Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 77
Użytkownicy Online: LeceBoChce, Juswaj

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,333
Najnowszy Użytkownik: djhubertusss
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdradzaiła mnie żona-- umieram
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
Zdradzaiła mnie żona-- umieram
Nie do poznania..
Zdradzony przez żonęWitam, Zdradziła mnie żona , nie wiem co robić odchodze od zmysłów, przeciez tak ją kochałem...
Jesteśmy malżeństwem od 4 lat i mamy dwójke ślicznych dzieci.
Jej romans zaczął się rok temu z Holendrem którego wspólnie poznalismy w internecie. Meżczyzna ma 53 lata żonę, dzieci, wnuki.. prawdziwy nasz przyjaciel... W ciagu roku kilkukrotnie odwiedzał nas wraz ze swoim synem.. było bardzo milo wręcz rodzinnie..
3 tygodnie po narodzinach córeczki przyjechał w odwiedziny, przywózł mase prezentów dla dzieci, przez skype pokazywał naszą córeczkę żonie. Nie miałem żadnych powodów żeby cos podejrzewać, twierdził nawet że chciałby takie wnuki jak nasze dzieci. Po jego wyjeździe mój 4 letni synek zaczął mi opowiadać jak to mama leżała z panem w łóżku i jak calowała go po brzuszku. Zacząłem naciskać i w końcu pekła.. i powiedziała mi że całowała sie z nim i przytulała... uznalem to za zdradę, i powiedziałem że chce rozwodu. Błagała mnie wtedy, płakala, całą noc nie spała, mówiła że wie teraz co może stracić..
zadzwoniłem więc do niego na Skype, odebrał z żona,, zona powiedziała że on jest impotentem i że ona mu ufa.. to mnie przekonało i powiedziałem żonie że zostanę, i że robię to dla dzieci. Jak jej to powiedziałem to wpadła w szał szczęścia. wszystko się ułożyło, Tak jakby pokochalismy się na nowo, często sie kochaliśmy, wszystko wygladało pieknie... do dnia kiedy założylem w laptopie program zapisujący rozmowy....

I wyszła cała prawda, dostałem się do jej tajnej skrzynki e.mail, oraz do konta skype.. Żona zdradziła mnie z nim w moim łóżku kiedy ja wyszedlem rano do pracy. Twierdzi że to był niepełny stosunek i petting,,, jak mogła po tym co razem przeszliśmy dzieci spały obok.. w pikantnych mailach pisała tez o mnie, wiadomości typu że jeździ na mnie a mysli o nim, oraz że nie nauczy mnie tego co on jej zrobił.. że go kocha że tęskni..
Teraz znów mnie błaga nie je ciagle płacze , mówi że nie wyobraża sobie życia bezemnie.. Błaga żebym nie składał wniosku o rozwód..
Nie wiem co mam zrobić, jestem załamany. Gniew przewyższa wszystkie inne uczucia wiem tylko że kocham dzieci ponad wszystko.. zostałem oszukany 2 razy,, gdy przez to przeszedłem za pierwszym razem zaufałem jej pokochałem,, ona wbiła mi nóz w plecy..

Pomóżcie
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
zona_amena dnia styczeń 14 2013 13:23:39
witam ponownie, jestem żoną Amena.
nie myślałam, że tu napiszę, ale jednak.
mąż nie złożył pozwu o rozwód, przynajmniej jeszcze nie. przez ten czas dużo rozmawialiśmy, choc nasze rozmowy nie kończyly się happy endem, mąż twierdził, że robię to co wszyscy piszą, ze mówię według schematu. mianowicie, że próbuję obarczyc go winą za rozpad naszego małżenstwa.
stało się... stało sie to o czym powiedział Nick-Amen spróbował się przekonać się czy również potrafi pokonać tą granicę, sprawdzaił czy znajdzie się jakiś obiekt który na niego poleci...i łatwo go znalazł.
w sobotę zalogowałam się na jego pocztę, gdzie rozmawiał z inną kobietą, zdjęcia i wyznania szalonej miłości i tęsknoty.. zastanawiam sie tylko jak długo to trwało, czy mąż zaniedbywał mnie, bo miał romans przede mną? tylko czekał na moje potknięcie? tego się już chyba nigdy nie dowiem. teraz rozmawiamy o rozwodzie bez orzekania o winie.

