Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 37
Użytkownicy Online: Myszka162425

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,582
Najnowszy Użytkownik: Pablo21
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada a rozwód
Zdradzony przez żonęWitam,
Żona zdradziła mnie po 11 latach małżeństwa.
Spotyka się z kochankiem od 2-4 miesięcy.
Początkowo dużo rozmawiali przez telefon teraz doszło do współżycia.
Ich zdrada rozbija dwa małżeństwa w każdym po dwójce dzieci.
Idę w przyszłym tygodniu na terapię aby wszystko poukładać w głowie.
Obecnie na myśl o naszych dzieciach lub żonie zaczynam płakać.
Żona chce rozwodu twierdzi że samej jej będzie lepiej nie przyznała się do zdrady pomimo dowodów.
Co więcej chce abym był winny temu rozwodowi.
Kochankowi i żonie śpieszno do rozwodów chcą być razem po trupach swoich współmałżonków.
Planują mieszkać w moim domu z moimi dziećmi.
Ja nie mam gdzie się wyprowadzić.
Żona wymyśla że ją biję, że jestem alkoholikiem, że się znęcał psychicznie.
Zmiana w jej zachowaniu i jawna agresja pojawiły się po zdradzie cielesnej i po mojej odmowie opuszczenia domu i dzieci.
Chcę jej wybaczyć, chcę to przepracować z psychologiem ale nie wiem czy ona tego chce.
Nie rozumiem jak można po 11 latach chcieć zniszczyć własnego męża i ojca dzieci.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Romanos dnia luty 16 2020 07:47:17
I pewnie jeszcze ona caly czas widzi jak, lazisz za nia i zebrzesz o jej uwage i milosc?
No chlopieee... Ona jest teraz zarowno w amoku i nie licz na racjonalne postepowanie z jej strony (zwlaszcza, ze sam racjonalnie nie postepujesz), jak tez wystepuje z pozycji osoby "rozdajacej karty". Czuje sie (i faktycznie ma do tego uzadadnienie) jak zwyciezczyni i ona dyktuje warunki i zasady.

Po pierwsze, przestan skamlec o milosc. Ona jest twarda i zdecydowana, Ty musisz jeszcze bardziej.
Przeczytaj sobie (jest tu na portalu) 34 kroki i zacznij stosowac. Uspokoisz umysl i sam zaczniesz racjonalniej dzialac.
Po drugie, skup sie na sobie i dzieciach, a nie na zwiazku ktory de facto nie istnieje. Zajmij glowe i cialo tym, co Ci wyjdzie na dobre (sport, hobby, psycholog, lekarz). Skamlenie o milosc na dobre Ci nie wyjdzie.
Po trzecie... Skoro ona probuje Ci udowadniac, ze jestes winny rozpadowi zwiazku... A jestes? A nawet jesli to nie jest to w zaden sposob usprawiedliwieniem zdrady. Ale zalozmy, ze jestes "czysty" w tej kwestii... Zbieraj dowody na jej manipulacje i swoja "czystosc". Bedzie Ci TROCHE latwiej toczyc z nia wojne.
Po czwarte... Czlowieku, a co Ty chcesz jej wybaczac?! Wiesz w ogole co to jest wybaczenie?!
Wybaczyc komus mozna wowczas, gdy ten ktos tego chce i o to prosi swoja postawa. Ona tego nie chce, ona uwaza ze postepuje slusznie to niby w jaki sposob chesz wybaczyc? Wybaczyc "sluszne i niewinne" w jej mniemaniu, postepowanie? Utwierdzisz ja najwyzej w przekonaniu, ze jest bezkarna. Ze cokolwiek zrobi to bez problemu uzyska "ulaskawienie". A poza tym wybacza sie sobie, a nie komus, ale to temat-rzeka...

