Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 54
Użytkownicy Online: LeceBoChce

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,233
Najnowszy Użytkownik: Kabuz88
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Byłem szczęśliwy
Zdradzony przez żonęWitam, niestety widzę że nie jestem sam. Szkoda się rozpisywać co się stało. Stało się raz, jak wyjechałem z pracy na 2 tyg. Po tym żona urwała kontakt z nim. Dowiedziałem się w połowie sierpnia. Dostałem telefon od dziewczyny tego kogoś. Żona i rodzina są dla mnie wszystkim. Zawsze o nią dałem i traktowałem z szacunkim, traktowałem jak skarb. Nie jestem święty i przychodziły mi myśli o skoku w bok, miałem nawet pare okazji ale odmawiałem. Doszedłem do wniosku że nie warto i że mam rodzinę ktora jest dla mnie wszystkim. Ta wiadomoś rozbiła moj świat w drobny mak. Moje zasady i wartości poszły sie jeb....
Potrzebuje z kims porozmawiać, myśle o skoku w bok, o tym że jestem nikim, o samobujstwie, o tym co bym zrobił gdybym miał tego łajdaka pod ręką. Walcze z nawałnicą mysli, jak ona tak ukochana i droga mi osoba mogła to zrobic. Mam 32 lata 2 dzieci, oddał bym wszystko co materialne zeby to okazalo sie nie prawda. Nie wyobrażałem sobie jaki to jest ból. Wstyd się przyznac ale jestem bardzo wrazliwą osobą, dlatwgo nigdy nie zalezalo mi na przygodach. Jednak teraz jestem otwarty na poznanie kazdej kobiety ktorej zalezy na dojazalym zwiazku. Dodam ze nie jestem lekkoduchem poprostu wiem ze nigdy nie zapomne. Potrafie kochac całym sercem albo wcale. Łacze sie z wami wszystkim w żalu...
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
aster dnia wrzesień 08 2019 06:38:17
Dostałem telefon od dziewczyny tego kogoś

Czy rozmawiałeś o tym z żoną?

Romanos dnia wrzesień 08 2019 07:44:58
Garet...
To minie... Kazdy lub niemal kazdy zdradzony przez to przechodzil.
Masz teraz w glowie jeden wielki chaos emocjonalny, ktory dopiero za jakis czas zacznie powoli wygasac...
Nie dzis, nie jutro, nie za tydzien, a pewnie i nie za miesiac, ale zacznie.
Na dzis nie rob zadnych glupich ruchow, bo tylko sobie i dzieciom zaszkodzisz. Samobojstwo? Na to zawsze jest czas; po co pochopnie? Sklepanie tamtego faceta? Po co? Przeciez pokazal Ci prawdziwa "wartosc" Twojej zony, a zreszta sa lepsze i bezpieczniejsze dla Ciebie sposoby "zemsty" niz mordobicie 😁
Skok w bok? A co to da poza (co wielce prawdopodobne) stanem, ze poczujesz do siebie jeszcze wieksze obrzydzenie niz to, ktore bez powodu czujesz dzis.
Zbieraj dowody i z decyzjami poczekaj do momentu, az emocje opadna na tyle, ze zaczniesz logicznie myslec.
Podejmowanie decyzji pod wplywem silnych emocji jest jak jazda samochodem majac 2 promile...
Moze sie nic nie stac, ale bardziej prawdipodobne jeat to, ze stanie aie cos zlego czego "na trzezwo" nigdy bys nie zrobil.

OnaTaPani dnia wrzesień 08 2019 12:39:01
Zapraszamy na czat zakładka NAWIGACJA i CZAT grupa wsparcia czeka

garet dnia wrzesień 08 2019 14:24:20
Czy rozmawiałeś o tym z żoną?

Oczywiście, jak tylko odłożyłem słuchawkę.

