Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | ALFABET ZDRADY | B Biurowy Romans, Ból
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Autor B jak BORDERLINE
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-03-2015 22:47
Zdrada często jest tym co pozwala otworzyć oczy.Dochodzi wówczas do świadomości z kim żyjemy , z kim nieraz wiele lat byliśmy i na co się godziliśmy. Jest tego miodu sporo alkoholizm,hazard ,przemoc,narkotyki,choroby psychiczne, DDA,DDD .Jest również borderline. W wielu historiach przejawiają się opowieści ,czasem małe wzmianki, które dają pewien obraz. Obraz osoby na przemian kochającej jak nigdy i za chwilę nienawidzącej. Oto border.Człowiek zaburzony ,niszczący siebie i swoich bliskich. Z jednej strony sam nieszczęśliwy ze swoimi myślami , ale też przynoszący o zgrozo nieświadomie udrękę innym. Najprostszą definicję borderline można znależć w wikipedii. "Osobowość chwiejna emocjonalnie typu borderline (pograniczne zaburzenie osobowości , osobowość borderline,BPD) - typ osobowości charakteryzujący się wahaniami nastroju, napadami intensywnego gniewu , niestabilnym obrazem siebie , niestabilnymi i naznaczonymi silnymi emocjami związkami interpersonalnymi , silnym lękiem przed odrzuceniem i gorączkowymi wysiłkami mającymi na celu uniknięcie odrzucenia, działaniami autodestrukcyjnymi oraz chronicznym uczuciem pustki (braku sensu życia). Zapadalność na osobowość borderline wynosi 1 - 2 %.Zaburzenie wymaga wielokierunkowego leczenia, psychoterapii , a niekiedy też hospitalizacji." Zapewniam , że jest to jedno z najprostszych wyjaśnień , a i tak pewnie dla większości zjadaczy chleba nie mówi wiele.Na większości stron psychiatrycznych i psychologicznych definicje są wprost kosmiczne. Postaram się na bieżąco omówić temat , bo samemu zajęło mi to sporo czasu , wysiłku, a życie z żoną borderką przyniosło niechciane doświadczenia. Sama osobowość borderline ma też wiele wspólnego z hienizmem, który postarał się przybliżyć w swoim poście Ramirez.Przy czym motto zaburzenia brzmi "Nienawidzę Cię - nie opuszczaj mnie" . Jedną z bardziej zrozumiałych publikacji jest książka Paul`a T. Masona i Randi Kreger "Borderline. Jak żyć z osobą o skrajnych emocjach".Wbrew tytułowi nikogo nie zachęcam do tkwienia w nieszczęśliwym związku , ale też nie odbieram nadziei tym , którzy tego chcą.Będę również wspomagał się innymi żródłami. Sam mam nadzieję ,że komuś w ten sposób pomogę. Zapraszam też do pytań i dzielenia się waszymi doświadczeniami.