Komentarz doklejony:
Aha... Jesli chcesz poznac powody dla, ktorych ona Toba gardzi, nie rob tego w celu znalezienia wyjasnien i usprawiedliwien dla niej. Nic na tym nie zyskasz; to tylko bedzie zwykla "para w gwizdek".
Jesli sa jakies RACJONALNE powody dla ktoeych Cie nienawidzi, poznaj je dla siebie...
Po to, by na przyszlosc je DLA SIEBIE zmienic, by dla siebie stac sie lepszym czlowiekiem.

aster dnia luty 16 2020 07:56:50
Bardzo typowe zachowanie zdrajczyni dorabia sobie historię, jaka to ona nieszczęśliwa w tym małżeństwie bo alkohol i przemoc z Twojej strony a do zdrady się nie przyzna bo nie może wyjść na qrwę, jak by to wyglądało? Trafiła Ci się perfidna kobieta, która będzie walczyć.
Myślała, że po dobroci uda jej się Ciebie spławić i będzie żyła z kochankiem długo i szczęśliwie.
Chcesz przebaczyć tyle, że ona dała Ci wyraźnie do zrozumienia, że Ciebie nie chce, już wybrała.
Psycholog jak najbardziej potrzebny Ci, żebyś jakoś się ogarnął. Do miłość jej nie zmusisz, chce rozwodu w takim układzie powinieneś wykorzystać dowody, które masz na nią, dobrze byłołyby Tobie wziąć prawnika, bo szykuje Ci się wojna, właściwie to ona już jest, broń się, nie poddawaj.

drmartin dnia luty 16 2020 08:22:41
Tak chodzę i nie mogę się pozbierać.
W domu nigdy nie było alkoholizmu, bicia, znęcania. Jeszcze w poprzednią sobotę był wieczór gier dla sąsiadów i wszystko było ok. Nikt niż nie zauważył. Nasze otoczenie uważa nas za dobre małżeństwo. Rozumiem że zmieniła zdanie i nagle w ciągu kilku dni chce rozwodu. Jednak nie rozumiem czemu chce mnie zniszczyć przy tej okazji. Można przecież się rozejść jak ludzie, bez prowokacji i wojny. Podkreślam jednak pewnie jest to głupie ale ja chcę być z nią i dziećmi pomimowszystko.

Baltazar dnia luty 16 2020 08:25:43
Faktycznie żona jest w ostrym momencie zauroczenia w jakimś facecie. W głowie ma jedno- pozbyć się ciebie a wprowadzić nowego pana do domu.Nie wiemy jednak czyj jest ten dom pod względem prawnym.Napisz coś o tym i o wieku dzieci. Raczej w tym momencie nie dyskutuj z nią za dużo ,bo to nic nie da. Może nawet być że w drodze do celu zacznie stosować prowokacje wobec ciebie.Jeśli masz uzasadnione obawy o jej zachowanie to zawsze możesz się zgłosić do ośrodka pomocy rodzinie w miejscu zamieszkania.Taki ruch zabezpieczy ciebie przed jej atakami fizycznymi a może i ona wezwana zastanowi się co wyczynia.Zdarza się jednak że wraz ktoś nie chce być w danym małżeństwie ,no i na to już raczej lekarstwa nie ma. Wtedy trzeba się po prostu pogodzić z taką sytuacją.

drmartin dnia luty 16 2020 09:59:24
Dzieci mają 8 i 10 lat.
Syn jest maga za mną córka młodsza chce nas godzić. Syn już zapowiedział że jak się wyprowadzę to on przestanie się uczyć. Żona zabrała na weekend dzieci do dziadków i je urabia.
Dom jest na żonę ale dałem jej darowiznę na jego zakup i mam faktury za budowę wykończenie itp.

Przez ten dom popadłem tarapaty finansowe za wszystko płaciłem i zadłużyłem się. To zreszta zarzuca mi żona że mam długi i jestem ciężarem. Od tego się zaczęło. Dodam że podczas budowy złamałem kręgosłup i nie jestem w pełni sprawny.