Samobojstwo? Na to zawsze jest czas; po co pochopnie? Sklepanie tamtego faceta? Po co? Przeciez pokazal Ci prawdziwa "wartosc" Twojej zony

O zrobieniu sobie czego mysle tylko w najgorszym kryzysie, niestety w pracy mam czesto kontakt z bronią.
Pobić go.... mogło by być gorzej, ten człowiek był u nas z usługą, rozmwialem z nim a on zaczol pisac do mojej zony.
Co do jej wartości, przyjacielu czytalem twoja historie i bardzo ci wspolczuje. U mnie nie bylo az tak, moja żona jest świetnym partnerem, kochana i uczynna. Nigdy jej nie ubliżyłem i fakt ze mowisz o jej wartosci w ten sposob mnie razi. Ale rozumiem cie.

normalnyfacet dnia wrzesień 08 2019 17:58:24
Witaj Garet
Jesteś świeżo "po" informacji że ta jedyna, wyjątkowa, wzór wszelkich cnót ...taka nie jest i to napisał Romanos pisząc o jej "wartościach" napisał to delikatnie.
Nawet teraz gdy ktoś ją krytykuje stajesz w jej obronie, napisałeś
moja żona jest świetnym partnerem, kochana i uczynna

pewnie taka była ale uważasz że nadal taka jest? nic się nie zmieniło?
I skoro taka była to dlaczego Ciebie zdradziła? rozmawiałeś z nią o tym? powiedziała dlaczego to zrobiła? Wzięła na siebie odpowiedzialność czy Ciebie nią obarczyła?

Yorik dnia wrzesień 08 2019 18:08:11
Doszedłem do wniosku że nie warto i że mam rodzinę ktora jest dla mnie wszystkim. Ta wiadomoś rozbiła moj świat w drobny mak. Moje zasady i wartości poszły sie jeb....

Jakie zasady i wartości? Dotarło do ciebie, że byłeś frajerem żyjącym w swoich wyobrażeniach i życzeniowości, to wszystko smiley
A Twoja reakcja jest silnie atawistyczna. Wrażliwość czy silne zapatrzenie w siebie i wąskie postrzeganie świata?
Teraz wszystkiemu winien jest zły, przebiegły i podstępny lis, który uprowadził i wykorzystał niczego nieświadomą kokoszkę z kurnika smiley
Co się właściwie stało?

garet dnia wrzesień 08 2019 18:18:03
normalnyfacet: masz racje, staje w jej obronie. Co ja poradze na to ze ciagle jest dla mnie bardzo wazna. Rozmawialem z nia duzo, dalej mieszkamy razem, codzirnnie poruszamy ten temat. Prawie zawsze konczy sie to płaczem. Prawda jest tez taka ze przeraza mnie perspektywa rozstania. Boje sie samotnosci, ze nikogo sobie nie znajde, jak komukolwiek zaufam, co z dziecmi. Chce nas uratowac jezeli to mozliwe i prosze nie utrudniajcie mi tego. Sam doskonale potrafie rozlozuc na czesci te wydazenia i wystarczajaco mocno mnie to gryzie. Mam bardzo duzo do stracenia, oboje mamy.

Komentarz doklejony:
Jakie zasady i wartości? Dotarło do ciebie, że byłeś frajerem żyjącym w swoich wyobrażeniach i życzeniowości, to wszystko


Widze ze pomyliłem strony, szukałem pomocy, chyba w złym miejscu.

poczciwy dnia wrzesień 08 2019 19:14:58
Widze ze pomyliłem strony, szukałem pomocy, chyba w złym miejscu.

Kolego, masz ogromny problem, ale... z sobą.
Boisz się konfrontacji z samym sobą i z prawdą o sobie. Jesteś jak zapatrzony w siebie człowiek o narcystycznym usposobieniu.
Czym zatem dla Ciebie jest pomoc? Liczysz, że głaskanie po głowie i utwierdzanie Cię w błędnym przeświadczeniu o własnej doskonałości i pchaniu w rolę ofiary Ci pomoże? Jeśli tak to tylko chwilowo, ale to ułuda.
Sam w zasadzie sobie odpowiedziałeś na swoje pytania i wątpliwości
.
Prawda jest tez taka ze przeraza mnie perspektywa rozstania. Boje sie samotnosci, ze nikogo sobie nie znajde, jak komukolwiek zaufam, co z dziecmi.

