Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 51
Użytkownicy Online: Romanos

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,246
Najnowszy Użytkownik: Lech
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Bo rozeszlismy się w oczekiwaniach
Zdradzony przez żonęWitam. Długo czytałem historie tutaj i po dwóch tygodniach stwierdziłem że opiszę swoją. Byliśmy para od 8 lat małżeństwem od 6. Szczęśliwi zakochani, wśród każdego idealna para. Zawsze jedna i druga strona walczyła jak lew o drugiego. 4 miesiące temu bliska mi osoba załatwiła pracę mojej malzonce, praca niezbyt wymagająca. Po miesiącu zauważyłem że coś dzieje się złego, zaczęła chować telefon i nie pozwalać mi go dotykać. Wcześniej jednak mieliśmy starać się o dziecko jak tylko dostanie kolejna umowę po okresie próbnym. Po tym czasie zapytałem się żony czy możemy już pomyśleć to stwierdziła że nie jest gotowa. Od 5 lat proszę ją abyśmy pomyśleli o dziecku a zawsze było jakieś ale, wpierw że 2-3 lata po slubie, później nie bo ma stresująca pracę, później ginekolog jej stwierdził że do 31 roku ma czas, a na samym końcu ta historia z umową. Jak dowiedziałem się od niej ze będziemy chcieli powiększyć rodzinę jak głupi poleciałem do jubilera aby kupić żonie najpiękniejsza biżuterię, wydałem prawie 2tys złotych. Nigdy jej niczego nie brakowalo, to ja zawsze pracowałem, zarabialem dużo więcej od niej bo robiłem 2 etaty a ona mogła siedzieć w domu i udawać że szuka pracy, (bywały momenty że szukała jej 11 miesiecy), wracając do tematu. 2 miesiące temu dorwałem się wkoncu do jej telefonu i poprostu zamarlem. Piszę z facetem jak to piorun ich strzelił bo to coś więcej niż rozmowy. Serce mi poprostu peklo na pół. Osoba która była moja Nirvana zrobiła coś takiego. Porozmawialem z nią na temat co się dzieje w naszym małżeństwie, ona stwierdziła że nie chce szukać pomocy bo zobaczymy co los przyniesie. Oczywiście nie powiedziałem jej ze wiem o tych rozmowach. Na następny dzień pojechałem na trening ale zalogowałem się na jej messengera i czekałem aż zaczną pisać. I stało się. Wracając do domu spakowałem się i zapytałem jej czy wie o co mi chodzi. Ona na to że nie. Wysłałem jej jeden ze screenów jej rozmowy z tym gościem i napisalem czy sądzi ze jestem aż tak głupi że się nie dowiem. Tydzień czasu się nie odzywala. Napisała później że rozeszlismy się w oczekiwaniach i chce rozwodu. Pierwsza moja wizyta u niej to była tragedia. Rozplakalem się i zapytałem czy to jej wina. A ona zimna jak lód stwierdziła że mam wynosić się z jej mieszkania, po tych wszystkich 8 latach, wspólne wczasy wspólne wypady i inne rzeczy. Nigdy nie oszczedzalem na niej, nawet jak nie pracowała chodziła do kosmetyczki. Oczywiście w pracy dalej romansuja, on żonaty z problemami psychicznymi i uzywkami. Oczywiście długo myślałem żeby poinformować jego żonę że coś takiego jest ale sukcesywnie blokował dostęp do niej. Ale wkoncu się udało rozmawiałem z nią, ona rozmawiała z mężem i tu jest dylemat. On wrócił do żony, z moja małżonka dalej w pracy z nim romansuje, a ja tak naprawde zostałem z niczym. 3 razy jak debil się pytałem czy jest pewna swojej decyzji, za każdym razem była. Nie wiem co mam robić, jestem bezsilny w tej sprawie, nie wiem jak mam sobie poradzić z tym wszystkim
Komentarze
Strona 2 z 2 < 1 2
Romanos dnia listopad 05 2019 14:33:29
Mateusz...
Ciezko, i owszem...
Wszelako jest to mozliwe tylko potrzeba czasu.
A jak.juz sie przestawisz to moze Ci sie spodobac smiley
Poza tym bycie samemu (przez jakis czas lub na dluzej) moze Ci pomoc ogarnac siebie samego; ustawisz swoje priorytety, ogarniesz siebie, staniesz sie bardziej niezalezny, twardszy.
Jakbys nie zaklinal rzeczywistosci, powrotu do tego co bylo nie ma, bo nawet jesli zostaniecie razem to bedzie to zupelnie nowa relacja.
I wiesz co...
Niejeden z nas Ci zazdrosci...
Tak, tak...
Jestes mlody, nieuwiklany, nie macie dzieci smiley
"Czysty uklad" smiley
Nic tylko zebrac sile.w sobie, ogarnac sie, powiedziec "kochanej przez innych zonie" zegnaj i ...
Otworzyc sie na zycie smiley