Post doklejony:
Bardzo trafnym określeniem jest życie na huśtawce.Ponieważ 75% borderów to kobiety łatwiej mi będzie pisać ONA.Szybko się złości , w jednej chwili jest wesoła ,żeby za moment wpaść w apatię. Często myślimy o takiej osobie, że to cechy charakteru decydują o tym , że jest histeryczna, egoistyczna i chimeryczna. Tymczasem borderline to poważna choroba psychiczna , a nieleczona może doprowadzić do samobójstwa. W życiu chorych na borderline nie ma nic stabilnego.To koszmar nie tylko dla osoby dotkniętej zaburzeniem osobowości. Dlatego często zmieniają partnerów i grono przyjaciół. Jeśli zdobędą stanowisko szefa, to szybko staja się zmorą podwładnych.Rzadko jednak osiągają sukces zawodowy, bo zapalają się do projektów, żeby za chwilę je porzucić, najczęściej z wyolbrzymionych problemów.Przy tym bywają inteligentni, twórczy, a nawet uroczy.Kiedy wchodzą w konflikt z otoczeniem, nierzadko potrafią sensownie argumentować swoja postawę. Problemy wynikają z tego , że są niezrównoważone emocjonalnie, miewają częste zmiany nastroju, szybko się irytują i wpadają w lęki , mają nieadekwatne do sytuacji i niekontrolowane wybuchy gniewu. Objawy choroby zwykle ustępują po kilku godzinach, ale też wciąż powstają. Poza tym maja problemy z tożsamością, co wyraża się niestabilnym obrazem samego siebie - raz im się wydaje, że są wspaniali, żeby za chwilę myśleć o sobie jak o osobach nic niewartych. Większość miewa też impulsywne zachowania autodestrukcyjne, które mogą się objawiać w bardzo różny sposób, np. kleptomanią,trwonieniem pieniędzy, brawurowa jazdą samochodem,nadużywaniem alkoholu czy narkotyków, a także obżarstwem, a z drugiej strony głodzeniem się. Bywa , że maja skrajnie impulsywne podejście do własnej seksualności , decydują się na ryzykowne zachowania z wieloma partnerami, a inni unikają seksu. Zdarza się też , że wiążą sie z agresywnymi partnerami, albo prowokują agresję . W związkach osób cierpiących na pograniczne zaburzenia osobowości, przemoc występuje bardzo często. Bywa , że osoba jest na przemian sprawcą i ofiarą przemocy psychicznej, fizycznej lub seksualnej. Przy tym nieustannie towarzyszy jej poczucie wewnętrznej pustki, lęk przed opuszczeniem. Dlatego często sami prowokują odrzucenie , bo oczekiwanie na tę chwilę staje się nie do wytrzymania albo opuszczają bliskie osoby , bo w ich przekonaniu tylko uprzedzili ruch. I wciąż chcą z tym skończyć , więc samookaleczenia i próby samobójcze są im dobrze znane. Zaczerpnięte z kobieta.wp.pl
Edytowane przez dnia 20-03-2015 23:47
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: B jak BORDERLINE
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 27-02-2020 03:20
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: B jak BORDERLINE
Marta74
Użytkownik Postów: 192
Uzależniony

Pomógł: 1

Data rejestracji: 02.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 21-03-2015 08:35
Kochanka mojego męża prezentowała tego typu zachowania i wypowiedzi... ale na pewno wiem o Niej za mało, żeby wypowiadać się z całą stanowczością...

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,13002628,Osobowosc_borderline__Tak_daleko__tak_blisko.html

Kilka cytatów z tego artykułu:

Podstawowy problem osób borderline ujawnia się w relacjach z ludźmi. Zmagają się ze sprzecznymi lękami - przed całkowitym pochłonięciem przez drugą osobę i przed całkowitym odrzuceniem. Wszyscy to przeżywamy, ale znajdujemy jakiś optymalny dystans w relacjach. Tak jak z ustawianiem ostrości przed zrobieniem zdjęcia - tak jest trochę za blisko, tak trochę za daleko, a teraz jest dobrze. Osoba o strukturze borderline tego nie umie i rzuca się po ekstremach. Gdy się do kogoś zbliży, to chce się z nim złączyć, zlać. Wtedy budzi się potworny lęk przed pochłonięciem, więc się oddala. A gdy już się wycofa - lub druga osoba się oddali - to czuje się porzucona, w czarnej dziurze samotności.

Podobne emocje targają dwuletnim dzieckiem - chce być blisko mamy, ale jednocześnie pragnie wolności, bo właśnie nauczyło się chodzić. Kiedy dziecko ogarniają te dwa pragnienia równocześnie, rzuca się na ziemię i ma atak złości.


Wszyscy mamy w sobie wszystko. Aspekty psychotyczne, neurotyczne i mechanizmy borderline. Na przykład czasem jesteśmy tak podejrzliwi, że to wygląda prawie jak psychoza. Problem pojawia się, gdy ktoś ma konstrukcję usztywnioną i korzysta głównie z jednego mechanizmu. Taka osoba ani nie jest chora, ani zdrowa. Żyje na granicy.

Borderline oscyluje między idealizacją i dewaluacją drugiej osoby. Stąd te opowieści terapeutów o wbijaniu zębów w futrynę. Jednego dnia pacjent chce zamieszkać w gabinecie, przykleić się. "Pani jest najlepszą terapeutką w całej Warszawie, nikt nie potrafi mnie tak zrozumieć". Następną sesję zaczyna od stwierdzenia: "Pani jest beznadziejna, zrywam tę idiotyczną terapię". Trwa to naprzemiennie przez wiele miesięcy. Właściwie nie wiesz, kto przyjedzie na następną sesję. Te osoby często same nie wiedzą, kto się z nich wyłoni. "Wieczorem próbuję zgadnąć, kto rano wstanie z mojego własnego łóżka" - mówi taka osoba.

