Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ tata

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 49
Użytkownicy Online: poczciwy, OnaTaPani

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,269
Najnowszy Użytkownik: archie
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Samotna Mama
Zdradzona przez mężaJesteśmy Małżeństwem od 5 lat. Mamy dwoch Synów. Jeden ma 3 latka a drugi zaledwie 5 miesięcy... Mój Mąż nigdy nie był typem kobieciarza, podrywacza.... Bardziej zamknięty w sobie. Dlatego nigdy, przenigdy nie spodziewalabym się tego co spotkało mnie w tym roku...
Zaczęło się przez smsy.... W grudniu napisał do swojej koleżanki z pracy niewinnego SMSa z życzeniami na imieniny. Od tej pory zaczęły się wiadomości. Których było więcej i więcej. Zauważyłam, że z kimś pisze bo jednego SMSa wysłał przypadkowo do mnie. Coś tam nieznaczacego bo były to paczatki. Byłam wtedy w domu więc mówię co Ty piszesz do mnie jak ja tutaj.... No i wtedy zaczęłam dociekać z kim i o czym pisze.... Już byłam w szoku ze On! Ze z koleżanką z pracy! Ale dobra..... Później patrząc na bilingi smsow coraz więcej.... Z czasem pojawiły się u długie rozmowy. Głównie w nocy (chodzi i na nocne zmiany)....
Już mnie to zaniepokoilo! Byłam wtedy w ciąży z drugim Dzieckiem! Czułam się strasznie! Płakałam codziennie. Bardzo byłam ciekawa co oni piszą.... Znalazłam sposób aby kopie smsow z jego telefonu trafiały na mojego maila..... To co tam czytałam było straszne! Już wtedy zdradził mnie emocjonalnie! Było mi bardzo, bardzo źle. Wiedziałam tylko, że nie mogę się tak denerwować bo mam w sobie małego Czlowieczka. Nie mogłam jeść, nie mogłam spać, nie mogłam skupić się na starszym Dzieciątku.... Koszmar! W lutym wybuchłam i przyznałam się, że widziałam treść smsow. Złapał się za głowę, zaczął przepraszać, obiecał że zerwie kontakt! Płakał.... Jeszcze wtedy nie zdradził mnie fizycznie ale emocjonalnie potwornie zranił.... Kontakt zerwał nie na długo.... Może jakieś około 2 tygodni.... Później zaczęło się znów.... Nie powiedzialam mu w jaki sposób mogłam czytać smsy więc robiłam to dalej (sciemnilam mu jak to było możliwe). Smsy były bardzo ostrożne.... Ale z czasem, kiedy już urodziłam minęła chwila i nabrały mocy.... Zaczął strasznie kłamać i naduzywac alkoholu. W czerwcu po raz pierwszy oklamal mnie ze jedzie do pracy na noc aby móc spotkać się z nią..... Wtedy powiedziałam, że to koniec! Kiedy ochlonelam zaczęłam z nim rozmawiać i prosić abyśmy rozstali się w sposób kulturalny.... Dla Dzieci.... Długo o to walczyłam... Na koniec lipca mieliśmy zaklepane Chrzciny Dziecka. Umówiliśmy się że do Chrzcin udajemy że wszystko jest ok. Po Chrzcinach on szuka mieszkania.... Właśnie w tym okresie poszedł na całość!! Zdradził.... Ja przeczekalam do Chrzcin. Zrobiłam to dla Dzieci ale i dla samej siebie.... Aby nie musieć odpowiadać na pytania całej rodziny.... Jego szukanie mieszkania się przeciągalo. On wykorzystując mój charakter leciał po całości. Np kończąc pracę przed 21 potrafił wracać do domu nawet o 2 w nocy.... Nie da się tak opisać całej tej historii która miała wiele wiele różnych sytuacji.
W każdym razie z początkiem września wyprowadził się.... Utrzymujemy zdrowe relacje. On przyjeżdża do nas. Ja nie mogę sobie wydarowac jak mógł to zrobić? Jak mógł to zdobić mi.... Swoim Dzieciom? Jak mógł zniszczyć nasza Rodzinę? Dzieciaki nie były wpadka! Ja naprawdę jeszcze z pół roku temu myślałam że on mnie kocha! Teraz muszę się jakos pozbierać. Miewam dni, że ciesze się z tego ze mam juz "spokój" a mam takie dołki, że..... Zresztą chyba nawet nie trzeba pisać.....
Aha.... Wiecie co.... Ja mam 32 lata.... On 34. Jego kochanka 53!
I wiem, że zamieszkała z nim!
Serce mi pękło! Chyba nikomu już nie zaufam! Momentami nie wierzę w to co się stało! Nie wiem jak dam sobie radę z Dziećmi! Ale muszę! Nie widzę innej opcji i nawet nie chce żadnych cudownych powrotów. Mam świadomość że byłoby tylko gorzej. Rozum tak mówi.... A serce..... Noooo szkoda bardzo. Miałam rodzinę i nie mam rodziny....
Tylko wiecie co..... Szlag mnie trafia jak pomyślę ile ja muszę włożyć wysiłku każdego dnia w wychowanie Dzieciakow..... Czasem jest ciężko. A on w tym samym czasie zapewne smacznie sobie śpi, leży migdali się z nową miłością swojego życia!
Komentarze
Strona 2 z 2 < 1 2
poczciwy dnia wrzesień 18 2019 14:29:19
Rozwód zawsze możesz w trakcie zamienić na separację i odwrotnie. Masz na to czas to zamknięcia przewodu i ogłoszenia wyroku. Zdanie możesz zmieniać nawet kilkukrotnie, ale to niepoważne.
Różnice? Masz na papierze kto winny rozkładu pożycia - to taki aspekt moralny.
Ważniejszy - zabezpieczenie na wypadek pogorszenia się Twojej sytuacji życiowej na wskutek np choroby, wypadku i ogólnie niedostatku.
Możesz w każdej chwili do końca życia wystąpić o alimenty od osoby, która została uznana winną. Tamta strona nie ma prawa tego od Ciebie żądać.
Takie uprawnienia tracisz z momencie drugiego zamążpójściasmiley

