Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 55
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,439
Najnowszy Użytkownik: WislawWozniak
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Samo zło - ja, czyli zdrajczyni
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansMoi drodzy,

To ja jestem ta zła - zdradziłam i zdradzam mojego męża. Chciałabym z tym skończyć i potrzebuję Waszej pomocy. Mam romans z kolegą z pracy, zaczęło sie od przyjaźni, obecnie jest tylko seks, on raczej nie czuje do mnie nic, co mi nie wystarcza. Czuję się wykorzystywana przez kochanka, zawsze spotykamy sie u mnie w domu, daje mu jeść, zadowalam go, ostatnio mało rozmawiamy.

Chyba nadal jestem nim zauroczona. Jakiś czas temu jeszcze zanim nasz romans zaczął się chciałam o nim zapomnieć i poznałam kogoś na stronie internetowej. Byłam na kilku spotkaniach z tym drugim, zaprzyjaźnilismy się i jesteśmy w kontakcie, choć do niczego między nami nie doszło. Wracając do mojego kochanka, chyba go pragnę bo wiem, ze nigdy go nie będę miała, choć to on zainicjował nasz romans. Wiem, że kocha swoja dziewczynę a mi nigdy nie okazuje uczuć.

Mój mąż nie jest niczemu winien, jest wspaniałym człowiekiem. Zastanawiam się dlaczego tak źle postępuję. Wiem, ze była to ogromna ciekawość gdyż nie miałam innych partnerów poza nim. Zawsze byłam porządną dziewczyną: świetne wyniki ma studiach, kochająca rodzina. Męża bardzo kocham ale nie mam do niego pociągu fizycznego.

To okropne, ale chciałabym aby mój kochanek zakochał sie we mnie a ja miałabym kontrole nad nim. Wiem,ze tak nie będzie i chcę to skończyć. Czuję się źle zdradzajac oraz wiedząc, że gdy uprawiamy seks on mnie nie kocha. Muszę rownież skupić się bardziej na pracy i nie zaprzepaścić szans, gdyż do tej pory romansowanie zabierało mi mnóstwo twórczej energii.

Czego od Was chcę? Potrzebuję Waszych szczerych komentarzy. Nie przebierajcie w słowach. Być może zimny prysznic mnie obudzi i pozwoli się uwolnić od uzależnienia jakim jest ten toksyczny romans.
Komentarze
Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
ZDRADZONY404 dnia styczeń 14 2013 12:01:29
witaj.
niewiem czego tak naprawdę oczekujesz od nas , bo raczej rozumiesz swoje postępowanie.
jeśli chcesz zakończyć tą nieuczciwą grę a Niewiesz jak.!? napisz mi adres do męża ja to zrobię za ciebie.
Przemysl to
jestes to winna swemu mężowi.!!!

B52 dnia styczeń 14 2013 12:04:51
"jest wspaniałym człowiekiem"- skoro tak, i tak bardzo go kochasz to chyba chcesz jego dobra? Najlepsze co możesz zrobić to rozwieśc się z mężem biorąc winę na siebie.Zasługuje na kogoś uczciwego.
Nie łudź sie ze skończysz.Widzę że cie boli to , ze cię kochanek traktuje jak zabawkę. Nie ten to znajdzesz innego bo jesteś egoistką.I dalej będziesz krzywdzić męża.Ale i tak wątpię byś zrobiłą cokolwiek.Dalej będziesz to robić.

Gość: Gabrysia dnia styczeń 14 2013 12:15:45
Ludzie dzielą się na tych co zdradzili, zdradzają i będą zdradzać. Czy masz wśród swoich znajomych kogoś o którym z całą pewnością możesz powiedzieć, że nie zdradzał? Moja nieżyjąca babcia powiedziała mi kiedyś - korzystaj z życia pókiś młoda. Tego się trzymam i jest mi z tym dobrze. Tobie radze też pozbyć się wyrzutów sumienia. Skąd wiesz, że Twój mąż Cię nie zdradza albo nie zdradził. Do tego wystarczą tylko odpowiednie okoliczności. Takie jest po prostu życie.