Amen dnia styczeń 15 2013 16:10:56
Hej witam wszystkich. Troszkę się uśmiałem z komentarza "jeszcze" żony.. A więc.. Po części to prawda.. żona mówiła i robiła wszystko według shematu.. to co chciałem usłyszeć.. jak ktoś ładnie to nazwał "popierdzieć popłakać niby żałować a w głębi duszy się cieszyć że zjadło się ciastko i nadal ma się ciastko"
Teraz żona robi coś jeszcze lepszego.. Stwierdziła że ja ją biłem oraz dręczyłem psychicznie.. W rodzinie oraz otoczeniu wszyscy zaskoczeni.. włamała się do moich kont ,, skasowała dowody swojej zdrady,, dobrze że wielu osobom je pokazałem,, przynajmniej mam świadków..Wkleję coś z komentarz który ona napisała dn. 09.12.2012.

"Więc tak naprawdę z mężem znamy się od 14 lat, poznaliśmy się w młodym wieku, ja miałam wtedy 16 a mąż 18 lat, tworzyliśmy udaną parę, świetnie się dogadywaliśmy, kłótnie? mogę powiedzieć, że ich prawie nie było, mąż jest bardzo spokojnym, rozważnym człowiekiem, to mnie zawsze w nim urzekało."

A co do następnej części postu żony.. haha to mnie rozbawiło .. Otóż inną kobietą jest znajoma którą poznałem w internecie przed tygodniem, modelka z zagranicy.. a zdjęcia które jej wysłałem są zdjęciami z wakacji.. wspólnych wakacji z żoną i ona też na nich jest,, oraz zdjęcia naszych dzieci.. nie tak jak u żony nagie zdjęcia i opowiadania o roskosznym seksie.. ;P
tak tak Panowie i Panie.. lepiej zrzucić winę na kogoś poszukać dowodów i jest się czystym..
Upadly.. świetny komentarz.. Teraz z dnia na dzień dochodzi do mnie jaką zepsutą osobą jest moja żona, którą kochałem 14 lat...

Rozwód bez orzekania o winie.. Tak myślę nad taką opcją ze względu na nie potrzebne problemy,, ciąganie po sądach świadków.. stres dla dzieci.. Ale to jeszcze jest sprawa otwarta..

Pozdrawiam wszystkich

Komentarz doklejony:
I przepraszam za błędy ,, ale pisałem komentarz w pośpiechu.. ;D


WYMODEROWANO !!!! Po co cytować cały komentarz żony który jest widoczny powyżej ? - admin

Komentarz doklejony:
A więc cytuję część komentarza żony ;P który uznałem za warty przeczytania w tej sytuacji..

