Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Użytkownicy Online: leszek266

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,555
Najnowszy Użytkownik: czdarek
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Flashbacki
Zdradzony przez żonę4 kwietnia tego roku żona przyznala się że w październiku 2019 roku zdradziła mnie. Jesteśmy ze sobą od 2012 roku. W 2016 roku urodziło nam się dziecko. Od zajścia w ciążę mojej żony nie byłem w porządku wobec niej. Często byłem zły na nią, ublizalem jej(np śmierdzisz sperma) kiedy wracała z miasta z koleżankami. Ogolnie nasz związek nie był szczęśliwy. We wrześniu 2019 roku podjąłem terapię która przyniosła rezultaty w styczniu tego roku. Przechodzą do sedna. Moja żona w lipcu 2019 roku kiedy przyjechała jej przyjaciółka ze Szkocji wyszła na miasto. Poznała tam faceta, z którym rozpoczęła romans(Messenger). Zwieńczeniem tego romansu było spotkanie w październiku 2019 roku z tym facetem i seks. Od tamtego momentu moja żona nie miała z nim kontaktu. On potraktował ja jak pierwsza lepsza. Ona nie chciała go znać. Bardzo to przeżywa do dnia dzisiejszego. W jej głowie rozgrywa się jej własny dramat. Bardzo często wracam myślami do tej sytuacji. Chyba mam stres pourazowy. Generalnie oboje się zmieniliśmy. Jesteśmy w chwili obecnej szczęśliwi. Czy jej wybaczylem? Nie wiem. W głębi duszy tak ale boje się jej to powiedziec żeby nie uznała tej sytuacji jako nic nieznacząca. Dzisiaj moja żona wyszła na miasto. Ja wiedziac co się wydarzyło rozgrywam ta sytuację w swojej głowie. Odtwarzam sobie tamten dzień kiedy go poznala. Tak jakby przeniosłem się rok wstecz i mam obrazy przed oczami. Okropne uczucie.
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
domator dnia lipiec 26 2020 01:25:13
Współczuję Ci?
Skąd wiesz, że od października 2019 nie miała z nim kontaktu?
Skąd wiesz, że ona nie chciała go znać?
Skąd wiesz, że ona bardzo to przeżywa?
Czy wiesz to stąd, że ona Ci tak mówi?
...
Jak możesz być z nią szczęśliwy mając z jej powodu stres pourazowy?
Jak możesz być z nią szczęśliwy odtwarzając sobie tamten dzień kiedy go poznała?

obserwator dnia lipiec 26 2020 01:38:59
Co tu ma być większym dramatem to co ty robiłeś ,mówiłeś własnej żonie czyli jak się zachowywałeś w stosunku do niej czy to źe ona ubolewa nad tym, źe została potraktowana jak została będąc mężatką przez tego kogoś tam poznanego. Czyli ty wpędziles ją w romans z innym powiedzmy bo z tobą nic nie miała ,zaangażowała się w jakimś stopniu i on tez ją potraktował z buta po czasie jak dostał czego chciał. Przynajmniej miała odwagę ci powiedzieć ,przyznać się ,jesteśmy tylko ludźmi ale na litość boga nie ciągnijmy kogoś w dół jak mamy sami z czymś problemy nie wiem alkohol,narkotyki czy inne tam problemy z głową. To dobry moment by nad sobą popracować.Stać się lepszym w końcu jesteś teź ojcem.Po co ten dzieciak ma wam kiedyś wypomniec w złości jakie miał zwalone dzieciństwo no i rodziców? Chyba nie chcecie kiedyś tego usłyszeć?