poczciwy dnia listopad 05 2019 14:49:32
Wiesz ciężko jest przestawić się do bycia samotnym po 8 latach związku, brakuje kogoś do kogo można się przytulić, albo komu można się wyżalić

Jeśli dziecku nagle zabierzesz ulubioną zabawkę to reaguje niezrozumieniem, krzykiem, agresją, paniką. W ten sposób wyraża swoje emocje, ale również uczy się tych emocji.
Po jakimś czasie jednak się adaptuje do nowej rzeczywistości, przekierowuje swoje zainteresowanie na coś innego a po czasie zapomina zupełnie o tamtej zabawce. Często nawet jak ją odzyska to nie wzbudza ona już w nim żadnych emocji. Obojętnieje.
Dokładnie ten sam mechanizm działa u dorosłego.
Jeśli będziesz się pogrążał w tym trwaniu w bólu to siłą rzeczy napędzając te emocje będziesz dłużej się adaptował do sytuacji, w której się znalazłeś.
Nie rozmyślaj, nie katuj się idealizowaniem kogoś kto jak się okazuje obok idealnego nie leżał. Zajmij ciało i umysł czymś innym.
Nie staraj się być idealnym, nie udawaj również twardego i niezniszczalnego. Daj sobie prawo do słabości, wyrażania emocji, przeżyj żałobę po jak Ci się wydaje "utraconym jedynym jakie mogło Cię spotkać szczęściem" byle nie stało się to Twoim hobby smiley.
Za jakiś czas postrzeganie rzeczywistości i "Twojej Kobiety" powinno diametralnie się zmienić. Wszystko zależy tylko od Ciebie i Twojej postawy.

Margos666 dnia listopad 08 2019 11:42:34
Niedługo poczujesz się lepiej smiley Na początku to zawsze jest szok, człowiek czuje się, jakby mrok i rozpacz miały go spowijać już do końca życia. Twoja żona nie zdaje sobie sprawy, że swoim zachowaniem strzela sobie w stopę. Bo na dłuższą metę niby co jej przyjdzie z tamtego romansu? Nic. A Ty już wiesz, na czym stoisz i możesz iść dalej. Bez balastu.

olala dnia listopad 08 2019 12:06:45
Teraz jest ciężko, gniecie, boli... Jeszcze będzie bolało. Pomaga wysiłek fizyczny. Zadbaj o siebie - potrzebujesz zebrać siły, uspokoić emocje. Z czasem inaczej spojrzysz na swoją sytuację. Spojrzysz dużo chłodniej, uwierz. Teraz jej widok rani Twoje serce, więc w myśl przysłowia "co z oczu to z serca". Daj sobie czas na przyswojenie tego wszystkiego. Przetrawisz to i inaczej spojrzysz na całą sytuację.

Strona 2 z 2 < 1 2
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada Sam się w tym...
Podwójne życie mojeg...
Jak z tym skończyć
Bo rozeszlismy się w...
Zdradzona zaraz po ś...
Byłem szczęśliwy
Zdradziłam i po tym ...
zaraz mnie zostawi?
Nie śpij, bo Cię okr...
Muszę bo się uduszę
Bezradna
Podejrzenie zdrady
I co dalej...
Zdradziła mnie żona ...
nie wiem co mam zrobić
Samotna Mama
wciąż głupia
Ratować to czy dać ...
Naiwność /Silent/
Zdrada po 17 latach ...
Zdradzona
rok po zdradzie nie ...
To było nieuniknione?
No to i moja historia
Zdradziłem wirtualnie
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Marciniks
23/10 11:05
Ale ona używa tylko smartfona. Komputer u nas służy jedynie do drukowania itp

Archiwum
Reklamy
Masaż Wadowice
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info