Deleted_User dnia styczeń 14 2013 12:24:15
Colette,
ta twoja opowiastka wygląda jak prowokacja, tak pomyślałam.
Ale niech tam...smiley
Otóż, jak to widzę.
Trachę za "gładko" życie przeszło - wszystko ok, od rodziny, przez studia aż po męża.
Żadnych negatywów, więc trzeba się trochę ściorać, bo na tym etapie zrobiło się tak dobrze że aż nudno.smiley
Twój mózg potrzebuje stymulacji, więc posunał ci pewien iście diabelski pomysł, że posiadania władzy i sprawowanie kontroli nad mężczyzną, szczególnie za pomocą seksu jest wspaniałym doznaniem.
Colette, nie kochasz.
Wydaje się, że nie jesteś zdolna kochać kogokolwiek.
Męża, kochanka z pracy, mężczyznę w internecie poznanego, jednym słowem wszystkich ich traktujesz bardzo przedmiotowo.
I tak będzie z każdym kolejnym - na to wskazuje twoja osobowość.
Są tylko i wyłącznie elementami twojej gry, pionkami w grze, kimś kim chciałabyś kierować.
I nie sądzę, żebyś jakoś cierpiała z powodu, że kochanek nie lokuje uczuć w stosunku do ciebie....ten fakt ma o tyle znaczenie, że traktując cię przedmiotowo pozbawia cię WŁADZY nad nim, której tak pragniesz.
Możesz udać się na stosowną terapię...nie wiem czy to coś zmieni.
Narcystyczna osobowość nie przyjmuje do wiadomości żadnych zmian w obrębie siebie samej.

Cudaczek84r dnia styczeń 14 2013 12:28:55
Gabrysia byłaś już u dobrego psychiatry??? Nie??? To pozostaw nieprzemyślane słowa babci gdzieś daleko we wspomnieniach i zacznij się leczyć.
Coletta, jedyne co możesz zrobić, to dać mężowi rozwód z oczywiście Twoją winą... nie widać po Tobie za grosz chęci, by wyzbyć się zwierzęcych zachowań... mój pies właśnie skomle na parapecie do jakiejś panny suczki, która ma cieczkę, dokładnie tak Twoje zachowanie wygląda.

Yorik dnia styczeń 14 2013 12:37:22
Jak masz coś czuć do męża, skoro angażujesz się w innych. Szukasz miłości, jak wszyscy, ale tak jej nie znajdziesz. Możesz być jedynie jak teraz, tylko materacem do rozładowywania się dla kolesi. Chyba dość łatwo Cię zauroczyć, jesteś słaba. Sama musisz zmienić swoje dotychczasowe życie, które jak widać Ci nie pasuje.
Czy chciała byś, aby mąż traktował Cię w ten sam sposób ?

Deleted_User dnia styczeń 14 2013 13:05:52
Narcystyczna osobowość nie przyjmuje do wiadomości żadnych zmian w obrębie siebie samej. świetne podsumowanie Margaret, miałem do czynienia z takim typem przez ... o wiele za dużo lat.

Charakteru nie zmienisz, pobaw się życiem Colette, może kiedyś dostrzeżesz ile zła już wyrządziłaś i ile jeszcze wyrządzisz. Poczytasz jakiś czas, potem się obrazisz, usuniesz konto lub nie będziesz się logować. Nie wyciągniesz żadnych wniosków na dłuższy dystans, tak to już jest.
Yorik ona nie szuka żadnej miłości, szuka dowartościowania, to taki defekt, szkoda tylko, że przy okazji zmiata jak tornado.

Colette dnia styczeń 14 2013 13:25:32
Witajcie ponownie,

Bardzo dziękuję Wam za komentarze.
B52, Margaret, Tezeuszu: myślę, że macie rację pisząc, że jestem egoistką, nie jestem jednak pewna co do pełnej diagnozy Margaret. Trudno mi ocenić, czy mam osobowość narcystyczną. Mimo swoich okropnych czynów jestem skłonna do empatii i konstruktywną krytykę przyjmuję z szacunkiem i chcę się zmienić na lepsze. Jest jednak w tym dużo racji. Mój kochanek, jak i mężczyzna z internetu, są bardzo silnymi osobowościami z ogromnymi osiągnięciami w ich dziedzinie, co z pewnością mi imponuje, bardziej niż ich wygląd czy stan majątkowy.

Yorik, rzeczywiście jestem słaba i nie chciałabym, aby mój mąż postępował tak jak ja. Zdradzony404, nie chcę rozwodu.

Gabrysia, nie generalizowałabym, choć kiedy zaczynałam romans rzeczywiście chodziły mi po głowie takie truizmy jak żyje się tylko raz, jestem młoda więc dlaczego nie miałabym korzystać z życia, mój mąz miał partnerki poza mną a ja nie, już mnie nie podnieca, co jest złego w zwierzęcym seksie bez zobowiązań, jak będę stara będę żałować tego, że się nie wyszalałam wcześniej.

Czy będę zdana na swoje prymitywne instynkty o których wspomina Cudaczek 84, szukała dowartosciowania poprzez romanse a nie własne dokonania o czym pisze Tezeusz? Z tego co piszecie powyżej nie wiem czy jest dla mnie jakakolwiek nadzieja. Co się dzieje z takimi narcyzami jak ja? Co zrobić żeby nie mieć kolejnych romansów?

