Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 44
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,470
Najnowszy Użytkownik: bettina2
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
noz prosto w serce
Zdradzona przez mężapomozcie mi przetrwac....25 lat bylam z czlowiekiem, ktorego okazalo sie na koniec nie znalam. bylismy 25 lat ze soba. byl miloscia mojego zycia , a ja jego. zwizake byl burzliwy (mamy silne dominujace charaktere), ale bylismy sobie wierni, zawsze sie wspieralismy. bylismy dumni z tego ze wciaz jestesmy razem, kiedy tyle par w okol nas sie rozpada. ale niestety i nas dopadly kryzysy, powazne problemy finansowe, smiertelna choroba mojej siostry, utrata praca. nieby przez to przeszlismy, a jednak... cztey lata temu maz sie wyprowadzil, nagle bez slowa zostawiajac list, ze nie wie co dalej, ale dluzej juz nie moze. czesto sie przedtem klocilismy. przeszlam zalamanie nerwowe, bylam bez pracy, srodkow do zycia(wczesniej pracowalam 15 lat) w skrocie, przez dwa lata sie oswajalam z jego odejsviem, ale potem zaczelismy chodzic na terapie i powili oidbudowywac zwiazek. twierdzil ze nikogo nie ma.ale przez trzy lata nie chcial mi podac adresu gdzie mieszka... spotykalismy sie dwa razy w tygodniu, bylo milo... mielismy zaczac zyc od nowa razem.otworzylam swoj biznes, stanelam na nogi. ale wczoraj sie dowiedzialam,(juz bylka konfrontacja) ze od 6 lat ma romans z corka naszych znajomych 23 lata mlodsza i maja wyznaczona date slubu! ale to nic, okazalo sie ze w tym samym czasie zyl i a z nia i ze mna, ze oklamywal ja i mnie, kiedy byl ze mna wymyslal inna historie , kiedy byl z nia inna. ona jest szalenie w nim zakochana. nie wierzy w to ze prowadzil z nami podwojne zycie a ja umieram drugi raz.. pierwszy cztery lata temu, dzis drugi. jak mam z tym zyc, kiedy mam ochote odebrac sobie zycie. nie mamy dzieci,(on ma syna z poprsedniego zwiazku) zylismy 25 lat w konkubinacie. jest starszy siedem lat ode mnie. wiem ze to koniec, wybral ja... ale jak z tego sie podniesc... po raza drugiii
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia lipiec 31 2015 18:38:45
A ten pierwszy związek, z którego ma dziecko to z jakiego powodu się rozpadł?

Deleted_User dnia lipiec 31 2015 19:10:47
Chyba nie do końca byłaś miłością jego życia, skoro już raz cię opuścił i to bez słowa uprzedzenia. nie miał nawet odwagi, by spojrzeć ci w oczy, tylko zostawił pożegnalny list... Do tego prowadził podwójne życie w chwili, gdy ty przechodziłaś kryzys, utratę pracy i problemy rodzinne... Może cię zaskoczę, ale nie spotkałaś w życiu księcia na białym koniu, tylko zakłamanego i bezwartościowego facia, miernotę, a rozpaczasz jakby świat miał się zawalić po jego odejściu. Wybacz szczerość, ale po to właśnie tu jesteś, po to napisałaś ten list, prawda?
Facet ewidentnie ma tendencje do traktowania kobiet przedmiotowo. Ciekawe jaka była historia z jego byłą żoną? Niech zgadnę; Też ją zdradził i odszedł do innej pozostawiając pożegnalny list na kuchennym blacie?
W ogóle zastanowilaś się, co ty naprawdę o nim wiesz, oprócz tego co sobie uroiłaś w zakochanej główce?
Na koniec powiem ci w sekrecie; Dasz radę! Wszyscy daliśmy.. Na początku było tak jak piszesz, ale potem przyszły przemyślenia i rozrachunek z przeszłością. Wniosków jest kilka, ale najważniejszy na początek dla ciebie to taki, że da się żyć po czymś takim. Wszyscy (zdradzeni) żyjemy smiley
Z pozdrowieniami
M.

