopnie go w tylek albo im coś nie wyjdzie po prostu. No, a wy macie pewnie wspólne mieszkanie, dom i to by była taka jego forma koła ratunkowego. Nawet jak byście już razem mieli nie być to chociaż miałby przez chwilę gdzie mieszkać,ewentualnie potem o co się szarpać przy rozwodzie bo i tak już ludzie potrafią działać. Jest tu taka świeża historia kobiety której mąż ma kochankę,pewnie młodsza i w ciąży już z nim no i on taki silny i pewny bo żona nie ma nic a on ma wszystko. Firma jego,dom na niego ona ma tam cicho siedzieć a jak się jej nie podoba to niech się wyprowadzi z córkami. Poczytaj sobie tą historię zresztą znajdę linka to tu podeślę potem. To pokazuje jedynie jak ludziom zmienia się w głowach nawet po wielu latach małżeństwa. Albo można by sobie zadać pytanie czy wiadome było do końca z kim przyszło żyć przez tyle lat pod jednym dachem.

poczciwy dnia wrzesień 23 2020 08:22:41
Boje sie że zapoży nowa rodzine. Szczęsliwszą.

Dlaczego się boisz i z czym to jest związane?
Jeśli nie chcesz aby był szczęśliwy to znaczy, że go nie kochasz. Na czym polega miłość wg Ciebie?
A moje dzieci bedą gorsze.

Nie próbuj manipulować przy użyciu dzieci bo to nikomu nie będzie służyć.
Dzieci nie mają nic do tego. To sprawa między dwoma dorosłymi ludźmi i powinna między nimi zostać załatwiona.
Dlaczego uważasz, że mają być gorsze?

Romanos dnia wrzesień 23 2020 09:10:08
A powiedz: dlaczego to co stalo sie Twoim doswiadczeniem wlasnie Ciebie mialo nie spotkac? Uwazalas siebie (i Wasz zwiazek) za cos wyjatkowego, za "spokojna wyspe posrod oceanu burz"?
Bolib bo sie obudzilas ze swojego snu, bo nagle Twoj vwyobrazony swiat" rozsypal sie jak domek z kart.
Zachowanie Twojego meza jest naprawde standardowe, dokladnie takie hakie jest domena zdecydowanej wiekszosci zdrsjcow. Nienawidzi Cie, bo jestes przeszkofa na drodze do jego "szczescia". Odsun sie, pozwol mu isc w swoja strone i pokaz, ze potrafisz zyc bez niego. Slynne "34 kroki" warto zaczac stosowac na poczatek, bo to pozwoli Ci na odzyskiwanie siebie. Niech on wie, ze dla Ciebie Twoj swiat sie na nim nie konczy, ze masz swoje zycie.

Yorik dnia wrzesień 24 2020 02:26:01
Czemu go biłaś ? aż tak nie panujesz nad sobą?
Dzieci to dla Ciebie duży ciężar?
26 lat razem i małe dzieci?

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Dlaczego tak się dzieje...
dlaczego ja?
Dlaczego myśli powracaja? /Nadia14
dlaczego,czy jestem aż tak zła?
Dlaczego on to zrobił
dlaczego to zrobiłam?
Dlaczego? /Barbell/
Dlaczego zdrada tak boli?
dlaczego
Potworna męka-DLACZEGO?
dlaczego my kobiety zdradzamy...
dlaczego??
Dlaczego?
dlaczego?
Dlaczego ???
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada po 7 latach z...
Romans z "kolega"
Szukam pomocy
Zdrada
Zamroczona
Jak sobie z tym pora...
Moja zdrada
Zdradziła i odeszła ...
Partnerka zauroczyła...
Kolejny uszczęśliwio...
Mija już rok
Zona pod przykrywką
Jak nie rozpamiętywa...
"Nie moge tego kontr...
Czy można szczęśliwi...
Proszę o opinię
Messenger Facebook
Złe decyzje
Witam
zdradziła, nie wyjaś...
CO O TYM SĄDZISZ
Niby nowy rozdział, ...
Zdrada emocjonalna help
Mąż zdradza mnie z i...
Dowiedziałem sie o z...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

obserwator
16/10 17:51
Gościu weź ochłoń zadbaj o spadochron, nawet o piorunochron jak lecisz przez okno..

Archiwum
Reklamy
Rehabilitacja Andrychów
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info