Wolisz tkwić w złudzeniach i wmawiać sobie cechy swojej żony, które wraz ze zdradą wyparowały. Jak myślisz do czego Cię to doprowadzi?
Miłości z Twojej strony w tym nie dostrzegam.
Stawianie na piedestale swojej żony doprowadzi Cię z dużym prawdopodobieństwem do...powtórki z rozrywki.
Chcesz realnej pomocy czy tylko utwierdzenia we własnej doskonałości?
Jeśli to pierwsze to dobrze trafiłeś, ale jak sam zauważyłeś ta konfrontacja będzie bolesna i momentami brutalna a jeśli to drugie to faktycznie nie ten portal.
Zastanów się na spokojnie na jakim życiu Ci zależy. Jeśli chcesz myśleć życzeniowo, tak jak dotychczas to nikt nie będzie w stanie Ci pomóc bo zwyczajnie te pomoc świadomie z wygody i strachu przed samym sobą odtrącasz. Twoje życie, Twój wybór.

garet dnia wrzesień 08 2019 19:39:37
Przeraża mnie to co piszecie, i to tak zgodnie.

Kolego, masz ogromny problem, ale... z sobą.
Boisz się konfrontacji z samym sobą i z prawdą o sobie.


Tak tu masz racje, gniotą mnie najgorsze mysli o sobie, czy czuje sie frajerem? Tak, o to chodzi? Ja nie wiem co mam myslec.

Jesteś jak zapatrzony w siebie człowiek o narcystycznym usposobieniu.


Czemu?

baczd dnia wrzesień 08 2019 19:56:23
Garet chłopie ja też jestem świeży na forum. Pół roku minęło od dowiedzenia się że mam rogi. I powiem Ci tylko tyle też były płacze żonki cuda na kiju a chodziła dalej w długą. Słuchaj kolegów z forum nerwy na wodzy 34 kroki i zbieraj dowody. Detektyw, albo inne specyfiki elektroniczne. Ja byłem zbyt impulsywny i emocjonalny tak jak Ty. I co?? Pozew pierwsza napisała, że nierób, prostak itd. I złożyła go 17 czerwca, Policja, sprawa prokuratorska umorzona teraz mi detektywa nasłała że to ja niby winny jestemsmiley i na dupy chodzę. Narkomana i alkoholika jeszcze ze mnie chcę zrobić. I ciągle gada, że po rozwodzie wrócimy do siebiesmileysmiley.
O dzieci się nie martw, źle nie będą miały. Widzę to po swojej córeczce. Ty zasadź porządnego kopa w jej dup.. Nie bądź miękka faja bo i tak szacunku jej już nie zdobędziesz. A kobiet jest jak lodu, będziesz przebierał. Myślałem jeszcze niedawno tak jak Ty. I myliłem się na szczęście. Nie zostawiaj z tą kobietą bo wykończysz się, będziesz stał w oknie i sprawdzał. Będziesz myślał co w robocie robi. Ciało raz puszczone w ruch puszcza się dalej prędzej czy później.

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Miesiąc szczęśliwego małżeństwa.
Inna kobieta po 10 latach 'szczęśliwego' związku
PRAWO DO SZCZĘŚCIA
Moja rodzina byla szczęśliwa...
szczęśliwi
chciałam tylko byc szczęśliwa...
Zdradził będąc szczęśliwy?
Szczęściara
dzięki jego zdradzie odnalazłam swoje szczęście
A miało być "długo i szczęśliwie"
8 lat ... zmarnowane? czy szczęśliwe?
wszyscy szczęśliwi tylko nie ja
Wiem, że będę szczęśliwa
Historia pewnego faceta , czyli nie żyli długo i szczęśliwie.
I żyli razem długo i szczęśliwie...
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Podejrzenie zdrady
Byłem szczęśliwy
I co dalej...
Nie śpij, bo Cię okr...
Jak z tym skończyć
Zdradziła mnie żona ...
nie wiem co mam zrobić
Samotna Mama
wciąż głupia
Ratować to czy dać ...
Bezradna
Naiwność /Silent/
Zdrada po 17 latach ...
Zdradzona
rok po zdradzie nie ...
To było nieuniknione?
No to i moja historia
Zdradziłem wirtualnie
Historia jak wiele t...
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
Zdradzona przez czat
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

isteata
06/10 22:27
Jeśli ktoś stosuje aż tak mocne zabezpieczenia (linie papilarne + hasło i nie jest szpiegiem z KGB czy CIA), to wszystko jasne, że ma wiele do ukrycia przed partnerem.

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info