Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 2 zobacz kto)
~ Ania0013
~ Dilka

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 55
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,268
Najnowszy Użytkownik: Maciek12
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Co dalej robic
Zdradzona przez mężaChce podzielic sie swoja historia oraz abyscie mi dodali otuchy i pewnosci siebie. Jesteśmy razem od 8 lat a od 4 malzenstwem mieszksmy u tesciowej.Mamy 3 letnia corke. Wszystko bylo pięknie. Ja studiowałam dziennie i pracowałam on dokonczyl swoja szkole zrobil kurs na autobus z pieniędzy poszedl do pracy. W tej pracy popracowal 2 lata bo mu sie praca znudzila, wyjechal za granice wrocil w krotkim czasie poyem mual kilka dorywczych prac byl koscielnym nawet bo maz jest bardzo wierzącym czlowiekiem wszedzie mial szacunek u ludzi a nawet wszystkich naokolo umoralnial. W koncu stalosmy pod dylematem czy isc do pracy do autobusow miedzynarodowych czy zostac w miescie i tu cos poszukac. No trafila sie praca swietna w miescie choc malo platna ale 7-15 weekendy swieta wolne. Wolalam zeby bylo biedniej ale razem. Ja jestem na wychowawczym zajmuje sie corka. Zdecydowal sie na ta praca. Przychodzil szczesliwy wypoczety do domu dzieckiem i mna sie nie zajmowal bo wiadomo nowe towarzystwo a to ogniska a to wypady a to imprezki integracyjne. No i stalo sie. Moj pan ktory nie mial zadnych obowiazkow i mial pelna swawole poznal blizej kolezanke z pracy. Oczywiscie jak sie dowiedzialam narzekal na swoj los biedny misio i kolezanka chetnie go pocieszyla a on bardzo chetnie z tego pocieszenia skorzystal. Przed swietami spakowalam mu manele i kazalam sie wynosic. Mieszkal sobie u niej beztrosko a jak przychodzil do domu zaczal mnie dolowac wyzywac ze jestem brzydka nie mam skonczonych studoow a ona ma dwa kierunki skonczone i jest kierownikiem ( dowiedzialam sie ze nie jest zadnym kierownikiem tylko zwyklym pracownikiem)
O Pytalam dlaczego to zrobil czy moja wina powiedzial ze go ciagle sie czepialam wyzywalam ( mowie szczerze ze bylo tak ale to dlatego ze nie wspieral.mnie w wychowaniu dziecka nigdy nie moglam na niego liczyc wiecznie prosilam o pomoc tesciowa albo szwagierke) mija 6 miesiecy a on ciagle przewija sie miedzy nami a nia.( ja mieszkam u jego matki dopoki nie stane na nogi i wyprowadze sie z corka). W marcu przyniosl swoje wszytkie rzeczy do domu mowi ze chce wrocic do nas i zaczac od nowa ale on sie nic nie stara nie zmienia i przy najmniejszej uwadze wychodzi z domu i leci do pani na noc. Ja juz nie mam sil mowi ze kocha ze chce isc ze mna na poradnie malzenska ale ja nie widze zadnych staran on do mnie ze to ja sie powinnam starac owszem jak przyniosl rzeczy w marcu zaczelam sie starac byc mila dla niego sniadanko obiadek milr slowo seks , w srodku nocy kanapeczki swieze do pracy tak jak bylo dawniej ale po 2 tygodniach mu sie znudzilo i polazl spowrotem od tamtej
Od tamtej pory zero wysilku z mojej strony zlewam go cieplym moczem. Przychodzi jak chce jak mu sie nie chce to nie przychodzi. Nie mam sil na niego jest mi ciezko jestem sama moja rodzina daleko musze stanac na nogi przez tyle lat co razem bylismy nie dorobolismy sie niczego w sensie ja bo on ma mieszkanie po matce samochod w leasing ktory razem przez rok oplacalismy ale twierdzi ze to jest jego samochod i ja ani zlotowki nie dalam. We wrzesniu mala do przedszkola ja wreszcie pojde do pracy do ludzi zsrobie seoje pieniazki. Powiem szczerze jaka bylam dla męża : wyzywalam go nie znosilam gp za to ze nie zajmuje sie dzieckiem przez cale 3 lata moze ze dwa razy ja przebral chodzi na spacer raz na ruski rok wiecznie przychodzil z pracy to lezal i jadl. Maz byl kiedys naprawde dobry duzo razem podrozowalismy ale jak pojawilo sie dziecko to wtedy zrozumialam jak on nie lubi dzieci wszystko mu przeszkadzalo. Powiedzcie czy taki ktos moze sie jeszcze zmienic?
Komentarze
Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
zyleta dnia maj 16 2019 12:07:54
Zeby nie bylo.ze ja jestem jakas genialna. Ja tez mam swoje za uszami troche sie lenilam nie bylo zawsze pieknie nie ugotowalam czasen czy nie posprzatalam jak sie nalezy. Rozumielismy sie bardzo dobrze bylismy naprawde dobryrmi przyjaciolmi. Wspieralismy sie zawsze. Tak jak rozmaiwam ze znajomymi on mial za dobrze mamisynek wszystko podstawione pod nos.