Rozalia dnia wrzesień 20 2019 16:49:42
Wygląda na to, że najlepiej złożyć od razu pozew rozwodowy.... Nie opłaca się zabawa w separacje jednym słowem.....
Pewnie dla wszystkich z Was decyzja jest/była tak ciężka? Człowiek wie, że nie ma innego wyjścia a nie ma sił na to wszystko....
Proszę powiedzcie mi o konsekwencjach rozwodu za porozumieniem stron a rozwodem z orzekaniem o winie.... Jak lepiej to "ugryźć"....?

Kasia, powiem Ci jak było u mnie. Decyzja nie była ciężka ani trochę. Tydzień po wyprowadzce niewiernego byłam u adwokata gotowa na rozwód. Bez mrugnięcia okiem, żalu i płaczu. Chyba działała adrenalina i hormony szczęścia. Pani mnie ostudzila, kazała wrócić za ok 6miesięcy żeby było ustanie pożycia itp. Nie wiem jaka masz sytuację finansową, czy masz pracę itd, bo to ma znaczenie. Jeśli nie potrzebujesz satysfakcji ze będziesz miała na papierze "on temu winny" i ewentualnie alimentów także na Ciebie, bo na dzieci i tak musi (chyba że będzie opieka naprzemiennie, to wtedy chyba nie)to lepiej i taniej bez orzekania. Mi adwokat to podsumował, że to się do niczego nie przydaje. Orzekanie nigdy nie jest na pierwszej rozprawie, trzeba mieć dowody i zależy od miasta, ale się przeciąga, do tego raczej trzeba mieć adwokata, bo jeśli jest porozumienie, niekoniecznie. U mnie do rozwodu ostatecznie nie doszło, nie będę gdybac czy to dobrze, czy źle, ale to już całkiem osobna historia... smiley

MarcinPoznan dnia wrzesień 20 2019 17:57:59
Rozalia
(chyba że będzie opieka naprzemiennie, to wtedy chyba nie)

Alimenty na dziecko są zawsze, nawet jeśli jest opieka naprzemienna.
Ja płacę symboliczne 100 zł w systemie opieki tydzień na tydzień.
Kasia 87, co do rozwodu to jak wspominała Rozalia i tak powinnaś się wstrzymać te kilka tygodni, najlepiej skonsultowac to z prawnikiem.
Separacja ma jakiś swój minus z tego co kiedyś czytałem i skoro nie wiążesz już nadziei na wspólne życie z mężem to raczej warto wziąć rozwód.
Ja mimo dowodów zdrady nie walczyłem o rozwód z orzekaniem o winie, tym bardziej, że przy opiece naprzemiennej nie może być konfliktu między stronami.
Była żona przyznała się na rozprawie do zdrady po tym jak ja zaznając oznajmiłem, że głównym i jedynym powodem rozwodu jest fakt emocjonalnego związania się zony z innym mezczyzną.
Juz w piękniejsze słowa nie mogłem ubrać jej kur...
No ale moja sytuacja była inna, bo w zasadzie o zonę nie walczyłem tylko puściłem ją wolno.
Zależało mi tylko na dziecku, dlatego rozwód bez orzekania o winie.
Gdyby jednak było tak, że nie miałbym z nią dziecka, albo ona utrudniała by mi kontakt z dzieckiem, to kto wie czy bym nie dążył do wojny.
Koniec końców rozwód bez adwokatów za 150 zł bo koszty podzieliliśmy na połowę.

Rozalia dnia wrzesień 20 2019 18:44:46
Marcin dzięki za korektę. Muszę przyznać, że w słowa mistrzowsko ubrałeś smiley

poczciwy dnia wrzesień 20 2019 20:20:19
Alimenty na dziecko są zawsze, nawet jeśli jest opieka naprzemienna.

