Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 40
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,251
Najnowszy Użytkownik: Koliberek76
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Samotna Mama
Zdradzona przez mężaJesteśmy Małżeństwem od 5 lat. Mamy dwoch Synów. Jeden ma 3 latka a drugi zaledwie 5 miesięcy... Mój Mąż nigdy nie był typem kobieciarza, podrywacza.... Bardziej zamknięty w sobie. Dlatego nigdy, przenigdy nie spodziewalabym się tego co spotkało mnie w tym roku...
Zaczęło się przez smsy.... W grudniu napisał do swojej koleżanki z pracy niewinnego SMSa z życzeniami na imieniny. Od tej pory zaczęły się wiadomości. Których było więcej i więcej. Zauważyłam, że z kimś pisze bo jednego SMSa wysłał przypadkowo do mnie. Coś tam nieznaczacego bo były to paczatki. Byłam wtedy w domu więc mówię co Ty piszesz do mnie jak ja tutaj.... No i wtedy zaczęłam dociekać z kim i o czym pisze.... Już byłam w szoku ze On! Ze z koleżanką z pracy! Ale dobra..... Później patrząc na bilingi smsow coraz więcej.... Z czasem pojawiły się u długie rozmowy. Głównie w nocy (chodzi i na nocne zmiany)....
Już mnie to zaniepokoilo! Byłam wtedy w ciąży z drugim Dzieckiem! Czułam się strasznie! Płakałam codziennie. Bardzo byłam ciekawa co oni piszą.... Znalazłam sposób aby kopie smsow z jego telefonu trafiały na mojego maila..... To co tam czytałam było straszne! Już wtedy zdradził mnie emocjonalnie! Było mi bardzo, bardzo źle. Wiedziałam tylko, że nie mogę się tak denerwować bo mam w sobie małego Czlowieczka. Nie mogłam jeść, nie mogłam spać, nie mogłam skupić się na starszym Dzieciątku.... Koszmar! W lutym wybuchłam i przyznałam się, że widziałam treść smsow. Złapał się za głowę, zaczął przepraszać, obiecał że zerwie kontakt! Płakał.... Jeszcze wtedy nie zdradził mnie fizycznie ale emocjonalnie potwornie zranił.... Kontakt zerwał nie na długo.... Może jakieś około 2 tygodni.... Później zaczęło się znów.... Nie powiedzialam mu w jaki sposób mogłam czytać smsy więc robiłam to dalej (sciemnilam mu jak to było możliwe). Smsy były bardzo ostrożne.... Ale z czasem, kiedy już urodziłam minęła chwila i nabrały mocy.... Zaczął strasznie kłamać i naduzywac alkoholu. W czerwcu po raz pierwszy oklamal mnie ze jedzie do pracy na noc aby móc spotkać się z nią..... Wtedy powiedziałam, że to koniec! Kiedy ochlonelam zaczęłam z nim rozmawiać i prosić abyśmy rozstali się w sposób kulturalny.... Dla Dzieci.... Długo o to walczyłam... Na koniec lipca mieliśmy zaklepane Chrzciny Dziecka. Umówiliśmy się że do Chrzcin udajemy że wszystko jest ok. Po Chrzcinach on szuka mieszkania.... Właśnie w tym okresie poszedł na całość!! Zdradził.... Ja przeczekalam do Chrzcin. Zrobiłam to dla Dzieci ale i dla samej siebie.... Aby nie musieć odpowiadać na pytania całej rodziny.... Jego szukanie mieszkania się przeciągalo. On wykorzystując mój charakter leciał po całości. Np kończąc pracę przed 21 potrafił wracać do domu nawet o 2 w nocy.... Nie da się tak opisać całej tej historii która miała wiele wiele różnych sytuacji.
W każdym razie z początkiem września wyprowadził się.... Utrzymujemy zdrowe relacje. On przyjeżdża do nas. Ja nie mogę sobie wydarowac jak mógł to zrobić? Jak mógł to zdobić mi.... Swoim Dzieciom? Jak mógł zniszczyć nasza Rodzinę? Dzieciaki nie były wpadka! Ja naprawdę jeszcze z pół roku temu myślałam że on mnie kocha! Teraz muszę się jakos pozbierać. Miewam dni, że ciesze się z tego ze mam juz "spokój" a mam takie dołki, że..... Zresztą chyba nawet nie trzeba pisać.....
Aha.... Wiecie co.... Ja mam 32 lata.... On 34. Jego kochanka 53!
I wiem, że zamieszkała z nim!
Serce mi pękło! Chyba nikomu już nie zaufam! Momentami nie wierzę w to co się stało! Nie wiem jak dam sobie radę z Dziećmi! Ale muszę! Nie widzę innej opcji i nawet nie chce żadnych cudownych powrotów. Mam świadomość że byłoby tylko gorzej. Rozum tak mówi.... A serce..... Noooo szkoda bardzo. Miałam rodzinę i nie mam rodziny....
Tylko wiecie co..... Szlag mnie trafia jak pomyślę ile ja muszę włożyć wysiłku każdego dnia w wychowanie Dzieciakow..... Czasem jest ciężko. A on w tym samym czasie zapewne smacznie sobie śpi, leży migdali się z nową miłością swojego życia!
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
MarcinPoznan dnia wrzesień 15 2019 21:11:40
Cześć Kasiu, z tego co opisujesz to twardo stąpasz po ziemi.
Widać, że emocje juz Tobą tak nie targają, nie twierdzę, że ich nie ma ale nie mają juz tak ogromnego wpływu na twoją postawę.
To jest pierwszy krok, aby się z tego całego bagna powoli wydostać.
Wielu z nas tak jak Ty straciło rodzinę, ja równieżsmiley
Jednak to nie koniec, masz dwoje cudownych dzieciaczków i wiem jak dzieci mocno trzymają nas przy zdrowych zmysłach .
Sam mam córkę (3l), wychowuje ją w systemie opieki naprzemiennej i tak naprawdę to dziecko w pierwszej fazie dało mi kopa aby działać i się nie poddawać.
Twój rozum bardzo dobrze Ci podpowiada, że to już jest koniec.
Bardzo trudno i bardzo rzadko związki po zdradzie są poprawne, nie mówiąc już o tym aby były mocniejsze.
To przede wszystkim praca dla dwojga ludzi a z tego co piszesz mąż juz wybrał.
Czas leczy rany a o tym jak jesteśmy mocni, nie wiemy czesto do momentu, aż się sami o tym nie przekonamy.
Choć to trudne staraj się mysleć pozytywnie o przyszłości, wizualizuj sobie jakies piekne chwle, które chcesz spędzić z dziećmi.
Jesli masz taka mozliwość to od czasu do czasu staraj się poświęcić czas tylko sobie, choćby na drobne przyjemności.
Trzymaj siesmiley