W grudniu przepisałem na żonę firmę. Mieliśmy w niej razem pracować. Wszystko zaplanowaliśmy poukładaliśmy aby się dalej nie zadłużać. Teraz ona chce dom, dzieci, firmę. Mam odejść dla dobra dzieci i nie walczyć. Tak mi powiedziała.

Wypisuje na mój temat oszczerstwa do kontrachentów i pracowników. Dostała szału gdy odmuwiłem wyprowadzki.

W sobotę było między nami super byli goście potem seks. We wtorek zarządała rozwodu po spotkaniu z kochankiem w hotelu.

Komentarz doklejony:
Dodam że czytałem te kroki postaram się ich trzymać ale obecnie jak sam siedzę w domu to ryczę jak wilka do księżyca. Ja chcę zachować rodzinę. Rozwód to będzie piekło.

Baltazar dnia luty 16 2020 10:28:29
A macie intercyze? Jesli nie ,to nie ma znaczenia twoje -moje ,wszystko jest na pół ,w tym i dlugi.Co do układu żona-kochanek to tu powstał typowy trójkąt w którym interesy są przewidywalne i widoczne.Kochanek zaczadzony nowością aby korzystać podpuszcza i obiecuje wszystko.Żona zmęczona problemami i zaczadzona myśli że złapała pana Boga za nogi i gra wbrew rodzinie.Ty zaskoczony nie wiesz co robić.Najbardziej teraz cierpią wasze dzieci które musisz chronić.Przy odpowiednim twoim postępowaniu i dość długim czasie wszystko jest do opanowania.Mam nadzieję że wybrałeś mądrego psychologa który ci to wyjaśni i pomoże.A jest co tu robić.Na chwilę obecną nie możesz mieć postawy typu kosa na kamień.To nic nie da.Jej zauroczenie musi minąć ,a uwierz to każdemu mija i wtedy życie weryfikuje ohy i ahy.Pytanie tylko czy nadal kiedyś będziesz chciał być z tą kobietą ,bo dzieci dorosną ,a wspomnienia pozostaną.

Komentarz doklejony:
Dodam tylko że ten czas opamiętania żony to tak na pół roku określam. Liczę także na doświadczenie życiowe twoich teściów i ich oddziaływanie na żonę.Chociaż jak obserwuję ludzi ,to strach się bać co wyprawiają ze swoim życiem i najbliższymi.Pisz ,może coś tu jeszcze ci pomożemy.

Romanos dnia luty 16 2020 11:16:30
A co Ty chcesz ratowac? I jak?
Nie na tym etapie i nie przy tej postawie zony...
Jesli jest tak, jak opisujesz to chyba wiesz dlaczego ma Cie "gdzies"? Zrobiles co miales zrobic i teraz spier... bo dalsza Twoja obecnosc do niczego nie jest jej potrzebna. Stanowisz jedynie "przeszkode na drodze do szczescia dwojga ludzi".
I dzieci w Wasze sprawy przynajmniej Ty nie wciagaj. To nie ich sprawa, ani rola zeby uczestniczyly w Waszej wojnie.

aster dnia luty 16 2020 13:28:24
Chcesz zachować rodzinę bo czułeś się tam bezpieczny i chcesz żeby to wróciło, na własne życzenie znalazłeś się w miejscu w którym jesteś, zbytnio poświęciłeś się nie myśląc o sobie. To nie Twoja miłość do żony czy rodziny przemawia do Ciebie lecz strach przed przyszłością. Niewierna teraz rozdaje karty bo widzi, że jesteś słaby i się boisz, ale strach ma tylko wielkie oczy.
Za bardzo przejmujesz się tym co ona wyprawia, co wygaduje do innych, za dużo energii poświęcasz na myślenie o tym i tym samym ogarnia Ciebie strach i pewnie popadasz w poczucie winy. Nie wierz w jej ani jedno słowo, nie zajmuj się tym co inni pomyślą, niech se myślą co chcą. Ty masz kłopoty i Ty musisz zająć się sobą inaczej przegrasz życie. Przede wszystkim weź się do kupy, czas już powstać i nie mazgaić się.