To nieprawda. Koszty utrzymania dziecka przy opiece naprzemiennej rozkładają się na pół. Oczywiście opieka naprzemienna nie wyklucza alimentów na dziecko, ale w większości przypadków ich po prostu nie ma.
Marcin dałeś się chyba trochę wyrolować...

MarcinPoznan dnia wrzesień 21 2019 18:34:21
Poczciwy, jeśli dałem sie wyrolowac to przez kilku adwokatów i prawo jakie jest stosowane w naszym kraju.
Zasiegalem opinii i czytałem jak to wygląda w praktyce.
Jest kilku adwokatów którzy twierdzą, że można uniknąć alimentów przy takiej opiece.
Tylko, że w polskim prawie nie istnieje opieka bez alimentów, dlatego też alimenty jakie place na córkę są symboliczne, w kwocie 100 zł.
Jesli bedziesz szukał info o alimentach przy opiece naprzemiennej to pewnie wpadną Ci te same artykuły co mi.
Napisze więcej, alimenty mogą byc czasem całkiem wysokie przy takiej opiece.
Choćby w przypadku gdy jeden rodzic jest bardziej majetny.
Moj znajomy płaci na dwójkę dzieci przy takiej opiece 800 zl swojej byłej żonie.
Nie jestem też facetem, który będzie szedł pod prąd bo musi płacić 100 zl alimentów.
Nie oszukujmy sie to nie są wielkie pieniądze.

Kasia87 dnia wrzesień 21 2019 19:41:19
A może tak całkiem przy okazji roz inietego tematu. Powiedzcie mi Kochani na ile powinnam "dogadać" się z Mężem? Strasznie ciężko rozmawiać mi o pieniądzach..... Najchętniej nie zadalabym nic.... Ale życie pisze inny scenariusz... Jestem na macierzyńskim wiec dostaje 80% wypłaty. Mieszkanie póki co wynajmuje więc łatwo nie jest.... Na jaką kwotę mam się powołać aby nie było to krzywdzące zarówno dla Nas jak i dla niego... Jakieś 3000 powiedzmy że ma na czysto.... Ten temat jest dla mnie wręcz dramatyczny....

Yorik dnia wrzesień 22 2019 19:49:41
Jeśli to on postawił wszystko na głowie, to jego obowiązkiem jest tak załatwić sprawy by chociaż sprawy materialne nie były krzywdzące przynajmniej dla dzieci.
Niech on się wypowie, jak ma zamiar to załatwić a Ty się do tego ustosunkujesz;
Chyba wie ile zarabia i że sama sobie z dziećmi nie poradzisz, więc najpierw musisz wiedzieć czy ma świadomość problemu i dobrą wolę to rozwiązać czy temat dla niego nie istnieje, bo wtedy to generuje zupełnie inne postawy;

isteata dnia październik 06 2019 21:44:04
Nie robiąc nic idziesz mu bardzo na rękę. Zrobisz mu wojnę, to wróci szybko z podkulonym ogonem. Ja bym wystąpił o rozwód, orzeczenie o winie i jak największe alimenty. Dwoje dzieci, to dwa tysiące! Za darmo doradzają i piszą pisma kuratorzy rodzinni. Przy takim obrocie spraw, dobrze się nie obejrzysz, a sam wróci biedny i porzucony przez kochankę, która nie będzie miała ochoty sponsorować czyichś dzieci.

Jedyne jego racjonalne finansowo wyjście to będzie wrócić do żony i dzieci i mieć z Tobą wspólny budżet (możesz mu zawiesić alimenty za dobre sprawowanie). Ewentualnie jeśli nie może wrócić, to musiałby wyjechać za granicę i harować tam na Twój dobrobyt.

Gdybyś wcześniej pokazała hart ducha, swą niezależność i zainteresowanie Tobą innych mężczyzn, to pilnowałby Cię i nawet nie pomyślałby o zdradzie.

Strona 2 z 2 < 1 2
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
samotna :(
Kolejna samotna duszyczka dolaczyla do Was... [Lil- bit]
samotna.ona
chyba jestem samotna
moja mama zdradza tate
Niewierna mama
mama zdradza ojca.
Moja mama zdradza mojego tatę.
Mama zdradza tatę ;(
znów samotna,oszukana
Mama zdradza Tatę po 31 latach.
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Moja historia i moja...
Stara rana
Kiedy to minie
Bo rozeszlismy się w...
Za co?
Byłem szczęśliwy
Jestem masochistka!!!
Kolezanka z pracy sm...
Straszny żal i brak ...
nie udaje się wrócić...
Beznadzieja
zaraz mnie zostawi?
Jak z tym skończyć
Bezsilność
Warszawa, okolice zd...
Nawet nie wiem jak t...
Zdrada Sam się w tym...
Podwójne życie mojeg...
Zdradzona zaraz po ś...
Zdradziłam i po tym ...
Nie śpij, bo Cię okr...
Muszę bo się uduszę
Bezradna
Podejrzenie zdrady
I co dalej...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

batou
14/11 12:40
Witam

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info