Romanos dnia lipiec 26 2020 02:55:18
Oj, jak Ty sie wybielasz, jak wybielasz...
"Nie bylem.w porzadku wobec zony"?
Nie chlopie....Ty sie wobec niej zachowywales jak zwykla menda. Przeprosiles.ja.chociaz za to?
Piszesz. Ze masz flashbacki...
A co robisz zeby ich nie miec? Przeciez to tylko rojenia Twojej wypbrazni.

poczciwy dnia lipiec 26 2020 07:08:25
Zachowujecie się oboje jak dzieci; Ile macie lat?
Dorośli ludzie potrafią ze sobą rozmawiać;
Informować drugą o swoich lękach, potrzebach, oczekiwaniach;
Od początku tego u Was zabrakło;
Brak rozmowy, wsparcia, emocji + poniżanie = prędzej czy później tak się musiało skończyć;
Masz wiele szczęścia, że to tylko jednorazowy seks a nie regularny romans, bo raczej już do Ciebie nie wróciłaby;
Szczęśliwi? To w jakim celu żalisz się na nią i na siebie?
Człowiek szczęśliwy nie ma takich lęków? Nie sądzisz?

sebastian25 dnia lipiec 26 2020 21:54:41
Romanos
Tak przeprosiłem swoją żonę. Uczęszczałem na terapie. Zrozumiałem swoje błędy. Dla mnie też to jest bardzo trudne. Wiem że zainteresowanie innym facetem nie bierze się jak druga połówka jest szczeliwa tylko jeżeli jest źle.
Poczciwy
Nie wiem czy dzieci się tak zachowują. Rozmawiamy o moich obiekcjach. Jednak żona chciałaby wymazać ten epizod że swojego zycia. Zrozumiała swój błąd i bardzo go żałuje. Głowa jednak nie odpuszcza. Cały czas pracuje

Komentarz doklejony:
Domator
Nie myślę o tym obsesyjnie. Jednak ciezko jest od tak wymazać wszystko z głowy. Człowiek zadaje sobie pytania: dlaczego, w jakich okolicznościach, jak to wyglądało, co mówił, dlaczego byłem gorszy itd

aster dnia lipiec 27 2020 06:09:36
Wpędziłeś ją w ten romans tudzież skok w bok i dobrze, że zdajesz sobie z tego sprawę bo ryłeś jej beret. Szukała sobie kogoś innego bo chciała być szczęśliwa... No to zapewnij jej/wam to szczęście. Praca, praca i jeszcze raz praca nad wami a przede wszystkim nad każdym z osobna.

Romanos dnia lipiec 27 2020 08:24:41
Sebastian,
Nie wymazesz tego z glowy. O tym, ze zona miala romans bedziesz pamietal do konca zycia.
Z doswiadczenia jednak wiem, ze takie mysli wracaja co raz rzadziej zwlaszcza jesli starasz sie nimi "nie karmic" w momencie jak sie pojawiaja. Te 3-4 miesiace odkad wiesz to jeszcze zbyt krotki okres, by nie targaly Toba (zwlaszcza w momentach flashbackow) silne emocje. Skup sie na emocjach, ktore w takim momencie sie pojawiaja. Sprobuj je identyfikowac i powoli racjonalizowac. Zaczna sie zmieniac i w efekcie flasbacki nawet jesli beda sie pojawiac przestana wywolywac w Tobie zle reakcje.

Komentarz doklejony:
Chcac poradzic sobie ze swoimi niegdysiejszymi "atakami wyobrazni", stosowalem cos co starozytni stoicy i wspolczesni psychologowie nazywaja "kotwicami i ramami"...
Kotwica bylo to, ze tlumaczylem sobie w takich chwilach: "przeciez moglo byc zdecydowanie gorzej. przeciez mogla z ktoryms z tych kolesi zajsc w ciaze i wychowywalbym nieswoje dziecko, albo mogla zlapac jakiegos morderczego syfa i dzis moze bym juz nie zyl".
Rama czyli "kontekstem" w ktora "ubieralem obraz zdrady" bylo mowienie sobie: "a moze ona jest chora i nie panuje nad soba? Moze z jakiegos powodu dostala w glowe i czuje przymus robienia tego co robi?".
Uwierz mi, pomagalo ipanowywac gniew czy inne zle emocje w takich chwilach.
Inna rzecz, ze wykrakalem 😂 byla chora choc wowczas zadne z nas tego jeszcze nie wiedzialo...

domator dnia lipiec 27 2020 21:42:23
Nie myślę o tym obsesyjnie. Jednak ciezko jest od tak wymazać wszystko z głowy. Człowiek zadaje sobie pytania: dlaczego, w jakich okolicznościach, jak to wyglądało, co mówił, dlaczego byłem gorszy itd