Yorik dnia luty 16 2020 13:46:19
Dom jest na żonę ale dałem jej darowiznę na jego zakup i mam faktury za budowę wykończenie itp.
Przez ten dom popadłem tarapaty finansowe za wszystko płaciłem i zadłużyłem się. To zreszta zarzuca mi żona że mam długi i jestem ciężarem. Od tego się zaczęło. Dodam że podczas budowy złamałem kręgosłup i nie jestem w pełni sprawny.
W grudniu przepisałem na żonę firmę. Mieliśmy w niej razem pracować. Wszystko zaplanowaliśmy poukładaliśmy aby się dalej nie zadłużać.

Możesz nam to wszystko po kolei dokładniej wytłumaczyć, bo na pierwszy rzut oka wygląda, że to tylko ona wszystko dobrze zaplanowała ?
Skąd te problemy finansowe, przez budowę domu czy kręgosłup itd...

Jesteś pantoflarzem? stawiałeś Ty jej kiedykolwiek jakieś granice? To ona robiła Ci łaskę, że z Tobą jest a nie musi? Na czym opierał się ten wasz związek? Jakie role mieliście?

Rozumiem że zmieniła zdanie i nagle w ciągu kilku dni chce rozwodu. Jednak nie rozumiem czemu chce mnie zniszczyć przy tej okazji.

Odpowiedź jest bardzo prosta. Jest przekonana, że może.
Samica (księżniczka), która jest pępkiem świata znajdując nowego samca nie będzie chciała budować czegoś nowego. Jest przekonana, że to Ty byłeś dla niej by tylko jej było dobrze (na tym przecież związek z facetem polega) i tyle czasu z Tobą już straciła więc Cię wymieni. Taka postawa ujawnia się szczególnie w amoku z którym masz do czynienia. Można parę rzeczy zrobić, ale będą miały różne nieodwracalne konsekwencję na przyszłość, więc bez znajomości całej sytuacji ciężko cokolwiek powiedzieć.
To super sytuacja by się od niej uwolnić (ale jesteś osobą uzależnioną, bez akceptacji, że to naprawdę koniec, bardzo ciężkie), potem może być znacznie trudniej się uwolnić od osoby toksycznej, bierz to pod uwagę.

Ja chcę zachować rodzinę. Rozwód to będzie piekło.

Tak, ale pomyśl, ze nie tylko dla Ciebie.
Póki Ci na czymś zależy Ona będzie górą, bo jej nie zależy, to Ty masz interes i to sprzeczny z jej życzeniami;
Będziesz chciał chronić dzieci, ona to będzie widzieć jako coś czym może Ci dowalić, bo to Twój słaby punkt. Zapomnij, że dla niej dobro dzieci ma jakieś znaczenie, choć tym się sprytnie będzie zasłaniać;

Napisz tu szczerze co sobie możesz zarzucić by lepiej zrozumieć jej działania.

amor dnia luty 16 2020 14:04:59
Jednak nie rozumiem czemu chce mnie zniszczyć przy tej okazji.

to jest poniekąd proste; tak bardzo trywializując:
gdyby zobaczyła i przyjrzała się świadomie temu co robi, zdała sobie sprawę ze swojego egoizm i krótkowzroczności, być może nie mogłaby znieść samej siebie, spojrzeć w lustro;
świadome spojrzenie mogłoby zakłócić znacznie ten obraz samej siebie, jaki posiada; musiałaby zmierzyć się z tym, że nie jest tak zajebista, jak to sobie w głowie roi, a takie otwieranie oczu bywa bardzo bolesne;

prawdopodobnie robi to, bo nie jest w stanie tej świadomości udźwignąć;

