Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 54
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,439
Najnowszy Użytkownik: WislawWozniak
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
nie wszystko jest czarno- białe :(
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansWitam!
Nie szukam tutaj pocieszenia, zrozumienia, ani też sądu... Być może rozmowy, z osobami, które mają podobną sytuację. Wiem, że każdy za swoje czyny odpowiada sam... Czy wsparcia ? Tak może wsparcia, by znaleźć siły i poukładać sobie w końcu wszystko...

Jestem mężatką od niecałych dwóch lat, mój mąż ponad dwa lata jest za granicą. Nie mamy dzieci. Zakochałam się, kochałam, zaręczyny, ślub. Można by powiedzieć sielanka...Niestety po drodze kilka wpadek mojego męża, niektórych dość potężnych, ale wybaczałam. Kochałam i poświęcałam się, taki typ- bardziej myślę o innych niż o sobie. Mąż (przynajmniej nic mi nie wiadomo) nie zdradził mnie FIZYCZNIE.

Nie chcę tutaj pisać epopei ze szczegółami, jeśli ktoś będzie miał ochotę ze mną porozmawiać to będzie mi bardzo miło:)

Od roku nie widziałam męża. Zawsze miałam żelazne zasady. Nawet nie dopuszczałam do flirtu.
Los chciał, że ponad rok temu przez przypadek stałam się jedną z najbliższych osób mojego kolegi. Wtedy był znajomym, którego słabo znałam. Potem dobrym kolegą. Ja rozbita i pogubiona, paradoksalnie samotna, on przeżywał traumę po zdradzie żony.... Jego historia też tu jest... Wspólne imprezy, rozmowy, przyjaźń. On słuchał mnie i pocieszał, ja walczyłam z jego nałogami i syfem, w jakim się znalazł.
Zaczyna się między nami coś rodzić... dochodzi do pierwszego dotyku, potem pocałunku, po każdym wydarzeniu wyrzuty sumienia. On mówi, że robi to co jego żona, ja popadam w poczucie winy.

Mamy romans. Nikt nic nie wie. Sami sobie. On mi mówi, żebym ratowała małżeństwo, chociaż tego nie chce. Mówi, że jedynie co chce, żebym była szczęśliwa... Nieważne jaką podejmę decyzję, będzie mnie wspierał....Powtarza: myśl o sobie, nie o mnie....

A Ja? Ja nic nie wiem... Mętlik ... Z mężem od kilku miesięcy nie rozmawiam... Tzn zdawkowo, kłócimy się, on mnie wiele razy okłamywał i w pewnym momencie pękłam...Nie wiem czy go kocham, czy czuję litość, złość, nie wiem nic. Do mojego przyjaciela nie wiem...Na pewno to nie jest fizyczność, tylko mocna więź emocjonalna...Czy można kochać dwóch? Można... ale trzeba dokonać wyboru... Nie wiem jak wydostać się z tego zagubienia..I poczucia winy, że krzywdzę nie jednego ale już dwóch...

Niedługo mój mąż przyjedzie... Boję się.....

Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Deleted_User dnia styczeń 29 2015 21:38:43
Nie zazdroszczę Ci takiej sytuacji. Z tego co czytam nie jesteś pewna uczuć do męża ani do kochanka.
Piszesz że mąż nie zdradził Ciebie fizycznie a jednak coś się między wami działo co doprowadzało do oddalenia z twojej strony. Nie posprzątałaś w swoim małżeństwie, a wprowadziłaś dodatkowy problem w postaci kochanka.
Nie szukam tutaj pocieszenia, zrozumienia, ani też sądu...

Jednak aby otrzymać wsparcie o jakim piszesz, powinnaś nam pozwolić zrozumieć i aby zrozumieć, chyba będziesz musiała ukazać nam kawałek życia i to co powolnie oddalało Ciebie od męża.

onpo40ce dnia styczeń 29 2015 22:07:59
Mam tę niewątliwą zaletę, że byłem niejako po dwóch stronach barykady i będę podpowiadał Ci subiektywnie mając w pamięci swoje przeżycia. Oczyść się moja droga z tych dwóch dziwnych związków. Dziwnych? Tak! Bo pierwszy na odległość a drugi jako erzatz pierwszego. Sama widzisz, że z mężem to już koniec. MOŻE (kładę szalony nacisk na to słowo) jego powrót by coś zmienił ale za bardzo nie wierzę. Z drugiej strony ten kolo co psioczył tutaj na forum że mu żona rogi przywaliła sam teraz przywala rogi komuś innemu. Ochydne to nieprawdaż? Zastanów się i zgódź ze mną że to człowiek nie warty Twojej uwagi. Dla niego to zapewne forma odreagowania lub zemsty na innych za to co go spotkało ale miłość/przyjaźń/ chemia nie jest prawdziwa. On ma pocieszycielkę a Ty pocieszyciela a z tej mąki chleba nie będzie.