Scenariusz w sumie prosty ale dla mnie niewiarygodny. Chronologicznie:
1) Jesteś kawałem sukinsyna dla żony, która akurat zaszła w ciążę.
2) Ubliżasz jej, używasz przemocy psychicznej (śmierdzisz spermą).
3) Nie jesteście szczęśliwi.
4) Żona w końcu Cię zdradza.
5) Potem żona mówi, że przestała.
6) Jesteście szczęśliwi.
7) Ty nie wiesz czy wybaczyłeś.
8) Masz flashbacki.
W skrócie: nie byliście szczęśliwi, potem ona Cię zdradziła i jesteście szczęśliwi.
Nasuwa się jedno pytanie, a w sumie dwa:
Co znaczy dla Ciebie być szczęśliwym?
Czy żona też jest szczęśliwa, tzn. na pytanie: "Czy jesteś szczęśliwa" odpowiada "Tak, jestem" i mówi dlaczego?

sebastian25 dnia lipiec 28 2020 13:55:39
domator
Skrótem to mozna jechać samochodem. Nie wiem jak dla ciebie ale dla mnie życie nie jest "skrótem". Nie rozumiem stwierdzenia: "nie byliście szczęśliwi". To cię zaskoczę. Byliśmy bardzo szczęśliwi. Jak myślisz dlaczego ludzie biorą ślub i decydują się na dziecko? Bo byliśmy szczęśliwy. Niestety wszystko się zmieniło w momencie kiedy zabookowałem sobie żonę. Nie wiem kim jesteś ale twoje upraszczanie nie ma sensu. To tak jakbym przedstawił twoje życie:
1. Urodziłeś się
2. Jesteś dzieckiem
3. Dorosles
4. Jesteś staruszkiem
5. Umarłeś.
Życie nie jest czarne albo białe. Życie ma również kolory i różne odcienie. W pewnym momencie mojego życia przybrało ciemne barwy. Zresztą terapeuta wiele wyjaśnił mi w tej kwestii.
Z twojej wypowiedzi wyniki że zdrada mnie uszczęśliwiła. Nie wiem czy to przeżyłeś czy nie ale współczuję ci toku myślenia. Zdrada spowodowała że się ocknelismy. Dostrzegliśmy jak jesteśmy dla siebie ważni i ile mogliśmy stracić.
Czy jej wybaczylem? Tak w głębi duszy. Jednak uważam że całkowite wybaczenie nadejdzie jeżeli będziemy się z tego śmiali, odejdą źle myśli i zaufam na 100%
Pozdrawiam

Romanos dnia lipiec 28 2020 14:54:03
Sebastian...
Ludzie z naprawde roznych powodow biora slub i decyduj sie na dziecko. Tzw. "poczucie szczescia" nie jest ani najczestszym, ani najwazniejszym powodem.
O wybaczeniu piszesz tak jakbys "troche wybaczyl"...
Wiesz... "Troche" to mozna zaspokoic glod, a nie wybaczyc. Inna rzecz, ze chyba jakos zupelnie falszywie pojmujesz pojecie wybaczenia. Warunki wybaczenia jakie przedstawiasz nie maja nic wspolnego z samym wybaczeniem. Co wiecej: wcale nie sa konieczne do wybaczenia, a ich zaistnienie wcale tego wybaczenia oznaczac nie musi.

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Dowiedziałem sie o z...
Proszę o opinię
Witam
Niby nowy rozdział, ...
To nieprawdopodobne
Nie radze sobie ...s...
Prawie 4 lata po zdr...
Kolejny uszczęśliwio...
Zazdrosc
dlaczego
Złe decyzje
"Nie moge tego kontr...
Jak nie rozpamiętywa...
Dylemat moralny.
Zdrada emocjonalna
zdradziła, nie wyjaś...
Gdy zaczyna pojawiać...
Zdrada z rehabilitan...
Potrzebuje porozmawi...
głupia ja
Zdradzony po 20latach
Udręka na trzy serca...
Podzial majatku
Zdrada po 7 latach m...
Czy to tylko flirt
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info