Nie wiedzą, kim są?

Żyją na ziemi niczyjej. Różne fragmenty ich osobowości są trzymane w oddzielnych szufladach wysuwanych dość przypadkowo. Osoba borderline może mieć kilka różnych obrazów siebie - jednego dnia jest homoseksualna, drugiego heteroseksualna. Jednego dnia wierzy w Chrystusa, drugiego w Mahometa, a trzeciego w Sai Babę. Ale nie chodzi tutaj o neurotyczną zmienność, którą każdy czasem w sobie znajdzie, tylko o stan permanentny.

Pacjent neurotyk powie: "Mam problem ze sobą". Czuje, że coś złego dzieje się na jego własnym terenie, swoje konflikty przeżywa wewnętrznie. Osoba borderline przychodzi i mówi: "Mam problem z matką, to ona jest winna", "Moja żona jest straszna, proszę coś zrobić", "Świat jest okropny".

Częściej trafiają na terapię kobiety borderline. Mają 35 lat, nie zbudowały związku i martwią się, że zaraz będzie na wszystko za późno. Na przykład na dziecko. Mężczyzna uważa, że ma czas.

Osoba borderline nie jest w stanie pomieścić w sobie złożonych emocji. A to właśnie one meblują nasz świat wewnętrzny. Na przykład poczucie winy - nieprzyjemne, a jednak ważne i rozwijające. Borderline doprowadzi raczej do tego, że to on będzie się czuł skrzywdzony przez osobę, wobec której mógłby czuć się winny.

Takie osoby często wywołują chaos wokół siebie i niesłychany nadmiar emocji.

Coś się przynajmniej dzieje.

Niektórym to odpowiada. Osoby borderline potrafią uchodzić za ekscentryczne i atrakcyjne. Zwłaszcza kobiety. "Ach, ona jest taka zmienna!". "Ależ to fascynująca osobowość". Jak Glenn Close w "Fatalnym zauroczeniu": numerek w windzie, tańczenie salsy, bieganie po parku. Mówi się czasem o zestawie narcystyczny mężczyzna i kobieta borderline. Bo ona raz się zbliża, raz oddala, on ją musi nieustannie zdobywać i wreszcie ma wyzwanie godne siebie. Potem opowiada: "Przez miesiąc było nam cudownie, ale nagle się wyprowadziła, na miesiąc wróciła, znów się wyprowadziła, i tak to trwało przez rok. Czuję się rozbity i zmaltretowany, ale to było fascynujące".

No i fajnie. Ma, czego chciał

Nie można w kółko powtarzać numerków w windzie i tańczyć salsy, bo jednak kiedyś przychodzi realne życie. I są w nim trudniejsze chwile. Spróbuj przyjść do osoby borderline, żeby cię wsparła w gorszym momencie.

W fazie zalotów liczy się powierzchowny wystrój, barwa piór, każda strona trochę udaje, żeby pokazać się lepszą. Osoba borderline często ogranicza swoje związki do tej fazy. Zlewa się, zako****e, idealizuje partnera i oczywiście również siebie, bo przecież są jednością. Ja jestem fantastyczny, ty jesteś fantastyczna i nie wychodzimy z łóżka. A potem przy pierwszych kłopotach ucieka.




Świat nie jest czarno-biały...
... chociaż chwilami tak się nam wydaje.