Komentarz doklejony:
Jesteś twarda, wyszłaś już z wielu opresji. Przestań płakać... Niech idzie gdzie chce i do kogo chce. Niech komuś innemu teraz marnuje następne ćwierć wieku życia. Zadbaj o siebie, bo na nikogo innego nie możesz liczyć.
M.

isis dnia lipiec 31 2015 21:35:15
Dziekuje wszystkim za szybka odpowiedz. hmm. odszedl od zony dla mnie..zbudowalismy nasz zwiazek na jej bolu. wstydze sie tego, ale nie zmienie rzeczywistosci. i najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, ze obwinial za rozpad naszego zwiazku nas, nasze charaktery, a prawda byla stara jak swiat. mial juz kogos. pytalam go o to milion razy, czy kogos poznal, czy ktos go zafascynowal, czy sie zakochal. prosilam by powiedzial mi prawde - wtedy bylam silna, dalabym rade to zniesc. zapewnial mnie ze nie ma nikogo, ze on ma problemy ze soba, ze w sumie to juz tylko jego wina i takie tam. a wczoraj sie okazalo ze prawda stara jak swiat- jest druga kobieta.

jagodalesna dnia lipiec 31 2015 22:02:12
Isis, nawiązując do tytułu "nóż w serce wbijasz sobie sama".
Rozumiem, że kiedyś pokochałaś tego człowieka, że żal wspólnych 25 lat, z których może jakaś część była szczęśliwa... ale teraz weź się w garść, bo nie masz po kim rozpaczać. Tym bardziej, że jesteś w komfortowej sytuacji, gdyż postępowanie Twojego partnera nie pozostawia złudzeń co do intencji.

"od 6 lat ma romans z corka naszych znajomych", "zapewnial mnie ze nie ma nikogo, ze on ma problemy ze soba"... - nie tylko kłamca ale i tchórz!

zgryzolowaty dnia lipiec 31 2015 22:02:30
hmmmm... no cóż, ta wielka miłośc to chyba przesada... budowanie związku na krzywdzie ludzkiej to jest budowanie zamków na piasku...
no cóż, okazuje się, że facet, "ta wielka mniłość jak cholera" to jest pętak... tak było od samego poczatku... tylko szanowna pani miała na to wyje***e...
no cóż, powtórka z rozrywki... teraz pewniekiem tamta pani uważa go za mniłość życia swego i myśli, ze ona jest także mniłością jego życia...
nie wiem co jest większe, głupota czy naiwność ?

Deleted_User dnia lipiec 31 2015 23:10:49
Dość często mówi się o karmie. Zła karma ponoć wraca. Można w to wierzyć lub nie. Jeśli wierzysz w karmę, warto ją odwrócić.
A pan mąż, no cóż, nie nadaje się do związku, ani do miłości. Wieczny chłopczyk, Piotruś pan? Teraz to nie ważne, niech odfrunie do chętnej niuni, pobawi się i tyle. Nie zaprzątaj sobie nim głowy, zajmij się sobą, swą rodziną i pomyśl czy nie straciłaś części życia na iluzję, na fałszywe wartości. Pora zbudować nowe wartości, które nie będą ranić innych i pozwolą Ci żyć godnie bez dylematów moralnych.
"On nie wart jednej łzy".

Deleted_User dnia sierpień 01 2015 01:14:52
Isis znałaś go. Doskonale wiedziałaś że ten człowiek do wiernych nie należy. Czułaś się wyjątkowa jak zapewne obecna, tymczasem "wyjątkowy" jest tylko on.
hmmmm może uznasz to za złośliwość, ale jego żona miała więcej do przeżycia bo została z dzieckiem, sprawiliście jej "przyjemność" której pewnie nie planowała. Piszesz że wstydzisz się tego a ja śmię twierdzić że gdyby tak było, pogoniłabyś faceta gdzie pieprz rośnie w chwili w której go poznałaś.
Pytasz jak się podnieść? Początki są trudne...."to droga przez mękę" dasz radę jak każdy z nas. Im więcej obowiązków, tym mniej myślenia.

