Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 65
Użytkownicy Online: miumiu

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,496
Najnowszy Użytkownik: YellowBird
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada na poligonie?
Zdradzona przez partnera/chłopakaCześć. Sytuacja, którą opiszę miała miejsce 3 lata temu. Mój facet jest wojskowym, pod koniec kwietnia wyjechał na poligon, w sumie to gdy wyjeżdżał byliśmy pokłóceni i jak już był na miejscu to przez kilka dni się do siebie nie odzywaliśmy. Później było ok. Rozmawialiśmy kiedyś o ślubie i że będziemy odkładać pieniądze. Ja brałam pracę w święta, by tylko więcej odłożyć. A co on robił w tym czasie?... Po powrocie do domu po ponad miesiącu, czyli na początku czerwca, było super. Zadziwił mnie tylko fakt, że podczas seksu nie mógł się skupić. Od razu zaczął rozmawiać, żebyśmy zrobili sobie dziecko. Było to dla mnie dziwne. Na następny dzień dostałam wiadomość od jakiejś dziewczyny na fejsie, że chce ze mną porozmawiać. Pomyślałam, że to może w sprawie jakiejś pracy typu Avon, bo już dostawałam takie wiadomości. Zignorowałam. Później będąc w pracy zadzwoniła do mnie bratowa, że do niej pisze jakąś dziewczyna, która nie może się ze mną skontaktować. Zdenerwowałam się, co to za dziewucha i czego chce, że piszę do mojej rodziny. Odpisalam jej, wysłała mi numer mojego chłopaka. W następnych wiadomościach wysyłała mi screeny ich rozmów, gdzie zastanawiali się na którym miejscu w samochodzie będą uprawiali seks. Pełno rozmów i to był jego numer. Dzwoniła jeszcze do mnie. Wszystko układało się w całość. Kilka dni po wyjeździe na poligon już musiał się z nią pieprzyc, bo rozmowy były z dni w których nie miał ze mną kontaktu. Zadzwoniłam do niego jeszcze będąc w pracy, a on się tłumaczył że to jakaś wariatka, że on koledze dał telefon itp. Gdy przyjechałam do domu, go nie było. Uciekł... Schował się u ojca. Dla mnie to już znaczyło przyznanie się. On twierdził, że wyszedł z domu, bo nie chce się kłócić. Całą noc płakałam, na następny dzień wzięłam urlop bo nie byłam w stanie wstać z łóżka. Później pojechałam do niego, trochę porozmawialiśmy, ja płakałam a on tylko próbował mnie przytulać, było mi nie dobrze na myśl o tym wszystkim. Pojechałam do domu, on został u taty. Ta dziewczyna ciągle pisała, wydzwaniała, że on też to robił z jej koleżanką. Najgorsze jest to, że ta dziewczyna była totalnie brzydka, przeciwieństwo jego ideału. Gruba, farbowana na rudo i po prostu brzydka. Po jakimś czasie wybaczyłam, mimo że się zarzeka że nic nie było. Kocham go niewyobrażalnie. Ponad pół roku później zaszłam w ciążę, mamy cudowną córeczkę, ale za każdym razem gdy gdzies wychodził czy z kimś smsuje to myślę że to jakaś kochanka. Nie ma tego zaufania co kiedyś. Jakieś pół roku po porodzie, gdy wyszedł do kolegi dostałam anonimową wiadomość, że mój facet nieźle bawi się w klubie z jakąś dziewczyną, od razu zadzwoniłam do niego ale nie odbierał. Byłam zła, płakałam że on to robi. Gdy przyszedł od razu zrobiłam awanturę. On jak zwykle mówił, że ktoś specjalnie chce nas skłócić żebyśmy się rozstali. Oczywiście później poszło to w nie pamięć. Po drodze były małe jego wybryki, ale już nie było akcji z dziewczynami. Wychodzi, wypije, ale niby wojskowi tak mają. Za rok mamy ślub i im bliżej tym więcej spraw analizuje. Czy może być jeszcze gorzej? Mówi, że mnie kocha, nie wyobraża sobie życia beze mnie. Mam to samo, ale czy ta miłość wystarczy by iść razem przez życie. Nie chciałabym później rozwodu, będę walczyć by wszystko było ok, mam nadzieję że razem będziemy walczyć. Bo planujemy razem przyszłość.
Przepraszam za tak długie opisanie sytuacji.
Jeśli są tu jakieś kobietki co mają facetów/mężów wojskowych to dajcie znać jak to jest u was?.
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
poczciwy dnia czerwiec 17 2020 12:09:57
Mam to samo, ale czy ta miłość wystarczy by iść razem przez życie