Jest kolorowy!!! smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: B jak BORDERLINE
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 21-03-2015 12:43
Wpaść w pułapkę życia z borderem jest bardzo łatwo. Na początku takiego związku wszystko wydaje się być w porządku, nawet jak z bajki. To faza gdy jesteś tym najlepszym, najpiękniejszym, najmądrzejszym , najbardziej potrzebnym i kochanym. Później idylla się kończy i nie zauważasz przyczyn, zaczynasz ulegać systemowi zaburzenia.
Nieraz do końca życia nie jesteś w stanie zrozumieć co jest nie tak, a obarczony winą przez bordera nie jesteś w stanie wyjść z poczucia własnej winy. Uznajesz , że tak jest "normalnie".Tak wygląda typowe współuzależnienie. Pomocnym, aby zrozumieć jak bardzo wpływa na Ciebie postępowanie osoby dotkniętej borderline, będzie parę pytań.
1.Czy ludzie będący w zdrowych, udanych związkach nie rozumieją, jak możesz wciąż znosić zachowanie partnera?
2 Czy unikasz kontaktu z tymi osobami?
3.Czy czujesz , że powinieneś ukrywać przed innymi niektóre zachowania swojego partnera?
4.Czy zdradziłeś kogoś lub kłamałeś , aby chronić partnera albo wasz związek?
5.Czy czujesz się izolowany?
6.Czy myśl o spędzaniu czasu z partnerem wywołuje nieprzyjemne doznania fizyczne?
7.Czy dręczą Cię jakieś inne dolegliwości, u których podłoża może tkwić stres?
8.Czy partner kiedykolwiek okazywał swoją złość, próbując nastręczyć Ci prawnych, społecznych lub finansowych trudności?
9.Czy zdarzyło się to więcej niż raz?
10.Czy możesz mieć depresję? Do objawów depresji klinicznej należą:
-mniejsze zainteresowanie codziennymi zajęciami,
-czerpanie mniejszej satysfakcji z życia,
-problemy ze snem,
- poczucie bezwartościowości,
-odczuwanie ciągłego zmęczenia,
-problemy z koncentracją.
11.Czy myślałeś o samobójstwie? Czy uważasz, że Twoim przyjaciołom i najbliższym byłoby najlepiej bez Ciebie? (Jeśli tak powinieneś się niezwłocznie zgłosić po pomoc).
12.Czy ze względu na związek z osobą dotkniętą borderline postępowałeś niezgodnie ze swoimi podstawowymi wartościami i przekonaniami? Czy nie możesz dłużej bronić tego w co wierzysz?
13.Czy martwisz się, jak zachowanie partnera wpłynie na dzieci?
14.Czy kiedykolwiek musiałeś interweniować, by zapobiec maltretowaniu?
15.Czy Ty albo partner kiedykolwiek naraziliście kogoś na fizyczne niebezpieczeństwo lub stworzyliście sytuację, w której mogło się ono pojawić lub było prawdopodobne?
16.Czy podejmujesz decyzje, kierując się lękiem, poczuciem obowiązku lub winy?
17.Czy w Twojej relacji z partnerem władza i kontrola są ważniejsze niż życzliwość i troska?

Im więcej odpowiedzi na tak, tym problem jest poważniejszy. Pora zejść z huśtawki emocjonalnej i zapanować nad swoim życiem.

Na podstawie "Borderline. Jak żyć z osobą o skrajnych emocjach"

U mnie wyszło 17 razy tak. "Rewelacja"!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: B jak BORDERLINE
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3813


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-03-2015 19:28
Czyli ta osobowość jest sprzeżona z płcią; z chromosomem X się przenosi;
Myślę, że u każdej coś znajdziemy, zwłaszcza w chwilach niestabilności emocjonalnej; pavulon powinien być bez recepty smiley


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: B jak BORDERLINE
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-03-2015 19:53
Chociaż Ty Yorik mnie rozbawiłeś w tym tygodniu. Chwila niestabilności emocjonalnej, a wypełnione niestabilnością to niemała różnica. Z tym chromosomem, strzeliłeś ? Ja wiem o nieprawidłowym działaniu ciała migdałowatego. Napiszę później coś więcej bo muszę pobiegać po lekarzach - nieplanowany zawał. Ciekawe, że żadnego tunelu nie było. smiley
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: B jak BORDERLINE
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-03-2015 20:52
Apologises - zdrowia życzę .


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: B jak BORDERLINE
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3813


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-03-2015 21:01
Żartowałem, bo tak wygląda, ale tak nie jest. Moim zdaniem płeć (trochę jednak inaczej funkcjonujące ciało migdałowate i hipokamp) jakoś tylko wykazuje większą podatność na czynniki, nie sprzężone, ani nawet nie zwiazane z płcią;


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info