To zreszta zarzuca mi żona że mam długi i jestem ciężarem. Od tego się zaczęło. Dodam że podczas budowy złamałem kręgosłup i nie jestem w pełni sprawny.

w mojej sprawie adwokat polecił mi odwrócenie ról, i nie godzenie się na rozwód, przez wzgląd na stan zdrowia,i właśnie nakład pracy wniesionej wcześniej na rzecz rodziny i wspólnego majątku, by dzięki temu zyskać kartę przetargową; dopytaj swojego, co on o tym sądzi, bo może i u Ciebie ten ruch miałby sens;

minus taki, że kiedy ja teraz stanęłam na nogach, to mój niewierny z kolei nie chce rozwodu; ale na daną chwilę, takie postawienie sprawy i odwołanie się do utraty zdrowia w trakcie małżeństwa (tym bardziej jeśli straciłeś je na budowie wspólnego domu, którego postawienie było dla Ciebie znacznym obciążeniem), być może da Ci czas potrzebny do stanięcia na nogi, bo o to warto abyś zadbał;

Ja chcę zachować rodzinę.

zdrada przekreśla byłą relację;
chcenie niewiele tu znaczy; masz do czynienia z tym z czym masz, czyli rozpadem związku; tego związku już nie ma; im szybciej to zaakceptujesz, tym lepiej dla Ciebie;
dla Ciebie jest teraz ważnym, jak rozegrać tą całą sytuację, tak by najmniej na tym stracić; również z dobrych kontaktów, bo na nich z czasem, a nuż uda się od nowa coś odbudować; ale nic na siłę, i nie Ty powinieneś się o to starać, a osoba zdradzająca; Twoim zadaniem jest teraz zaakceptowanie tego, że coś się skończyło, jakiś etap jest już za Wami;

Rozwód to będzie piekło.

popatrz co Ty sobie do głowy wciskasz; jak siebie i sytuację z góry już sabotujesz i ustawiasz;

a co by się stało, gdybyś chciał przez ten "straszny rozwód" przejść siedząc wygodnie w fotelu , wcinając od niechcenia popcorn i przyglądając się wszystkiemu z lekkim zaciekawieniem i znudzeniem jednocześnie?

Komentarz doklejony:
Jednak nie rozumiem czemu chce mnie zniszczyć przy tej okazji.

najbardziej nienawidzimy tych, których krzywdzimy, lub skrzywdziliśmy w jakikolwiek sposób

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada po 7 latach związku i roku małżeństwa
Zdrada
Moja zdrada
Zdrada emocjonalna help
Zdrada emocjonalna
Zdrada po 7 latach małżeństwa
Zdrada z rehabilitantem cd.
Zdrada emocjonalna z ex
Zdrada psychiczna
czy to już tylko zdrada
Zdrada na masaz erotyczny masaz nuru.
Zdrada na poligonie?
Zdrada 2
Kolejna zdrada męża
Romans, zdrada, szanse
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada po 7 latach z...
Romans z "kolega"
Szukam pomocy
Zdrada
Zamroczona
Jak sobie z tym pora...
Moja zdrada
Zdradziła i odeszła ...
Partnerka zauroczyła...
Kolejny uszczęśliwio...
Mija już rok
Zona pod przykrywką
Jak nie rozpamiętywa...
"Nie moge tego kontr...
Czy można szczęśliwi...
Proszę o opinię
Messenger Facebook
Złe decyzje
Witam
zdradziła, nie wyjaś...
CO O TYM SĄDZISZ
Niby nowy rozdział, ...
Zdrada emocjonalna help
Mąż zdradza mnie z i...
Dowiedziałem sie o z...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

obserwator
16/10 17:51
Gościu weź ochłoń zadbaj o spadochron, nawet o piorunochron jak lecisz przez okno..

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info