Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | ALFABET ZDRADY | R - romans, Rozwód
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
poczciwy
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 233


Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 08:21
Tak się zastanawiam, czy aby na pewno macie na myśli różowe okulary.
Sami jakiś czas temu dążyliśmy do tego aby te okulary jak najszybciej w wielkim hukiem spadły nam z nosa i tak się też stało.
Ja chciałbym poczuć motyle w brzuchusmiley jednocześnie patrząc na świat i drugą osobę realnie, bez dodatkowych akcesoriów okulistycznychsmiley.
Pytanie tylko czy tak się da? Czy jedno nie jest zależne od drugiego?Czy jest możliwość oddzielenia tego?
Mam nadzieję jeszcze kiedyś się o tym przekonać, nie chciałbym i nie zamierzam już zakładać nic różowego, nawet szkieł kontaktowychsmiley


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 26-10-2020 00:57
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
Rozalia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 103
Uzależniony

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.08.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 11:34
Wiesz , ja po tym co wiem jaka może być jak chce , nie daję się zbywać byle czym . Może i tak jest i u Ciebie , odsiewasz ziarno od plew , patrzysz realnie już , nie liczą się słowa a czyny. Tam był niczym Don Juan de Marco , a w domu ...
kapcie

Matrix w punkt smiley ale w domu ... bososmiley

Post doklejony:
A te różowe okulary.... chyba każdy z nas, ma coś innego na myśli, mówiąc o ich zakładaniu. Np. dla mnie to taka transparentna nakładka, aby szukać pozytywów, zauważać dobro wokół, dobry humor i śmiech. Masz rację Poczciwy, zrzucalismy z oczu, ale moim zdaniem przesłony, iluzje i zafalszowanie rzeczywistości.
Czy są możliwe motyle, w relacji bez fałszu i udawania kogoś innego, lepszego ? Oczywiście że są smiley smiley ... Ale to już zupełnie inna tematyka smiley
Edytowane przez Rozalia dnia 24-11-2019 11:59
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
poczciwy
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 233


Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 13:46
Masz rację Poczciwy, zrzucalismy z oczu, ale moim zdaniem przesłony, iluzje i zafalszowanie rzeczywistości.

Ale to właśnie nic innego jak te różowe okulary. Rozalio to o czym napisałaś to właśnie jedne ze składowych je tworzących.
Przede wszystkim zacząć należałoby od zdefiniowania "różowych okularów".
Dla każdego pewnie ta definicja będzie inna, ale zapewne mająca wspólne cechy i zachowania.
Dla mnie właśnie jest to postrzeganie rzeczywistości i osób w sposób nierealny, iluzoryczny, zbyt pozytywny, optymistyczny, odrzucając jednocześnie wady, niedociągnięcia, negatywy.
Powyższe tworzy fałszywy obraz otaczającego świata, w który sami chcemy wierzyć i który sami poniekąd tworzymy i w nim uczestniczymy w celu...no właśnie w jakim celu?
Czymże zatem są te różowe okulary jak nie próbą zafałszowania prawdziwości obrazu i oszustwa siebie samego?


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
hurricane
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3100


Miejscowość: Śląsk
Pomógł: 2

Data rejestracji: 08.08.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 14:20
Różowe okulary czy raczej klapki na oczach? smiley


"...No matter how many deaths that I die, I will never forget..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
poczciwy
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 233


Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 14:50
Różowe okulary czy raczej klapki na oczach? smiley

A no właśnie, czy w tym przypadku możemy mówić o synonimie?


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
msz
Użytkownik Postów: 103
Uzależniony

Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.02.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 15:00
Najpierw zacytuję Yorika: "jakoś mnie nie dziwi że się wszyscy u Rozali zebrali"... to twoja wielka zaletasmiley... Ale teraz nie o tym... Jasne że warto stapac twardo po ziemi... Warto osadzic się w rzeczywistości...Ale...podam tylko jeden aspekt dotyczący pytania poczciwego.... W jakim celu???odpowiem pytaniem... Czy czasem warto stosować się do zasady domniemania dobrych intencji...??? Czy to nie są różowe okulary.?? .. Chyba najważniejsza w tym wszystkim jest samo świadomość że domniemam a nie jestem pewny że dałbym se rękę uciąć.... Domniemam nie twierdzę... I nie mówię tylko o waszych /moim obecnych związkach ale i np przyszłych... To tylko jeden aspekt... Klapki to jednak... Dałbym se rękę uciąć itp... Ja bym nie dał... Jestem świadomy że tylko mniemam... A to tylko dotyczy widzenia intencji partnera...przeciez postrzegamy też otoczenie itp...
No ale macie rację... Żebym zaraz nie tworzył propagandy widzenia iluzji otoczenia... Bo nie o to mi chodzi...
Sorry za ewentualne błędy... Phone


Konto zablokowane
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
hurricane
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3100


Miejscowość: Śląsk
Pomógł: 2

Data rejestracji: 08.08.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 17:09
poczciwy napisał/a:
Różowe okulary czy raczej klapki na oczach? smiley

A no właśnie, czy w tym przypadku możemy mówić o synonimie?


No ja bym nie zaryzykowała.
Dla mnie różowe okulary to jednak stan uniesienia, takie pozytywne "lajtowe" traktowanie życia, podejście pozytywne, może też bardziej w towarzystwie tych motyli w brzuchu, nie tasiemca smiley
Dla mnie powodem przez który tu się znalazłam były zdecydowanie "klapki na oczach" , właśnie ta ucięta ręka, pewność bezpodstawna itp.

Od lat pojawia się tutaj co jakiś czas temat co jest łatwiejsze, a nawiązując do pytanie - co jest ucieczką - rozstanie czy pozostanie.
I kto to oceni?


"...No matter how many deaths that I die, I will never forget..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info