mietek dnia maj 16 2019 13:04:52
ten partner, to wieczny szczeniak, motylek co skacze z kwiatka na kwiatek, bo interesuje go miod miedzy nogami partnerek, a nie codzienne obowiazki domowe, moja rada, co ja zawsze robie, postaraj sie go ocenic z boku, bez emocji, to pozwoli na nabranie dystansu I podjecia decyzji

zyleta dnia maj 16 2019 13:06:58
Widze i czytam to wszystko i troche chaotycznie to napisalam. Chcialam dodac jeszcze ze ta sytacja mnie zniszczyla psychicznie schudlam 10 kg w krotkim czasie nic nie jem mam okropnego dola na chwile jest dobrze i zaraz znowu dol. Do niego karma szybko wrocila poniewaz z tej swietnej pracy go zwolnili a ona uniosla sie honorem sama sie zwolnila. Maz wrocil do swojej pierwszej pracy. Chcialabym to ratowac poniewaz jestem osoba wierzaca dla mnie slub koscielny i obietnice przed oltarzem duzo dla mnie znacza chciałabym aby moja corka wychowywala sie w pelnej rodzinie. Przez te pol roku nie jestem od niego uzalezniona placi mi alimenty a moje pieniadze starczaja dla mnie i dla corki. Czy jest cos co jeszcze moglabym zrobic aby to malzenstwo ratowac czy to juz za dlugo trwa?

poczciwy dnia maj 16 2019 14:13:29
Ty chcesz ratować? A nie pomyliły Ci się role?
Za każdym razem robiłaś wszystko za niego, dostałaś w nagrodę po głowie i nic Cię to nie nauczyło?
Za chwilkę jak dostaniesz wpier...dol fizyczny to też będziesz go przepraszać za to, że go sprowokowałaś?
Przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś, stan z boku, tak jakby Cię to nie dotyczyło i oceń.
Pora się ogarnąć!
To, że Ty chcesz tego czy tamtego, nie ma większego znaczenia.

Yorik dnia maj 16 2019 15:12:50
Maz byl kiedys naprawde dobry duzo razem podrozowalismy ale jak pojawilo sie dziecko to wtedy zrozumialam jak on nie lubi dzieci wszystko mu przeszkadzalo.

Może tak należało to ustalić przed ślubem i zdecydowaniem się na dziecko, co ?
Uważasz, że wszyscy chcą mieć dzieci i terkoczącą żonę wymuszającą podporządkowanie się jej?
Na jakiej podstawie uznałaś, że gość dorósł do roli ojca i że się w ogóle do tego nadaje?

Chcialabym to ratowac poniewaz jestem osoba wierzaca dla mnie slub koscielny i obietnice przed oltarzem duzo dla mnie znacza chciałabym aby moja corka wychowywala sie w pelnej rodzinie.

W co jesteś osobą wierzącą? W ślub kościelny i obietnice przed ołtarzem? Swoje czy jego? Wciąż wierzysz w ślub kościelny i obietnice przed ołtarzem, które wszystko mają załatwić za ślubujących?;
To co Twoim zdaniem jest u was przyczyną grzechu? Nauki przedmałżeńskie były?

byl koscielnym nawet bo maz jest bardzo wierzącym czlowiekiem wszedzie mial szacunek u ludzi a nawet wszystkich naokolo umoralnial.

Siebie teraz nie może?