Rozalia dnia wrzesień 15 2019 23:34:34
Kasiu przerabialam podobny scenariusz. I ze zdradą i z małym dzieckiem. Co Ci powiedzieć? Myśl o sobie i oczywiście o dzieciach. Jeśli nie jesteś gotowa na ruchy prawne, udaj się z jeszcze mężem do notariusza, zabezpiecz to, co trzeba, bo dziś relacje są super, ale jutro mogą takie nie być. Twoje dzieci mają ojca, jeśli przychodzi, odwiedza, staraj się ten czas wykorzystać dla siebie. Jeśli radzi sobie z maleństem, niech z nim zostaje, a Ty zrób coś co sprawi Ci trochę przyjemności. Jesteś świeżo upieczona mama, potrzebujesz trochę wytchnienia, jeśli tylko masz pomoc, korzystaj. Trzymam za Ciebie mocno kciuki.
Cóż, trafił Ci się taki egzemplarz, co zamiast partnera wolał mamusie. Może jakieś niezaspokojone potrzeby z dzieciństwa?
Jak Ci źle to pisz, tu jest wiele mądrych ludzi, co swoje przeszli, a pokażą Ci inne postrzeganie, niekoniecznie zgodne z Twoim, ale bardzo pomocne w perspektywie czasu. Pozdrawiam ciepło. Trzymaj się smiley