Co robić? Odseparowałaś się od męża więc odseparuj się od rogacza co swe poroże chce innemu jak świnię podrzucić, rzuć się w wir pracy lub innych zajęć a wieczorami myśl. Jakby co to daj znać na priv - podpowiem co mysleć.
Pozdrawiam
onpo40ce

ps.
Jego historia też tu jest...
- a mnie tu inni próbują osądzać :-) Hipokryzja nie zna granic:-)

rekonstrukcja dnia styczeń 30 2015 01:41:25
Dobrze jest, jak na temat jakiegoś zjawiska wypowiada się znawca w tej materii. Ot choćby ta hipokryzja... Kolegom z portalu w większości rogi zaczynały kiełkować w momencie, kiedy ich partnerkami zaczynał się interesować tzw."przyjaciel" i "organizator czasu wolnego". Skąd my to znamy smiley :
Dział : ROMANS I ZDRADA
Wątek smileyrzyjaciółka poszukiwana
42 lata na karku. Chcę po prostu pogadać i pośmiać się z drugą kobietą. Chcę zjeść z nią fajny obiad i pogadać o wszystkim i o niczym. Nie chcę burzyć tego co mam i od przyjaciółki też nie będę wymagał aby niszczyła swój związek. Może wspólny basen lub inny aktywny wypoczynek??? Mieszkam w okolicach (...)

http://facetpo40.pl/forum/przyjaciolka-poszukiwana,romans-i-zdrada,664,27

onpo40ce dnia styczeń 30 2015 07:33:54
Rekonstrukcja - to ja już teraz wiem dlaczego Ty mnie tak prześladujesz. Jesteś jedną z tych, które liczyły na romans ze mną i dostały kosza bo wstyd było na basen z nimi wyjść smiley
Bardzo Cię z tego powodu przepraszam ale w wyborze kochanek kieruję się estetyką bo nadmiar cellulitu mnie brzydzi smiley
Pozdrawiam
onpo40ce

sam96 dnia styczeń 30 2015 08:15:48
Dziękuję za zainteresowanie moim wątkiem. Z uwagą przeczytałam komentarze...

Nox dnia styczeń 30 2015 10:05:42
Sam ja uważam że powinnaś z mężem porozmawiać o was.Od dwóch lat niby jesteś mężatką ale cały czas to związek na odległość.Zanim przyjedzie zastanów się czy jest dla ciebie ważny.Nie jest ważne te dwa lata/bo co to za związek/?ale przyszłość.On ma swoje życie tam ty jakieś tu.Dlaczego z nim nie wyjechałaś?Mąż którego od roku nie widziałaś co to za mąż,kłótnie,kłamstwa?Nic nie wiesz o życiu jaki tam prowadzi.Przygotuj się na konkretną rozmowę,nie daj się nabrać na to że jeszcze trochę,że za jakiś czas.Nie jesteś szczęśliwą zakochaną żonką czekającą z utęsknieniem na męża.Powiedz że nie chcesz tak żyć niby żona a nie żona i zrób to zanim wylądujecie w łóżku/chyba że masz na to ochotę/Nie wyszło wam i przymykanie oczu,czarowanie rzeczywistości nie pomoże,trzeba posprzątać i zacząć żyć prawdziwie.Co do zdrady nic cię nie tłumaczy.Zanim wejdziesz w nowy związek zamknij stary.Zastanów się dobrze w co wchodzisz.Spotkałaś na swej drodze bardzo zranionego człowieka który na życie patrzy przez pryzmat tego co się w jego życiu wydarzyło.Są w nim uczucia które nie pozwalają realnie otworzyć się na inną osobę inaczej niż w formie pocieszyciela.On musi najpierw uporać się z przeszłością a gdy to zrobi może się okazać że na partnerkę potrzebuje kogoś zupełnie innego niż pocieszycielka.Sam jeżeli masz czas do przyjazdu męża przemyśl swój związek z mężem jeszcze raz,czy tak ma wyglądać szczęście?Porozmawiaj z prawnikiem to do niczego cię nie zobowiązuje.Nie macie dzieci więc chodzi tylko o ciebie.

rekonstrukcja dnia styczeń 30 2015 10:41:38
Sam96, na Twoim miejscu porozmawiałabym szczerze przede wszystkim ...sama ze sobą. Napisałaś, że się boisz. Rozbierz ten strach, przyjrzyj mu się . Boisz się czego ? Rozwodu ? Tego, że mąż będzie chciał odejść/zostać ? A może tego, że znowu ktoś Ciebie zawiedzie ? A może tego, że Ty kogoś zawiedziesz ? Musisz zdefiniować swój strach, my tego za Ciebie nie zrobimy.
Dość ogólnikowo opisałaś sytuację z mężem. Te wpadki, jak je nazwałaś, to były zdrady ? Jeżeli tak, to chyba warto dać sobie zielone światło na rozwód.

