Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | ALFABET ZDRADY | R - romans, Rozwód
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Autor RE: Rozwód
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-02-2012 13:27
Zlota napisał/a:
JakichWiele, nie będziesz nigdy wiedzieć czy po rozwodzie rodziców byłoby Ci lepiej, może byłoby jeszcze "zimniej" ? smiley

Napisałam nieprecyzyjnie, stąd być może wynika Twój komentarz.
Moi rodzice w końcu się rozwiedli. Byłam, już wtedy na studiach, więc dosyć późno, biorąc pod uwagę ich wzajemne utarczki od najmłodszych moich lat.
Cieplej jakoś mocno po rozwodzie nie było, choć i ja byłam wtedy w domu niemal gościem. Ale było spokojniej. Powiem więcej, właśnie po rozwodzie zaczęli się w miarę normalnie traktować bez uszczypliwości, złych humorów etc. Dopiero wtedy umieli podejmować decyzje związane z dziećmi i codziennością (choć już nie wspólną) w zgodzie.
Nie nazwałabym ich relacji przyjaźnią, ale jednak jakąś formą zwykłej ludzkiej uprzejmości i zrozumienia, czego wcześniej nie było.
Ojciec pomógł mojej matce stanąć samodzielnie na nogi, ona pomagała mu w typowo babskich sprawach, choć razem już nie mieszkali.
Także do nas-dzieci, odnosili się z większym spokojem, zrozumieniem, chyba nawet potrafili okazać większą troskę...

Z perspektywy...szkoda, że nie rozstali się dobrych kilka lat wcześniej...


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Rozwód
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 28-10-2020 23:00
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwód
Tulia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 948
Expert

Pomógł: 2

Data rejestracji: 03.11.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-02-2012 13:27
mnie tez sie wydaje, ze to bardzo indywidualna sprawa. czasem dla dzieci lepiej jak sie rodzice rozwioda, zamiast klocic i zyc obok siebie, a czasem pewnie nawet jak sie zdradzaja, ale emocjonalnie sobie z tym radza (wiem, wiem, to jakas abstrakcja, ale na przyklad w literaturze czy filmach wystepuje), to lepiej jak pozostana razem. kwestia stosunku rowniez dzieci do rodzicow, jak bardzo sa ze soba zwiazani. nie wiem czy takie badania maja jakikolwiek sens... to troche jak porownywanie inteligencji brunetek i blondynek smiley sa jakies teorie, ale nic wspolnego z zyciem nie maja.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwód
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-02-2012 13:33
Z pewnością nie da się ujednolicić i postawić jasnej diagnozy, co jest lepsze. Można to rozpatrywać tylko jednostkowo.
Jest to dobry przykład na statystykę, jak bardzo sprowadzaniem do prostego równania może wprowadzić w błąd.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwód
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-02-2012 14:57
Badania, badaniami, często są robione albo na zamówienie albo na zbyt małej grupie badawczej. Też trzeba wziąć pod uwagę zmiany układu rodziny w naszych czasach.
Kiedyś rozwód był czymś złym. Dzieci osób rozwiedzionych były marginalizowane i wtedy powstawały badania aby to udowodnić - bo przecież żyjemy w państwie katolickim i to jest przecież złe. Dlatego do wszelkich badań podchodziłabym bym sceptycznie.
A co do statystyk to statystyczny Kowalski nie istnieje smiley
Jedyna tendencja jaka jest to dzieci rozwodników rozwiodą się szybciej niż dzieci z rodzin pełnych - bo "łatwiej" jest im sięgnąć po to rozwiązanie.

A dla dzieci najważniejsze, aby wychowywały się w szczęśliwym środowisku i czuły się kochane - a czy to jest pełna czy rozbita rodzina ma mniejsze znaczenie... ale to moje zdanie...
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwód
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-03-2015 18:20
Moi drodzy, mam pytanie.Otóż dojrzałam do rozwodu jakiś czas temu, ale...No właśnie, nie jestem wcale pewna, czy z powodu podjęcia tej życiowej decyzji, nie dostanę jeszcze bardziej w d... Nie mieszkamy od lat razem, mój małżonek siedzi za granicą i dobrze sie tam bawi.Od lat nie wysyła nam kasy, mimo, że był podany o alimenty, które wydębiałam z pomocą kpmornika .Teraz dzieci są dorosłe,pracują, więc on jest happy, że finansowo ma rodzinę z głowy.Ja opiekuję się staruszkiem,z powodu nerwicowo depresyjnych nie jestem w stanie podjąć konkretnej pracy - problemy psychofizyczne, próbowałam, nie dałam rady.Na dzieciach nie chce wisieć,od tego skur...udaje mi się wydębić dosłownie raz na pół roku kilkaset zł.Ale nie dostanę rozwodu z jego winy, bo nie mam dowodów, jak, skoro on jest daleko.Miałam smsy i tel od kochanki do mnie, ale wtedy mu głupia wybaczyłam i teraz to nieważne.Więc zostaje porozumienie stron.Ale wtedy nie dostanę żadnych alimentów, a z powodu rozdziału maja tku bedę musiała spłacić mu połowę mieszkania i w razie jesli on pierwszy kopnie w kalendarz, nie będę mogła przejść na jego emeryturę.Poza tym on już całkiem poczuje się wolny i swobodny, pozbawiony wszelkich obowiązków wobec mnie.Co mi radzicie?Pomijając to, że musiałabym wziąć dobrego adwokata,bo on weźmie na pewno, nawet zapowiedział mi, że nie będzie specjalnie się fatygował na sprawę.Oczywiście zwala na mnie, że to ja chcę rozwodu,wygodne.Proszę o jakieś sugestie.
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwód
Woland
Użytkownik Postów: 308
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.06.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-03-2015 18:25
Samba
Nie bierz rozwodu, tylko podaj go do sądu o środki na zabezpieczenie potrzeb rodziny.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwód
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-03-2015 20:45
Woland bardzo ale to bardzo ci dziękuję.Nie miałam pojęcia o tym przepisie,mam nadzieję, że się uda.smileysmiley Dziękuję smiley

Post doklejony:
Ha,przestraszył się. Oczywiście nie powiedziałam mu konkretnie co mam zamiar zrobić, ale wyczuł, że to już nie przelewki.Dowiedziałam się, że nawet mogę mu wytoczyć sprawę o znęcanie psychiczne nad nami.Dałam mu pół roku na poprawę z zaznaczeniem, że tylko jeden numer i do widzenia w sądzie. Sam przyznał, że to jego wyłączna wina i że podda się każdej egzekucji i poniesie konsekwencje swojego postępowania.Tylko jak mu wierzyć.Co mi radzicie, mimo wszystko rozpocząć drogę postępowania sądowego, czy faktycznie liczyć na jego poprawę? A może jakaś umowa notarialna, żebym była pewniejsza.Przecież w każdej chwili może zerwać z nami kontakt, już raz tak zrobił.smiley
Edytowane przez dnia 07-03-2015 16:53
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info