Kasia87 dnia wrzesień 16 2019 16:24:48
Witajcie Kochani!
Bardzo dziekuje Wam za to, że zechcieliscie przeczytać ro co napisałam. I za to, że poswieciliscie odrobinę swojego czasu aby coś napisać. Wiele to dla mnie znaczy. Takie słowa otuchy dodają sił. W swoim środowisku nikomu nie odpowiedziałam całej prawdy! Chyba zwyczajne się tego wstydzę.... Tutaj... Poczułam, że mogę się otworzyć. Tak, tak.... Anonimowość też dodaje odwagi....
Marcinie sama nie wiem czy twardo stapam po ziemi. Chyba nikt nigdy mi tego nie powiedział. Wydaje mi się, że po tym kiedy emocje już opadna przychodzi kolej na rozsądek.... Tyle, że nie zawsze chce się go słuchać..... Miałam wiele pomysłów dopóki się nie wyprowadził.... Tak jak Ty obwinialam siebie... Myślałam że poswiecalam Mu za mało czasu?? Chodź tak naprawdę to on zawsze był na pierwszym miejscu.... Myślałam o Dzieciach, o nim a o sobie na końcu. Miałam chwilę, że zwyczajnie nienawidzilam go za to co robił. Innym razem miałam ochotę rzucić mu się na szyje i błagać aby się otrząsnąl i był z nami. Tak jak kiedyś.... W sposób nieskazitelny..... Ehhh masz rację, że człowiek dopóki czegoś nie doświadczy nie wie jak wiele jest w stanie znieść.... Gdyby ktoś parę miesięcy temu powiedział mi co mnie spotka.... Napewno po pierwsze nie uwierzyłabym..... A już napewno nie spodziewałabym się, że w taki sposób to wszystko zakończę. Powoli i bez złych emocji..... Których na początku było tak wiele!

Komentarz doklejony:
Rozalia myślałam o notariuszu..... Boję się aby z czasem nie narobił długów których nie zechce spłacać..... Nie mam sił na rozwód póki co. Zaplanowalam sobie, że złożę wniosek po nowym roku.... Z tego co udało mi się dowiedzieć można podpisać u notariusza intercyze jednak jest to koszt ok 600zl...?? A czy separacja porzadkowalaby te sprawy?

Yorik dnia wrzesień 16 2019 16:50:51
Dziwne to wszystko. Poczuł się odrzucony, bo dzieci ważniejsze, problemy go przerosły czy rzeczywistość nie sprostała jego wyobrażeniom?
Jak się poznaliscie i kto chciał ślubu ? Ty go wyrwałaś ?

bacia47 dnia wrzesień 16 2019 18:48:45
Kasiu z Twojego wpisu odczytuje ze jesteś młodą ale dojrzałą osobą. Mimo tego co sie wydarzyło piszesz mądrze i dojrzale. Tak jak radzą inni zadbaj o swoje sprawy związane z finansami, sama piszesz, ze boisz się ze narobi długów i wiedz, ze to nie jest już ten sam człowiek a też jest pod wpływem innej kobiety, nie możesz być już niczego pewna, nie licz na jego uczciwość, zabezpiecz się, poproś o pomoc kogoś z rodziny sama w takim stanie z małymi dziećmi, nie wstydź sie nie zrobiłaś nic złego. Pomyśl w ten sposób o tej sytuacji, ze jeśli jest zdolny odejść to może lepiej, ze teraz póki jesteś młoda, silna niż za 15, 20 lat. Nie rozpaczaj, ze musisz wykonać ciężką prace, jaką jest wychowanie maluchów podczas, gdy on się,, migdali z nową miłością,,. Opadną motylki,migdalenie minie, przyjdzie proza życia i jak to bedzie wygłądać, to codzienne życie?. Uciekł od obowiązków pod skrzydła opiekunki, nieodpowiedzialny, niedojrzały, tchórz. Jesteś mądrą kobietą, gdy przeżyjesz już swój ból, jak każdy z nas obiecuje Ci, chodź w tym momencie nie uwierzysz, bedziesz szczęśliwa.