Sam96, przepraszam za off top , ale zaintrygowała mnie brawura wypowiadającego się tu usera.
Onpo40ce, zachowujesz się jak typowy narcyz. Gdybyś nie piał, jak kogut zachwycony swoją ... no właśnie czym ? ... to nie zwróciłabym uwagi na ten popis hipokryzji . To , co zacytowałam w poprzednim poście , każdy może sobie znaleźć w necie w ciągu ułamku sekundy, dzięki wujkowi google. Koło Ciebie zaczęło konkretnie śmierdzieć bodajże w ostatni poniedziałek. I to wtedy przeczytałam , że zabawiasz się kaowca . Widzisz , tak się składa, że my na portalu doskonale wiemy do czego te zabawy prowadzą, bo właściwie większość z nas wylądowała tu z powodu radosnej twórczości takich kierowników zamieszania.

Nie obchodzi mnie , jakimi kryteriami się kierujesz przy selekcji kochanek, z prostej przyczyny, która jest poza sferą twoich możliwości intelektualnych. Natomiast śmieszy mnie, że tak dokazujesz, puszysz się i paradnie machasz pazurami, za którymi w ogóle brudu nie dostrzegasz. Więcej szacunku dla tego portalu, ok ?

sam96 dnia styczeń 30 2015 11:27:58
Boję się sama siebie, nie wiem co czuję, boję się, że skrzywdzę albo jednego albo drugiego.

js48 dnia styczeń 30 2015 15:13:16
Jeżeli nie zakończyłaś jednego związku, nie pakuj się w romanse, bo motylki zanikną, a rozczarowanie pozostanie i zostaniesz sama, bo nie zechce Cię ani jeden, ani drugi.

nutellaxo dnia styczeń 30 2015 15:42:00
Możliwe, że przestałaś kochać męża z powodu różnych przykrości jakich Ci dostarczył.
Podkreślasz, że nie wiesz o zdradzie fizycznej, a o innej?
Myśl najpierw o własnym szczęściu, a potem o szczęściu wszystkich dookoła.
Będą z kimś na siłę nie uszczęśliwisz ani jego ani siebie.
Jeśli rzadko rozmawiacie i tylko pobieżnie to wątpię w jakość Waszego związku.
Może właśnie dlatego wdałaś się w romans - bo z mężem nie układa się tak jak powinno?
Zastanów się co czujesz do swojego kochanka.
Jeśli zależy Ci na nim to porozmawiaj z nim by wiedzieć czy on chciałby z Tobą być i nie okłamuj męża.

Z mężem może łączyć Cię tylko przywiązanie.

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
"To jest chore"
Jest mi siebie tak bardzo żal..
Czy to jest zdara
Najgorsze jest to że już nie ufam
to jest smutne
Czy to jest zdrada ?
Czy jest sens w tym.tkwic?
po latach wyszło wszystko na jaw.
kim jest mój mąż, bo ja już go nie znam
witam kiedys tutaj bylem rok jako Walcz .to jest czesc 2 po roku
Witam ,jest tu ktoś ze śląska?
Mimo wszystko życie się dzisiaj nie kończy
Jest ktoś i mam mu pomóc :-(
Co jest grane?
niewiedza czasem jest blogoslawiona
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Totalne zniszczenie
Jeszcze nic się nie ...
Zdrada zony
Romans biurowy-krótk...
moja historia
Moja historia-pomóżc...
Samotna Mama
I mnie to trafiło, l...
Pomożecie....???
Moja żona znalazła m...
kochanka w ciąży
zrobiła to po latach...
Ma innego jestem nap...
Kolejna zdrada męża
Nie ma krysztalowych...
Banalna historia
Romans, zdrada, szanse
Kolejny cios w ciągu...
Czy to tak musi bolec?
Z dnia na dzień...
Dowiedziałem się kil...
Czy zemsta i zniszcz...
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy można szczęśliwi...
Popadam w obłęd
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

AnaLPG
24/05 19:49
Lord?

Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info