witam, jestem żoną Amena,
. Więc tak naprawdę z mężem znamy się od 14 lat, poznaliśmy się w młodym wieku, ja miałam wtedy 16 a mąż 18 lat, tworzyliśmy udaną parę, świetnie się dogadywaliśmy, kłótnie? mogę powiedzieć, że ich prawie nie było, mąż jest bardzo spokojnym, rozważnym człowiekiem, to mnie zawsze w nim urzekało. po 10 latach zaszłam w pierwszą ciążę i wzieliśmy ślub, wszystko układało się dobrze, bardzo przezywałam ciążę, narodziny pierwszego w życiu dziecka . Gdy urodził nam się pierwszy syn , mąż byl idealnym tatą , poświęcał się bezgranicznie dziecku. . może rzeczywiście jestem egoistką jak ktoś tutaj wspomniał, może za słabo się starałam... i zaczeło się.. rozmowy z 53 mężczyzną z Holandii. zaczęłam z nim rozmawiać na różne tematy, głównie związane z życiem codziennym, ale nie ukrywam, sprawy intymne, seks również pojawialy się w rozmowach. poczułam emocje, zrozumienie, wsparcie.Byc może doświadczenie życiowe tego mężczyzny pozwalało mu tak dobrze mnie rozumieć. Na początku tego roku zaszłam w drugą ciąże, bo bardzo tego chciałam, wierzyłam że ciąża i narodziny drugiego dziecka znowu nas połączą. Mimo tego że pisałam z tym mężczyzną, próbowałam wielokrotnie podjąć rozmowę z mężem, miotałam się. niestety nie udalo mi się to, może za mało wysilku w to wlożyłam... więc rozmowy z tym męzczyzną toczyly się dalej, wsparcie, uczucie z jego strony umacniały się we mnie, czułam że to rośnie. w końcu mężczyzna ten zdecydował się przyjechać , o pierwszej wizycie nie wiedziałam, byłam totalnie zaskoczona, i wtedy bardziej czułam, że poświęcil się dla mnie, że chciał mnie zobaczyć. Rozmawiał ze mną, przytulał, całował, do niczego nie doszlo. potem była kolejna wizyta, wyglądala podobnie, wspólny grill, wspólne spędzanie czasu, to wszystko. Byłam wtedy wysoko w ciąży, było mi trudno,zająć się domem, dzieckiem, emocje ,czulam że oddalam się coraz bardziej od męża, mimo tego czułam ciągle milość do niego. Gdy urodziła nam się córeczka, byłam dumna, widziałam, że mąż równiez jest szczęśliwy, po trzech tygodniach po raz trzeci przyjechał ten mężczyzna, i znów wszystko wyglądało podobnie, prezenty, rozmowy, to wszystko sprawiało,że bardzo sie cieszyłam. po dwóch dniach jego pobytu, pocałowaliśmy się, lecz to zaszło dalej, doszło do wspólnych pieszczot w łóżku, pelnego wsółżycia nie było, on nie naciskał, ciagle powtarzał że chciaL mnie tylko zobaczyc. Potem dowiedział się o tym mąż, chciał rozwodu, prosilam, żeby tego nie robił, tak... obiecałam, że juz się nie skontaktuję z tym mężczyzną, czulam co tracę. nie wiem dlaczego to zrobiłam, teraz myślę, że jeszcze wtedy to wszystko bylo w wielkich emocjach.
staram się postawić w sytuacji męża i wiem co teraz czuje, że bardzo go zraniłam, boli mnie to również bardzo mocno. Nie wiem , co zrobi, czy zdecyduje się na rozwód... bardzo żałuję tego, bo wiem teraz że za słabo walczyłam. I wiem teraz na pewno, że kocham mocno męża, owszem, tak zgodzę się.. myślę że się zakochałam/ zauroczyłam- nie jestem pewna.
Nie oczekuję litości w komentarzach, chciałam wyrazić co czuję choć teraz to jest najmniej ważne dla mnie i odpowiedzieć na pytanie- dlaczego..? . pisząc to juz chyba zrozumiałam wszystko.




Deleted_User dnia styczeń 16 2013 14:40:11
Oj chlopie widzisz samice homo sapiens maja tak skonstruowane mózgi, że jak zdradzą i wyjdzie na jaw, to wystarczy żeby zobaczyła jak rozmawiasz pod blokiem z sąsiadką i już całe poczucie winy odchodzi...

Trochę spartoliłeś sprawę tym pisaniem z tą modelką... Po kiego wała Ci to było co Ty kumpli nie masz żeby se pogadać, a tak widzisz Twoja upadła żona przejęła prowadzenie...

Ech jakie te małpy rozumne są śmieszne w swej prostocie smiley

rogacz76 dnia styczeń 16 2013 14:52:28
makmek
W innym wątku trochę Mnie wkurzyłeś ale w tym pełny szacun.