Romanos dnia wrzesień 16 2019 20:45:48
Orzeczenie separacji z automatu powoduje powstanie rozdzielnosxi majatkowej. Tyle tylko, ze troche czasu minie zanim te separacje sad orzeknie.
Jesli zalezy Ci na czasie, bo masz uzasadnione obawy, ze Twoj maz moze szkodzic Tobie i/lub dzieciom to lepiej jak najszybciej spisac intercyze u notariusza.
Jest na forum kilka osob otrzaskanych z tematem; moze zechca Ci dokladniej podpowiedziec lub podsuna inne rozwiazania, ktore mi w tej chwili do glowy nie przychodza.

Kasia87 dnia wrzesień 16 2019 20:54:12
Powiedzcie mi ile "kosztuje" separacja?

Poi dnia wrzesień 16 2019 20:59:49
Kasiu koszt to 600 zł Ale jeśli masz ciężką sytuację możesz wystąpić o zwolnienie z kosztów- ja właśnie otrzymałam zwolnienie do kwoty 150 zł

poczciwy dnia wrzesień 17 2019 07:51:53
Powiedzcie mi ile "kosztuje" separacja?

Koszty są dokładnie takie same jak przy rozwodzie gdyż odbywa się to dokładnie w taki sam sposób, procesowo tylko rozstrzygnięcie jest inne.
Separacja/rozwód z orzeczeniem winy 600zł
Separacja/rozwód bez orzeczenie 300zł
Czas oczekiwania na pierwszą rozprawę w zależności od regionu Polski od 3 miesięcy do roku...

Kasia87 dnia wrzesień 18 2019 12:29:40
Wygląda na to, że najlepiej złożyć od razu pozew rozwodowy.... Nie opłaca się zabawa w separacje jednym słowem.....
Pewnie dla wszystkich z Was decyzja jest/była tak ciężka? Człowiek wie, że nie ma innego wyjścia a nie ma sił na to wszystko....
Proszę powiedzcie mi o konsekwencjach rozwodu za porozumieniem stron a rozwodem z orzekaniem o winie.... Jak lepiej to "ugryźć"....?

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
samotna :(
Kolejna samotna duszyczka dolaczyla do Was... [Lil- bit]
samotna.ona
chyba jestem samotna
moja mama zdradza tate
Niewierna mama
mama zdradza ojca.
Moja mama zdradza mojego tatę.
Mama zdradza tatę ;(
znów samotna,oszukana
Mama zdradza Tatę po 31 latach.
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Bezsilność
nie udaje się wrócić...
Warszawa, okolice zd...
Nawet nie wiem jak t...
Zdrada Sam się w tym...
Podwójne życie mojeg...
Jak z tym skończyć
Bo rozeszlismy się w...
Zdradzona zaraz po ś...
Byłem szczęśliwy
Zdradziłam i po tym ...
zaraz mnie zostawi?
Nie śpij, bo Cię okr...
Muszę bo się uduszę
Bezradna
Podejrzenie zdrady
I co dalej...
Zdradziła mnie żona ...
nie wiem co mam zrobić
Samotna Mama
wciąż głupia
Ratować to czy dać ...
Naiwność /Silent/
Zdrada po 17 latach ...
Zdradzona
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

batou
14/11 12:40
Witam

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info