Deleted_User dnia sierpień 01 2015 07:08:01
Nastał nowy dzień Isis... Jak się dziś czujesz? Ochłonęłaś nieco? Ja zaraz idę spać, bo jestem po nocnym dyżurze, ale tobie radzę; idź na długi spacer, odetchnij wreszcie głęboko świeżym powietrzem! I w realu i w przenośni smiley Tym bardziej, że piękny dzień się zapowiada. Nie wiem jak w Polsce, ale tutaj gdzie mieszkam świeci słońce. Pomyśl w ten sposób, jakbyś uratowała wiele lat swojego życia. Tych, które jeszcze masz przed sobą....
M.

isis dnia sierpień 01 2015 09:46:28
tak, nastal nowy dzien.mojego zycia. bez niego, bez niego na zawsze, bez zludzen. ale najsmutniejsze i najbardziej gorzkie jest to, ze zyjac z kims 25 lat, mam wrazeenie ze go w ogole nie znalam. wiem ze wiele osob tak pisze po zdrawdzie, ale ta swiadomosc jest straszna. myslalm ze to tzw dobry czlowiek, kochalam go i lubialam jako czlowieka. wiem ze nie zasluguje nawet na jedna moja lze, wiem ze jest nic nie wartym , bez honoru dupkiem, a jednak serce jest glupie . nie umiem tak w jeden dzien zapomniec , nie umiem bo okazalo sie ze jest potwornym , zlym zaklamanym czlowiekiem. na ta chwile chcialabym zeby przyszl do mnie zlosc, moze byloby latwiej, ale dzis tesknie i nienawidze jednoczesnie. a na czole powinnam wytatulowac sobie napis IDIOTKA. i nienawidze go nie za to ze odszedl, tylko za to ze odszedl cztery lata temu, i caly czas mnie oklamywal, i za to ze prosilam go zeby nie wracal jak nie bedzie pewien, bo ja kolejnego rozstaniea nie przzyje. i zrobil mi to, o co go wlasnie prosilam zeby nigdy nie zrobil. a jak sobie pomysle ze chodzilismy na terapie rok, zeby uratowac nasz zwiazek i on w tym czasie caly czas mnie zdradzal, a ja myslalm ze on ma prpblemy ze soba, a ja tam bardzo chcialam nam pomoc, nam i jemu. a gdybym tylko wiedzialam cztery lata temu, lub chocby rok temu, o tym ze ma ta 20 letnia laske, dzis bylabym w innym miejscu swojeogo zycia. a tak zafundowal mi podwojne odejscie i zdrade i bigamie. mam ochote go zabic. dziekuje wszystkim za wysluchanie i komentarze

Komentarz doklejony:
Dziekuje Maraykee, za troske. chcialabym to widziec tak jak Ty, ale dzis jestem jeszcze w czarnej dziurze. choc swieci slonce, ja chce zeby byla noc i swiat sie zatrzymal. i gleboko wierze w to ze kiedys poczuje sie inaczej

Deleted_User dnia sierpień 13 2015 00:13:22
isis kochana 25 lat!!! To już się można wnuków dochować:} A on chyba myśli że metryka mu się zatrzymała Znam to uczucie niby wiele lat spędzonych obok siebie niby znasz wierzysz a tu kubeł zimnej wody Trudne do zrozumienia trudne do pogodzenia się ...ale dasz radę Zawsze można odetchnąć taki wiesz wielki wydech :} i zacząć żyć na nowo powodzenia

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
serce rozpadło się na milion kawalkow
Mam złamane serce- po raz setny
Jak masz dobre serce musisz mieć twardą.....
zlamane serce
złamane serce
Złamane serce
serce vs rozum
odkryłam, że mój ojciec ma dziecko z inną. Mamie peknie serce.
serce krwawi łzy strumieniem lecą czas sie podnieś ale siły brak
zlamala mi serce
Cios tępym nozem prosto w serce, zostałem zdradzony
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Co robić?
17 lat razem i 3 lat...
COVID-SZCZEPIONKI-G5...
Zdrada zony
Zona pod przykrywką
Nie daje rady - c.d.
Czy zdradza?
"Nie moge tego kontr...
42 lata razem, kogoś...
Wypalam się...
czy to już tylko zdrada
dom, dziecko, kredyt...
Zdrada na masaz erot...
Przyjaciel Narzeczonej
Nie wiem już co robić
Mąż zdradza mnie z i...
Zdrada na poligonie?
Czy to może być zdrada?
Totalne zniszczenie ...
Zdrada 2
Czy zemsta i zniszcz...
Banalna historia
Prawie mija rok
Romans biurowy-krótk...
Jeszcze nic się nie ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Ujędrnianie pośladków
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info