O jakiej Ty miłości piszesz? Bo ja jej tu w ogóle nie dostrzegam.
Chyba, że masz jakąś specyficzną definicję owej.
Pozwoliłaś zamieść problem pod dywan to dlaczego dziwisz się, że po trzech latach nadal nie potrafisz dojść do siebie?
Wybaczyłaś, ok świetnie, tylko co? Gdybyś wybaczyła to dziś nie wracałoby to jak bumerang. Wybaczenie to proces a nie czarodziejskie słowo.
Ponadto żeby wybaczyć trzeba mieć do tego podstawy. Jakie Ty miałaś?
A dziecko miało być antidotum na Wasze problemy? To niezbyt dobrze świadczy o Twojej dojrzałości a dla mnie nie-dojrzałości.
Jeszcze ten ślub...na podstawie czego? Tej wyimaginowanej miłości, o której piszesz? Myśleniu życzeniowym? Bujaniu w obłokach?
Samo stwierdzenie o kimś
Najgorsze jest to, że ta dziewczyna była totalnie brzydka, przeciwieństwo jego ideału. Gruba, farbowana na rudo i po prostu brzydka.

świadczy o tym, że też nie bardzo wiesz co oznacza szacunek. A może Twój przyszły mąż lubi brzydkie? Warto byłoby się wówczas zastanowić dlaczego wybrał Ciebie...Rozumiesz przekaz?
Spróbuj stanąć z boku przeczytać to co napisałaś i odpowiedzieć sobie na pytanie co tak naprawdę Was łączy poza powierzchownościami?

aster dnia czerwiec 17 2020 12:58:38
Za rok mamy ślub i im bliżej tym więcej spraw analizuje

Nie chciałabym później rozwodu

właśnie dajesz sobie sygnał, że w waszym związku jest bardzo nie halo i pomimo to brniesz dalej...
odpowiedz sobie pytanie jak będzie wyglądać Twoje życie z nim a jak bez niego za jakieś 10 lat? Tylko nie idealizuj, weź pod uwagę jak najwięcej realiów.

Romanos dnia czerwiec 17 2020 13:21:38
"Niby wojskowi tak maja"...
No niby tak, ale wylacznie wowczas jesli tak sami chca, bo jak nie chca to nie maja 😁
Co wybaczylas, komu i dlaczego? Zmartwie Cie..To nie bylo zadne wybaczeniw tylko zamiecenie pod dywan calego tego problemu i udanie, ze: "jesli zapomnimy i zaczniemy od nowa to sie samo pouklada". Nie pouklada sie, bo "sam" (czyli w skutek zaniechania) to sie co najwyzej robi wiekszy burdel w zyciu, a nie porzadek.
Ten "twoj" facet zastosowal caly piekny wachlarzyk metod osoby zdradzajacej, ktore Ty lyknelas jak pelikan rybe; a to kolega uzywal jego telefonu, a to ktos chce Was sklocic, a to zrobmy sobie dziecko...
Wez sie zastsnow czy naprawde predzej czy pozniej chcesz "powtorki z rozrywki"? Bo to nastapi, bo milosc nigdy nie wystarcza "by razem iac przez zycie". Potrzebne sa wspolne cele, zblizona hierarchia wartosci ii... Szczerosc miedzy Wamib a tego nie ma (w obie strony, prawda?)

Oirb dnia czerwiec 17 2020 13:47:39
Za rok to ty dopiero będziesz jako tako dochodzić do siebie. Ślub? To raczej zła opcja na tą chwilę. To chyba całkowicie zła opcja na każdą chwilę w waszej sytuacji. Się zastanów. Grubo zastanów i to 10 razy.

cziken dnia czerwiec 17 2020 15:51:23
"Łobuz kocha najbardziej"...
A na bardziej serio - on się świetnie bawi i raczej nie interesuje go, że Ty czegoś tam mu zabraniasz. Zrobisz awanturę, popłaczesz sobie i bez niczego wybaczysz.
Nie myśl na razie o ślubie, na to zawsze przyjdzie czas. Niby nie masz nic potwierdzonego, ale nikt nie pisze takich rzeczy żeby po prostu zniszczyć jakiś związek. No chyba, że jednak ma takie towarzystwo, co lubi takie zabawy - to tym bardziej nie powinnaś brać z nim żadnego ślubu.
Obserwuj, ale przygotuj się na usamodzielnienie w życiu, nie patrz tylko pryzmatem miłości, bo nawet nie wiadomo jak się kochając masz się przede wszystkim szanować i oczekiwać szacunku od niego.

Romanos dnia czerwiec 17 2020 16:30:04
Cziken,
Gorsze rzeczy robia ludzie z czystej zawisci niz telefonowanie "z rewelacjami" do czyjejs kobiety..
Tylko, ze...
Autoekob tu musi byc coa na rzeczy 😁
Gosc manipuluje modelowo. Pozyczyl telefon koledze. No litosci! Owszem, czesem zachodzi taka koniecznosc, by z cudzego tele do kogos pilnie zatelefonowac lub wyslac SMS, ale nie "pozycza sie" po to by "kolega" z jakas pania na seks sie umawial.
Z reszta zawsze jesli juz bedziesz "musiala" mozesz to latwo zweryfikowac smiley
A donos o rzekomym jakoby tancu z jakas pania to chec "zniszczenia waszej relacji"? Taaa... W tancu nie ma nic zlego (jesli sie granic nie przekracza), tylko w jakim celu on to przed Toba ukrywal? Bo jestes zazdrosna i o byle co ciosasz mu kolki na glowie? Byc moze...