Gość: masakra dnia styczeń 17 2013 14:51:03
To chore. Nie przyznajeszz się do winy że ty też zdradziłeś. Najwyraźniej jesteś pustym mężczyzną który nie widzi swoich wad a co nnajgorsze nie chcesz się za wszelką cenę przyznać że przez ciebie coś się popsuło. I nie śmiej się. Bo ten się smieje kto się śmieje ostatni. Zastanów się nad sobą chłopie.

zona_amena dnia styczeń 17 2013 15:07:58
kto tu na kogo zwala winę?
dlaczego nie napiszesz jaką miłość wyznawałeś? "mówiłem Ci malutka jak za Tobą szaleję, kocham pa" ta wymiana zdjęć jej nagich to tylko modelka nie jest.
odegrałeś się zwyczajnie i myślisz nadal że nic nie zrobiłeś.
umiesz tylko brać, nic dawać od siebie. nigdy nie walczyłeś o nasz związek, nie zabiegałeś, twierdząc że nie jesteś romantyczny i wylewny. a do niej potrafiłeś? jakoś nie miałeś oporów i braku chęci by adorować ją. i śmiałeś się do niej że ja ciągle mam nadzieję.

Komentarz doklejony:
I myślisz o rozwodzie bez orzekania o winie tylko dlatego że masz świadomość że mam dowody że to nie tylko zwykła rozmowa z modelką była.

rogacz76 dnia styczeń 17 2013 15:15:06
Źono amena i amenie
Zamiast obrzucać się publicznie błotem małżeńskim to może usiądziecie razem i porozmawiacie szczerze ze sobą?.Co Wy na to?.
Zabrneliście w zaułek a rozwiązania problemu nie widać.Odrobina dobrej woli z obu stron nie zaszkodzi.

Komentarz doklejony:
PS.Dorośnijcie wreście i weźcie odpowiedzialność za to co się stało zamiast nakręcać spiralę obopulnej nienawiści.

zona_amena dnia styczeń 17 2013 15:32:15
rozmawialiśmy, ale wygląda na to, że mąż nie jest jeszcze na to gotowy.
na pewno potrzeba czasu o ile zależy mu jeszcze na ratowaniu tego związku.

Gość: Matka_amena dnia styczeń 17 2013 15:35:35
Bywa, że trudno dwojgu ludziom się dogadać. Potrzebny jest wtedy mediator i taką rolę spełniają ludzie piszący swoje komentarze. To nie jest obrzucanie się błotem, tylko dyskusja, czasem trudna.

4138 dnia styczeń 17 2013 15:48:31
No prosze juz cala rodzina sie zeszlasmiley
Uwazam ze decyzja nalezy do nich i tylko do nich, mediator moze jedynie narobic wiekszego zamieszania.
Namieszalicie oboje-amen i zono amena, cokolwiek bedzie dalej-najpierw nauczcie sie szacunku do siebie nawzajem.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
zaraz mnie zostawi?
Mąż zdradził i twierdzi, że nigdy mnie nie kochał
po 35 latach - mąż się zakochał (nie we mnie)
Mam przypuszczenie ze zona mnie zdradziła
Narzeczona mnie zdradzila
Mąż zdradzał mnie z innymi mężczyznami.
Oszukuje mnie czy może już zdradza?
Zdradziła mnie dla zdradzonego.
Jak grom z jasnego nieba .Zona mnie zdradziła
Czy moj maz mnie zdradza?
chce mnie wyrzucić
Trafiło i na mnie... po 10 latach
Chyba coś mnie troche trzyma
Niech mnie ktoś zastrzeli...
Czy on mnie zdradzi?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Poradźcie Podłej Zdr...
Jak zostać ...
Czy zemsta i zniszcz...
Podejrzenia
serce rozpadło się n...
Zdrada a rozwód
Tak kochal, ze az zd...
Samotna Mama
kolejne szanse
Potrzebuje porady
Co będzie dalej?
17 lat razem i 3 lat...
Porada
Zdrada i twierdzenie...
Mąż kłamie i zdradza
zrobiła to po latach...
Największy cios w mo...
Zdrada
Kłamstwa
Mam złamane serce- p...
Zdrada po 10 latach!
Zdrada czy urojenie?
Zdrada
Intymne rozmowy w in...
Zdrada emocjonalna
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

cziken
11/02 09:06
dzięki Crusoe smiley

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info