Oboje jesteście bardzo niedojrzali;

zyleta dnia maj 16 2019 16:01:13
Yorik wypraszam sobie ze jestem niedojrzala , nie wyrzucam do smieci problemow bo tak jest najlatwiej a staram sie naprawic. dostaje po glowie za to co robie i juz sie nie staram. Nakchetniej wykresliabym go z mojego zycia ale jest corka a nie moge jej skrzywdzic tym ze odetne ja od ojca. Przed slubem mieszkalismy razem widzialam w nim opiekunczego czlowieka widziałam jak zajmowal sie siostrzencami xapewnial ze chce miec dziecko. Nie bylo zadnego przymusu ze slubem, o dziecko troche czasu sie staralismy. Nie widzialam innych przeszkod aby nie wziac z nim slubu, nie byl typem drania a tu prosze po tylu latach postanowil zaszalec. Byly rozmowy przed slubem czy na pewno ze mna chcesz byc na dobre i na zle.

Yorik dnia maj 16 2019 16:08:42
zaczelam sie starac byc mila dla niego sniadanko obiadek milr slowo seks , w srodku nocy kanapeczki swieze do pracy tak jak bylo dawniej ale po 2 tygodniach mu sie znudzilo i polazl spowrotem od tamtej

tak rozwiązuje czy naprawia problem zdrady kobieta dojrzała ?
może kanapeczki były kiepskie albo seks i było za mało? smiley

zyleta dnia maj 16 2019 16:23:28
Chcialam byc wzorowa zona jak chcesz wiedziec nigdy sie o seks nie musial prosic a nawet mi prYznal sie ze lepiej ja gotuje a ona tragedia chcialam pokazac ze moze byc jeszcze normalnie. A co mialam Wyrzucac mu codziennie to samo zale pretensje ? Widze ze to wszystko nie zadzialalo. Teraz widze z perspektywy czasu jaka ja glupia bylam i naiwna ja juz nie walcze mam to gleboko gdzies ja i jego

poczciwy dnia maj 16 2019 18:19:54
żyleta,

Nie unoś się bo tutaj nikt nie chce dla Ciebie źle. Takimi komentarzami staramy Ci się otworzyć oczy. Popełniasz błąd za błędem. W ten sposób to nie dość, że on straci całkowicie szacunek do Ciebie to Ty również stracisz go za chwilę do samej siebie.
Kanapki i seks to miała być nagroda czy jak? Nagroda za zdradę?
Dlaczego to Ty miałaś mu pokazywać, że może być normalnie?
A skąd w ogóle wiesz czy on chciał aby było normalnie?
Może właśnie dlatego poszedł w bok bo było normalnie?
Dojrzałość oznacza m.in. umiejętność stawiania granic gdy ktoś nas krzywdzi, oznacza szacunek do samego siebie. A teraz zerknij powyżej co napisałaś i daj znać, czy któreś z tych warunków spełniłaś.

mietek dnia maj 16 2019 19:41:30
to bardzo fajnie, ze sie starasz, ze jestes wzorem partnerki, ale trzeba dawac, oraz trzeba wymagac, bo inaczej tego co dajesz nikt nie doceni

Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
I co dalej...
Co dalej?
Co dalej?
co robić dalej?
zdradzony, załamany i co dalej?
życie toczy się dalej...
...i co dalej? (vol. 2)
...i co dalej?
Nie wiem jak żyć dalej
Co dalej....
i dalej nic
Niewiem co robic
Konsekwencje ... i co dalej? [Myszata]
Nie wiem co dalej
Jak poprowadzić to dalej po zdradzie
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Moja historia i moja...
Stara rana
Kiedy to minie
Bo rozeszlismy się w...
Za co?
Byłem szczęśliwy
Jestem masochistka!!!
Kolezanka z pracy sm...
Straszny żal i brak ...
nie udaje się wrócić...
Beznadzieja
zaraz mnie zostawi?
Jak z tym skończyć
Bezsilność
Warszawa, okolice zd...
Nawet nie wiem jak t...
Zdrada Sam się w tym...
Podwójne życie mojeg...
Zdradzona zaraz po ś...
Zdradziłam i po tym ...
Nie śpij, bo Cię okr...
Muszę bo się uduszę
Bezradna
Podejrzenie zdrady
I co dalej...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

batou
14/11 12:40
Witam

Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info