Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | ALFABET ZDRADY | C - ciekawość, czas
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Autor RE: Czas goi rany...jednak ?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-06-2011 21:02
Goi, tezeuszu, goi...tylko... to, co zostaje po zabliźnieniu nie zawsze jest tym, czego oczekiwaliśmy...



This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Czas goi rany...jednak ?
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 28-02-2020 15:44
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czas goi rany...jednak ?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-06-2011 12:40
Przechodzę jakiś dziwny i długi proces w ranę wdała się infekcja, przez te ciągłe remisje blado wygląda rekonwalescencja.

smiley


A tak zupełnie serio.
Zdecydowanie uważam, że zakładanie czarodziejskiej mocy czasu i stopniowego oczyszczania złych emocji trochę narobiło zamieszania, przynajmniej w moim przypadku, zakładałem sobie, że rok, potem może, że dwa lata. Mija ponad tysiąc dni i nic, raczej dalej tkwię w tym wszystkim. Pamięć to taka fajna rzecz gdy ze szczegółami można wrócić do przeszłości, gorzej dzieje się wtedy gdy ta pamięć cofa się, ale w większości trafia na rzeczy, które absolutnie nie są przyjemne. Prawdą jest, że wachlarz skojarzeń, o których chciałbym zapomnieć jest spory ale jakie to ma znaczenie. Trochę to wszystko męczące. Odbiera chęci na spojrzenie głębiej, trochę odważniej na styk horyzontu. Czy to kwestia poddania się, myślę, że nie ale walka z czymś co zatruwa jest trochę uciążliwa. Praca nad sobą, owszem, każdego dnia i do bólu smiley.

pozdrawiam
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czas goi rany...jednak ?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-06-2011 12:53
No to zainwestuj w porządną oczyszczalnię myśli zwanej NOWĄ MIŁOŚCIĄ. Jechałem dziś do firmy autobusem wypakowanym po brzegi studentkami ostatniego roku pedagogikismiley
No gdybym miał choć cień motywacji... Prawie wszystkie w stringach (bylo widać) i bez biustonoszy (to też widaćsmiley)
Ja motywacji nie mam. Ale Ty??????????????? Wolną kobietę można rozpoznać na kilometrsmiley Błagamsmiley
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czas goi rany...jednak ?
Hasesis
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 29
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 19.05.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 11-01-2013 21:02
Nie do końca jestem za tym, że to CZAS leczy rany, ale raczej to co dzieje się później, nowe sytuacje, nowe problemy, nowe chęci i pragnienia, które zaczynają we mnie powstawać - to wszystko "nowsze" sprawia, że ważność tego poprzedniego zaczyna maleć.

Kochał mnie -> zerwał ze mną -> wpadłam w depresję -> postanowiłam o nim zapomnieć -> skupiłam się na czymś innym -> przestałam o nim myśleć...

To wszystko co nazywamy czasem to jedynie zmiana ważności moich pragnień, zmiana ważności mojego celu.

Z drugiej strony można powiedzieć - po to są te rany i cierpienia, bym w końcu ryszył/a się z ziemi i odkryła co naprawdę ważne w moim życiu.
Jeśli nie będę szukał/a tego celu z własnego wyboru, będę prowadzony/a przez życie ciosami albo przyjemnościami.

Czas na obudzenie świadomości smiley


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czas goi rany...jednak ?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 11-01-2013 21:15
podpisuję się Hasesissmiley

Zwykło się nazywać czas tym co leczy, lecz leczenie odbywa się tylko i wyłącznie za naszym przyzwoleniem, wynikającym z wewnętrznej przemiany jaka odbywa się w czasie.
Sam czas nie ma nic z tym wspólnego.
Znam nieuleczonych ludzi stojących nad grobem, którzy tak przywiązali się do swojego bólu, choć czasu mieli pod dostatkiem, tak go pielęgnują, że wolą nigdy się nie uleczyć, obudzić niż odpuścić i zejść z raz obranej drogi.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czas goi rany...jednak ?
p69
Użytkownik Postów: 39
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.12.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 11-01-2013 23:12
Bo w życiu już tak jest... nikt niczego nie zrobi za nas... jeśli coś ma się zmienić , to musimy sami to zmienić...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czas goi rany...jednak ?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 12-01-2013 14:45
Czas jest pozorem nastepstw, to nie odleglosc w czasie sprawia ze wszystko blednie, ale natlok wydarzen ,ktore nastapily po, cos w tym jestsmiley
Mysle, ze wiele tu osob przezywa pewnego rodzaju hibernacje emocjonalna, mimo uplywu czas-czas nie uplywa w naszej swiadomosci w zwiazku z tym nie dzieli nas zadna odleglosc od traumatycznego zdarzenia...jak przerwac ten stan?
Pozwolic sobie na przezywanie nowych stanowsmileysmileymalymi krokami...
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info