Nick dnia styczeń 14 2013 13:33:31
Chciałabym z tym skończyć i potrzebuję Waszej pomocy.

zaczęło sie od przyjaźni, obecnie jest tylko seks

zanim nasz romans zaczął się chciałam o nim zapomnieć i poznałam kogoś na stronie internetowej

Wiem, że kocha swoja dziewczynę a mi nigdy nie okazuje uczuć.

Mój mąż nie jest niczemu winien, jest wspaniałym człowiekiem
Męża bardzo kocham ale nie mam do niego pociągu fizycznego.

chciałabym aby mój kochanek zakochał sie we mnie a ja miałabym kontrole nad nim.

Pomijam kwestie moralne ponieważ zdaje się sama sobie z tego sprawę, ze oszukujesz Bogu ducha winnego człowieka.

Kluczem do zagadki jest chyba ostatni cytat - chciałabyś mieć kontrolę nad nim. To nie uczucie przyciąga Ciebie do niego ale brak jego uczucia, fakt że z Ciebie tylko "korzysta" dla swojej przyjemności i swojego ego.
Przypuszczam, że moment w którym okazałby Ci uczucie, byłby początkiem końca Waszego romansu.

Jest i dobra wiadomośc - on nie kocha swojej dziewczyny. Gdyby kochał nie miałby ochoty pomyśleć o innej a co dopiero zdradzać ją.
Tak samo Ty nie kochasz męża. Z tych samych powodów - ktoś kto kocha nie pomyśli nawet o możliwości zdrady. To co czujesz do męża to nie uczucie ale raczej wytłumaczenie przed sobą samą, ubierając to w słowa : - "nie jestem taka zła, przecież kocham go. Tak się tym martwię że go zdradzam, tak mi z tym źle. Ale to jest silniejsze ode mnie "

Tak to jest silniejsze od Ciebie.
Ale to nie jest uczuciem do "przyjaciela".
To potrzeba zaspokojenia Twoich ambicji, ciekawości, przyjemności.
Nie ma to nic wspólnego z miłością, w której dawanie jest często większą potrzebą niż branie, konsumpcja.
Przypuszczam że te same relacje łączą Cię z mężem.

Dopóki nie zmienisz siebie, własnej psychiki, obawiam się nie stworzysz prawidłowych relacji z inną osobą. Daj sobie spokój z jakimkolwiek związkiem, zajmij się budowaniem własnej osobowości, na pewno sama tego nie osiągniesz.
Poszukaj dobrego psychologa, lub innego przewodnika duchowego.

Nie mów mężowi że znalazłaś lepszy model od niego.
Po prostu przeproś go i odejdź.
Daj mu szansę na normalne życie.

Gość: Gabrysia dnia styczeń 14 2013 13:41:52
Można przeżyć całe życie uszczęśliwiając innych, a samej być nieszczęśliwą. To według mnie nie jest sposób na przeżycie jedynego życia jakie nam zostało dane. To jedno życie należy tak wykorzystać, żeby wycisnąć z niego jak najwięcej. Po śmierci będzie mi naprawdę wszystko jedno, liczy się jakość życia, tu i teraz. Nie wierzę, że za dobre uczynki idzie się do nieba. Obojętne co zrobisz, to po śmierci dalszego ciągu nie będzie więc po co się unieszczęśliwiać. Każdy powinien dbać o siebie i na siebie liczyć.

Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Czy po raz kolejny spotyka mnie to samo??
Poradźcie Podłej Zdrajczyni
Zdrada emocjonalna boli tak samo
Łan kozie death czyli kolejny na rykowisku
I znow to samo
Znowu to samo czyli mnie zdradza
Znowu to samo
2 lata po rozwodzie czyli czarna dziura zmienia się złoto
I znowu to samo
Ku przestrodze czyli w porę się wycofać.
zdrada czyli jak zostałem rogaczem
Bardzo długa historia - KARMA, czyli zdrada za zdrade
Znowu to samo
Zdradzony zdradzający... czyli historia bez happy endu
Zdrada psychiczna, czyli jak z tym żyć...
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Totalne zniszczenie
Jeszcze nic się nie ...
Zdrada zony
Romans biurowy-krótk...
moja historia
Moja historia-pomóżc...
Samotna Mama
I mnie to trafiło, l...
Pomożecie....???
Moja żona znalazła m...
kochanka w ciąży
zrobiła to po latach...
Ma innego jestem nap...
Kolejna zdrada męża
Nie ma krysztalowych...
Banalna historia
Romans, zdrada, szanse
Kolejny cios w ciągu...
Czy to tak musi bolec?
Z dnia na dzień...
Dowiedziałem się kil...
Czy zemsta i zniszcz...
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy można szczęśliwi...
Popadam w obłęd
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

AnaLPG
24/05 19:49
Lord?

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info