Moooo dnia czerwiec 18 2020 07:35:13
Poczciwy - czy ja gdzieś napisałam, że dziecko to jakieś antidotum. Dziecko to była również moja świadoma decyzja i prędzej sama pragnęłam zostać matką. Nie rozumiem wrzucania takiego wszystkich kobiet do jednego worka, gdzie jest dziecko i jakieś problemy w związku. Nawet gdy coś nie wychodzi i ludzie się rozstają, to nawet wtedy dziecko jest najważniejsze.
Ludzie zluzujcie majty, napisałam to bardziej z takimi uczuciami przeszłości. W tej chwili jest u nas cudownie i mamy się dobrze. Także dziękuję za każdą radę o odejściu od niego czy odwołaniu ślubu. Napisałam wam tu 5% historii naszego związku, która miała miejsce kilka lat temu. Chciałam sprawdzić reakcje, ale tak jak myślałam nikt z was nie potrafi zawalczyć o związek, najlepiej odejść.
Pozdrawiam.

poczciwy dnia czerwiec 18 2020 07:54:26
Mooo
Wrócisz tu prędzej niż myślisz tylko wtedy z płaczem.
Reakcja - jak większość księżniczek, wybujałe ego nie pozwala na przyjęcie do wiadomości krytycznych uwag.
Niech wielka miłość wszystko przezwycięży <lol2>.Życzę powodzenia i na przyszłość czytania ze zrozumieniem.

Komentarz doklejony:
Chciałam sprawdzić reakcje, ale tak jak myślałam nikt z was nie potrafi zawalczyć o związek, najlepiej odejść.

Nie masz pojęcia o czym piszesz.
Walczyć o związek? Kiedy? Gdy partner wciska Ci kity a Ty każdy z nich naiwnie łykasz? To jest walka? Tylko czyja?
Dziewczyno obudź się z tego snu.

aster dnia czerwiec 18 2020 08:05:43
Nawet gdy coś nie wychodzi i ludzie się rozstają, to nawet wtedy dziecko jest najważniejsze.

ale zawsze dostanie rykoszetem, jeśli nawet będziesz chciała je uchronić od tego.
Napisałam wam tu 5% historii naszego związku

kiedyś to mogą takie historie wypełniać 95% waszego związku, zazwyczaj mają tendencję rosnącą, ale pewnie my nie będziemy znali już Twoich reakcji, chociaż...
W każdym razie szczęścia życzę.

cziken dnia czerwiec 18 2020 08:31:09
Napisałam wam tu 5% historii naszego związku, która miała miejsce kilka lat temu

A czego w takim razie oczekiwałaś od nas po 5% historii? My oceniamy tekst, który piszesz, a nie czytamy w myślach. Każdy miał tu jakieś doświadczenia i swoją wypowiedź bazuje właśnie na tym. Nie jesteśmy jasnowidzami ani psychologami, ale doświadczeń w tym temacie jednak mamy sporo, każdy przeżył to po swojemu i po to tu jesteśmy aby uświadomić osoby, które nie wiedzą, co w tej sytuacji myśleć lub zrobić.

Chciałam sprawdzić reakcje

Wątpię, że to było tylko sprawdzenie reakcji.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada z rehabilitantem cd.
Zdrada emocjonalna z ex
Zdrada psychiczna
czy to już tylko zdrada
Zdrada na masaz erotyczny masaz nuru.
Zdrada 2
Kolejna zdrada męża
Romans, zdrada, szanse
Zdrada zony
Zdrada - brak juz siły
Czyżby zdrada czy moje fantazje
Zdrada a rozwód
Zdrada i twierdzenie że nic wielkiego się nie stało
Zdrada
Zdrada po 10 latach!
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
przerażenie
Boli...bardzo
Zdrada z rehabilitan...
Anonse erotyczne
zdradziła, nie wyjaś...
Moja historia-pomóżc...
Zdrada emocjonalna z ex
"Nie moge tego kontr...
Flashbacki
Zona pod przykrywką
Świat mi sie zawalił
Zdradzony po 20latach
Odeszłam po raz drug...
Zdrada psychiczna
Nie daje rady - c.d.
Co robić?
17 lat razem i 3 lat...
COVID-SZCZEPIONKI-G5...
Zdrada zony
Czy zdradza?
42 lata razem, kogoś...
Wypalam się...
czy to już tylko zdrada
dom, dziecko, kredyt...
Zdrada na masaz erot...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info